Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Odpowiedz w temacieStart new topic
> Cephalotus, Dziwnie podsychające pułapki
adamik55
post wto, 17 maj 2011 - 21:44
Post #1

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 178
Dołączył: czw, 06 sty 11



Troche mnie dziwi, że pułapki cephalotusa wyglądają jakby miały uschnąć a niektóre usychają oto fotki:
[attachment=10226:SANY2205.JPG]
[attachment=10225:SANY2207.JPG]
[attachment=10227:SANY2206.JPG]

sorka za jakość, ale nie miałem zbytnio czasu...
Jeszcze drugie pytanie: zauważyłem, że u mojej d. admirabilis pojawił się pęd kwiatowy. (roślina ma średnicę 2.5-3 cm) Czy jak go zostawie to bardzo osłabi roślinę? Nie wiem czy zostawic pęd czy ściąć, bo dopiero co kilka dni temu kupiłem ją i nie chcę żeby w momęcie, gdy pęd się rozwinie ona padła.
Email Poster PM
+Quote Post
ErysFR
post wto, 17 maj 2011 - 22:17
Post #2

OFFLINE

Fundator

Postów: 462
Dołączył: sob, 10 kwi 10



U d. admirabilis nie osłabi, możesz zostawić.

Jeżeli chodzi o cefala, to może być wiele czynników. Najczęściej nie wiadomo czemu albo grzyb. Albo usychają po transporcie, lub bo są stare. Zaopatrz się w środek przeciw-grzybiczy i zastosuj profilaktycznie. Roślina nie jest przemoczona, nie ma pasożytów w glebie?

Ten post edytował ErysFR wto, 17 maj 2011 - 22:19


--------------------
erysfr.deviantart.com Moje zdjęcia, rysunki i inne, prace bez plagiatu ;)
Email Poster PM
+Quote Post
Cephalotus
post wto, 17 maj 2011 - 22:46
Post #3

OFFLINE

Administrator

Postów: 630
Dołączył: śro, 18 sty 06



Hmmm... Jeżeli to faktycznie grzyb to przydałoby się go spryskać i podlać go trochę tym fungicydem. Stężenie najmniejsze z proponowanych. Ale jest jedno jedyne lekarstwo, które nie zawsze działa, ale najwięcej pomoże: SŁOŃCE. Wywal go na takie słońce na jakie Cię stać. Nawet zakażony grzybem Cephalotus jest w stanie odżyć jak się go wystawi na słoneczko. Dlatego najczęściej cephalotusy padają zimą, kiedy nie ma słońca, a to co jest, jest nic nie warte. Nie zmniejszaj wilgotności podłoża, bo jeżeli ma porażone korzenie, a dasz go na słońce, to nie wyrobi na nim bez wody. Trzymam kciuki, jeszcze nie wygląda tak źle.


--------------------
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

http://www.owadozery.pl - warto szukać informacji w różnych źródłach.

Lista roślin (stara)
Moje zdjęcia
PM
+Quote Post
evulFarmer
post wto, 17 maj 2011 - 23:20
Post #4

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 455
Dołączył: czw, 09 lip 09



Z tego co mi sie wydaje to to jest cefal z wystawy ktorego kupil w sobote. W 3 dni cefal nie mogl zaczac zdychac od grzyba... Poprostu to sa stare dzbanki ktorych wczesniej nie zauwazyl i teraz nagle raban jest podniesiony. Zapewnij mu potrzebne warunki i przestan sie przejmowac kazda plamka..


--------------------
"Dopóki mam siłe to trwam tu,
dopóki nie zginę dam rap swój
nie kupi mnie, ziom żaden hajs ***j
j***ć zastój nie po
to robie rap tu. "

Adam Ostrowski O.S.T.R.
PM
+Quote Post
adamik55
post śro, 18 maj 2011 - 07:23
Post #5

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 178
Dołączył: czw, 06 sty 11



tak to ten cefal co go kupiłem w sobote tylo przy kupnie nie zauważyłem tych dzbanków i teraz dopiero więc sie pytam czy nic z nim nie jest tongue.gif

Ten post edytował adamik55 śro, 18 maj 2011 - 07:24
Email Poster PM
+Quote Post
Jaras
post śro, 18 maj 2011 - 08:13
Post #6

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 407
Dołączył: sob, 06 cze 09



Być może jest to spowodowane zmianą warunków, np. zmiana wilgotności powietrza.

Jeśli chodzi o grzyba, cefale nie są aż tak podatne na choroby jak wszędzie piszą. Fungicyd stosowałem tylko w przypadku problemów z podłożem.
Innej potrzeby nie było.
Rośną równie dobrze w terrarium jak i na parapecie, z tą różnicą że pod świetlówkami wybarwiają się słabiej.
Email Poster PM
+Quote Post
adamik55
post śro, 18 maj 2011 - 14:49
Post #7

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 178
Dołączył: czw, 06 sty 11



Jeszcze jedno: co jak w dzbanku nie ma żadej cieczy? (patrzyłem pod światło i to widać)
Email Poster PM
+Quote Post
Cephalotus
post śro, 18 maj 2011 - 15:09
Post #8

OFFLINE

Administrator

Postów: 630
Dołączył: śro, 18 sty 06



CYTAT(evulFarmer @ wto, 17 maj 2011 - 23:20) *
Z tego co mi sie wydaje to to jest cefal z wystawy ktorego kupil w sobote. W 3 dni cefal nie mogl zaczac zdychac od grzyba... Poprostu to sa stare dzbanki ktorych wczesniej nie zauwazyl i teraz nagle raban jest podniesiony. Zapewnij mu potrzebne warunki i przestan sie przejmowac kazda plamka..


Że się tak spytam, a dlaczego nie? A masz pewność, że ta roślina wcześniej nie miała grzyba i tylko zaczęła już marnieć u niego? Nie mówię, że ktoś celowo sprzedaje zakażone cephalotusy, ale tak mogło być. Oczywiście Ty i Jaras macie rację, że to może być reakcja na przenosiny i zmianę warunków. Tylko brak reakcji w przypadku choroby grzybowej pogorszy stan rośliny, a zareagowanie w przypadku braku grzyba nie zaszkodzi mu.

Jaras, cephaltusy są podatne na choroby grzybowe. Jeżeli nie masz takich doświadczeń to należy się wyłącznie z tego powodu cieszyć. Podobno wielcy producenci z Holandii zrezygnowali z rozmnażania Cephalotusa na dobre. Powodem były choroby grzybowe, które dziesiątkowały im produkcję i nie dawały się opanować. Moje cephalotusy kiedyś dostały takiego grzyba, że nie mogłem ich wyleczyć. Fungicydy jedynie modyfikowały przebieg choroby, a wyleczyło je dopiero ostre słońce. Bez chemii były całe białe. Teraz profilaktycznie w okresie spoczynku raz w miesiącu pryskam je fungicydem.

CYTAT(adamik55 @ śro, 18 maj 2011 - 14:49) *
Jeszcze jedno: co jak w dzbanku nie ma żadej cieczy? (patrzyłem pod światło i to widać)

Nic. smile.gif Ale jak chcesz, możesz sobie nalać.


--------------------
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

http://www.owadozery.pl - warto szukać informacji w różnych źródłach.

Lista roślin (stara)
Moje zdjęcia
PM
+Quote Post
Kosiarz
post czw, 19 maj 2011 - 20:27
Post #9

OFFLINE

Fundator

Postów: 71
Dołączył: sob, 04 sie 07



"Ja" jednak jak najbardziej zgadzam się z tym co napisał Cephalotus. Mam zresztą podobne doświadczenia. Szczególnie jeżeli wyhodujemy "Cefala" o pokaźnych rozmiarach (o średnicy kilkunastu cm). W okresie zimowym choroby grzybowe mogą dać się we znaki. Udało mi się opanować ów problem jeszcze przed końcem zimy, ale zastosowałem normalne dawki z etykiety (fungicydy zwalczające szarą pleśń) - nawet bliżej maksymalnych wartości - nie pozostało to bez wpływu na Cefala, ale choroba grzybowa ustąpiła a roślina już doszła do siebie.
Email Poster PM
+Quote Post
Jaras
post czw, 19 maj 2011 - 20:56
Post #10

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 407
Dołączył: sob, 06 cze 09



CYTAT(Cephalotus @ śro, 18 maj 2011 - 15:09) *
Jaras, cephaltusy są podatne na choroby grzybowe. Jeżeli nie masz takich doświadczeń to należy się wyłącznie z tego powodu cieszyć.

Po prostu opieram się na tym, co sam zauważyłem w ciągu 2 lat.
Być może w moim przypadku do ograniczenia stosowania fungicydów przyczyniła się dobra cyrkulacja powietrza.
Starsze rośliny tworzą dość zwarte kępy i jeśli roślina stoi w zastałym powietrzu, grzyb ma wtedy idealne warunki do rozwoju.
Warto również na bieżąco usuwać martwe liście i dzbanki.

W tym przypadku stawiam na aklimatyzację do nowych warunków. Zapewnij jej dużo słońca i powinno być dobrze.
Email Poster PM
+Quote Post
Cephalotus
post czw, 19 maj 2011 - 23:55
Post #11

OFFLINE

Administrator

Postów: 630
Dołączył: śro, 18 sty 06



CYTAT(Jaras @ czw, 19 maj 2011 - 20:56) *
Po prostu opieram się na tym, co sam zauważyłem w ciągu 2 lat.
Być może w moim przypadku do ograniczenia stosowania fungicydów przyczyniła się dobra cyrkulacja powietrza.
Starsze rośliny tworzą dość zwarte kępy i jeśli roślina stoi w zastałym powietrzu, grzyb ma wtedy idealne warunki do rozwoju.
Warto również na bieżąco usuwać martwe liście i dzbanki.


Masz słuszność w tym co piszesz i całkowicie się z tym opisem zgadzam. Brak cyrkulacji powietrza i obumarłe liście będą bardzo mocno predysponowały do choroby grzybowej. A przy wielkich szklarniach i tysięcy roślin, usuwanie obumarłych liści to marzenia ściętej głowy. Podczas okresu spoczynku, większość z tych, którzy go stosują, zapewne nie mają możliwości zapewnienia odpowiedniej cyrkulacji powietrza. Ja na przykład nie mam. Podobnie jak nie mam możliwości, na bieżąco, usuwania martwych liści. Prawdopodobnie dlatego, osłabione w zimie moje rośliny, kiedyś tak okrutnie zachorowały.

Jednak patrząc na podatność samego gatunku na choroby grzybowe, należy go do czegoś porównać, np. do muchołówki. Może ona mieć całą masę martwych liści i być bardzo zabiedzona, ale nie zachoruje. Mimo wieloletniej uprawy jeszcze nigdy nie miałem żadnej choroby grzybowej u muchołówki, albo u sarracenii (może korzeniową u dwóch specyficznych gatunków i to regularnie). Wszystkie są trzymane razem z Cephalotusami. Dlatego sama podatność Cephalotusa na grzyby, mimo wszystko jest większa od innych roślin owadożernych. smile.gif A mając doświadczenie z jego uprawą poczynając od 2004 roku, wolę dmuchać na zimne.


--------------------
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

http://www.owadozery.pl - warto szukać informacji w różnych źródłach.

Lista roślin (stara)
Moje zdjęcia
PM
+Quote Post

Odpowiedz w temacieStart new topic

 



RSS | Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 19 maj 2012 - 16:36