Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Odpowiedz w temacieStart new topic
> Cieniolubne roślinki
Bondzio
post sob, 29 paź 2011 - 21:57
Post #1

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 82
Dołączył: sob, 12 mar 11



Witam wszystkich!
Słuchajcie mam takie pytanko, czy mogę trzymać jakieś roślinki owadożerne w głębi pokoju (ale bez sztucznego doświetlania ich). Czyli - "Czy są jakieś roślinki, które nie potrzebuja takiej ilości światła jaką można zapewnić im trzymając je na parapecie?"
PM
+Quote Post
VanDreyer
post sob, 29 paź 2011 - 22:28
Post #2

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 91
Dołączył: nie, 04 wrz 11



Ja wiem tylko trzech siostrach z Queensland biggrinll.gif Nie lubią mocnego i bezpośredniego światła, ja przez 3 michy trzymałem adelae 4 metry od okna i ładnie rosła .


--------------------
Pozdrawiam,
Kamil Lis
Email Poster PM
+Quote Post
fly guy
post nie, 30 paź 2011 - 12:26
Post #3

OFFLINE

Opiekun działu dzbanecznik

Postów: 782
Dołączył: czw, 26 kwi 07



Możliwe, że tłustosze - proste krzyżówki - dałyby radę.


--------------------
Email Poster PM
+Quote Post
Bondzio
post nie, 30 paź 2011 - 15:53
Post #4

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 82
Dołączył: sob, 12 mar 11



I oprócz tego, co niektórzy wypisali u góry nic innego nie da rady? Dodam, że jest to odległość ok. 2 metrów od okna północnego.

Ten post edytował Bondzio nie, 30 paź 2011 - 15:53
PM
+Quote Post
masiol90
post nie, 30 paź 2011 - 16:29
Post #5

OFFLINE

Opiekun działu kapturnica

Postów: 727
Dołączył: pią, 03 sie 07



Nie wiadomo czy i one dadzą radę na północnym oknie. To nie jest dobre stanowisko dla owadożerów.
Email Poster PM
+Quote Post
VanDreyer
post nie, 30 paź 2011 - 16:41
Post #6

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 91
Dołączył: nie, 04 wrz 11



Fakt, ja te 4 metry od okna trzymałem, ale to światło padało od okna południowego i zachodniego, więc miały więcej światła ( rozproszone, ale długo). Tak było wczesniej bo na parapetach miejsca nie było, teraz jest w wieżyczce ( okna na zachód, południe, wschód) za firanką i ładnie sie wybarwia tongue.gif A na północnym parapecie ( w tym sensie, że rośliny przy oknie) to raczej żaden owadożer poza adelae, prolifera, schizandra nie wytrzyma, ale one i tak zmarnieją sad.gif


--------------------
Pozdrawiam,
Kamil Lis
Email Poster PM
+Quote Post
Ptaszarnia
post nie, 30 paź 2011 - 22:48
Post #7

OFFLINE

Forumowicz

Postów: 46
Dołączył: pią, 01 lip 11



Ja na północnym na parapecie i nie mniej niż półtora metra od okna trzymam P. esseriana. Parapetowy zaczął wchodzić w stan spoczynku, a maluchy z dala od okna twardo trzymają rozetę letnią.
Chociaż takie warunki to raczej części gatunków storczyków by odpowiadały winkp.gif
Email Poster PM
+Quote Post

Odpowiedz w temacieStart new topic

 



RSS | Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 19 maj 2012 - 16:42