![]() ![]() |
czw, 05 maj 2011 - 20:38
Post
#1
|
|
|
ONLINE Forumowicz Postów: 164Dołączył: nie, 16 maj 10 |
Postanowiłem zakupić Darlingtonie californica. Przejrzałem tematy o niej i mam kilka pytań:
1. Chłodniejsze podłoże. Paulo09 w tym temacie http://www.rosliny-owadozerne.pl/index.php...hl=Darlingtonia. Opisuje ciekawy pomysł. Roślinę zakupie z http://www.carnisana.pl/?p=productsMore&iProduct=214. Czy do tej wielkości rośliny mam dać donice 30cm glinianą i wstawić ją w np 33cm osłonkę plastikową, a w szczelinę dać keramzyt? Dobrze to zrozumiałem? 2. Czy dać pod nią podstawkę z keramzytem? 3. Czy macie jakieś ciekawe uwagi dla zaczynającego przygodę z darlingtonią? 4. Jak często "podlewać" ją kostkami lodu i ile -------------------- |
czw, 05 maj 2011 - 21:06
Post
#2
|
|
|
OFFLINE Administrator Postów: 630Dołączył: śro, 18 sty 06 |
Ja mam nieciekawą przygodę i ciekawą informację. Najpierw przyjemniejsze. Znajoma w Anglii uprawia Darlinktonię jak Sarracenie, w szklarni. Napisała mi kiedyś, że nie ważne jakie ma temperatury w szklarni. Sarracenie mogą mdleć, ale Darlinktonii to nie wzrusza, dopóki ma pełno wody.
Mniej przyjemne. Miałem 3 Darlinktonie w dwóch donicach. Rosły bardzo ładnie, a jedna raz zakwitła. Zawsze stały w podstawce pełnej wody w wysokich donicach. Podłoże jak dla Sarracenii torf z piaskiem. Najpierw UWIĘDŁA jedna w donicy z drugą rośliną. BEZ POWODU. Nagle zaczęła więdnąć. Zresztą podobnie tylko działo mi się kiedyś z S. rubra ssp. jonesii, która mi padła i U. minor, który też mi padł. Potem w kolejnym roku tak samo uwiędła i padła mi największa Darlinktonia rosnąca samotnie. W końcu została mi jedna, którą odsprzedałem bojąc się, że i ona u mnie z niewiadomych powodów padnie. Sądzę, że to był jakiś grzyb. Nie ma na niego żadnego ratunku. Nie wiem czy to jest cecha osobnicza czy u mnie gdzieś ten grzyb się panoszy w powietrzu. Ale ma ona na pewno taką tendencję. S. minor umierała mi wcześniej tak ze trzy razy. Teraz mam go po raz czwarty już dwa lata i jest dobrze. Także Darlinktonia jest niezwykle odpornym gatunkiem, ale miałbym ten aspekt na uwadze. Jak coś takiego zaczęłoby się dziać, takie więdnięcie, jedynie można odciąć jakąś odnóżkę i liczyć, że choroba jej nie dotknęła, bo ona postępuje od młodych liści wstecz. Poza tym, uprawa jest jak u Sarracenii. -------------------- Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski http://www.owadozery.pl - warto szukać informacji w różnych źródłach. Lista roślin (stara) Moje zdjęcia |
czw, 05 maj 2011 - 23:02
Post
#3
|
|
|
OFFLINE Forumowicz Postów: 135Dołączył: czw, 24 lut 11 |
ja moim zrobilem podloze ze sphagnum i perlitu zeby bylo ladnie przepuszczalne, pilnuje zeby bylo caly czas wilgotne i spryskuje jak mam wolna chwile. Dostanie raz na pewien czas kostke lodu zeby smutna nie byla i jak na razie wszystko z nia wporzadku. Rosnie sobie spokojnie w lekkim nawet cieniu wsrod dzbankow typu Ventrata
-------------------- "Rośnik albo rosiczka... w tych (liściach) się zawsze wilgotność znajduje wodnista: nigdy, by nagoręcey słońce grzało niewysychaiąca y owszem, im barziey swymi promieniami przypala, tym więcey rosy albo wody w sobie maią." Szymon Syreniusz 1613r.
|
pią, 06 maj 2011 - 09:20
Post
#4
|
|
|
ONLINE Fundator Postów: 363Dołączył: czw, 05 lis 09 |
Ja mam w mieszance torf-zwirek 1:1, rośnie na południowym balkonie razem z kapturnicami, podlewam tak jak inne kaptury, rośnie prawidłowo.
-------------------- Jeśli ktoś posiada na sprzedaż lub wie gdzie nabyć Nepenthes Villosa lub Macrophylla, to proszę o kontakt. :)
Pozdrawiam |
pią, 06 maj 2011 - 13:05
Post
#5
|
|
|
ONLINE Forumowicz Postów: 164Dołączył: nie, 16 maj 10 |
sadam8806 i Kubaa możecie mi powiedzieć ile lat macie swoje rośliny? Czy macie tak jak radził Paulo09, czy zwyczajnie
-------------------- |
pią, 06 maj 2011 - 13:56
Post
#6
|
|
|
OFFLINE Forumowicz Postów: 135Dołączył: czw, 24 lut 11 |
ja mojej jeszcze roku nie mam, mlodiutka roslina, nie trzymam jej w dodatkowej doniczce
-------------------- "Rośnik albo rosiczka... w tych (liściach) się zawsze wilgotność znajduje wodnista: nigdy, by nagoręcey słońce grzało niewysychaiąca y owszem, im barziey swymi promieniami przypala, tym więcey rosy albo wody w sobie maią." Szymon Syreniusz 1613r.
|
pią, 13 maj 2011 - 15:42
Post
#7
|
||
|
ONLINE Forumowicz Postów: 164Dołączył: nie, 16 maj 10 |
Już kupiona
P.S. Czy coś mam poprawić? Ten post edytował Maciej pią, 13 maj 2011 - 15:43 -------------------- |
|
pią, 13 maj 2011 - 22:34
Post
#8
|
|
|
OFFLINE Opiekun działu dzbanecznik Postów: 782Dołączył: czw, 26 kwi 07 |
Tak, roślina już nadaje się do przesadzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rozmnaża się przez kłącze. Więc doniczki powinny być większe.
-------------------- |
pią, 13 maj 2011 - 22:42
Post
#9
|
|
|
ONLINE Forumowicz Postów: 164Dołączył: nie, 16 maj 10 |
Wsadzić ją do tej ceramicznej? Będzie dobry rozmiar? Obecnie ma 8,5 cm na jaką zamienić?
-------------------- |
nie, 15 maj 2011 - 10:08
Post
#10
|
|
|
OFFLINE Opiekun działu dzbanecznik Postów: 782Dołączył: czw, 26 kwi 07 |
Chodziło mi raczej o to, że powinna być w białej wielkości ceramicznej, a ceramiczna ( w właściwie gliniana) powinna być jeszcze większa.
Jak nie masz takich, to w tym roku zostaw już tak jak jest, przesadzisz sobie następnej wiosny. -------------------- |
![]() ![]() |
|
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: sobota, 19 maj 2012 - 17:04 |