![]() ![]() |
wto, 27 gru 2011 - 09:56
Post
#1
|
|
|
ONLINE Administrator Postów: 3,291Dołączył: nie, 22 sty 06 |
Okazuje się, że pod choinkę dostaliśmy prezent w postaci nowego taksonu z rodzaju Nepenthes - Nepenthes robcantleyi
Dzbanecznik jednak jest nam znany ponieważ przez 7 lat funkcjonował pod nazwą N. 'Queen of Hearts' i zbierał wysokie noty na rożnych wystawach botanicznych. Okazuje się, że botanicy przez te 7 lat nie próżnowali i po cichu kompletowali dowody na to, że w/w roślina nie ma nic wspólnego z N. truncata (choć ogólny wygląd na to wskazuje). W grudniu tego roku ukazała się diagnoza taksonomiczna, a 'Queen of Hearts' uzyskał oficjalną nazwę: Nepenthes robcantleyi. Nasiona tego dzbanecznika pozyskał z natury Rob Cantley w 1997 roku. Diagnozy dokonał Martin Cheek. Czym szczególnym wyróżnia się ten takson? Niestety obecnie mamy tylko ogólne informacje (szczegóły są dostępne w diagnozie): CYTAT The paper goes into detail of course as to why this is a new species. Not just the fact that it has wings on the pitchers when N. truncata does not, or that the peristome ribs are so widely spaced but the flower is different and the glandular structure under the lid is utterly different, being pretty much identical to N. veitchii and nothing like N. truncata. Linki: http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/art...lower-Show.html http://www.ipni.org/ipni/idPlantNameSearch...ow_history=true http://www.cpukforum.com/forum/index.php?showtopic=44624 http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111...1449.x/abstract -------------------- Pozdrawiam, Roman.
---------------------------------------------------- WWW.FLYTRAP.PL ---------------------------------------------------- POSZUKUJĘ OSÓB DO TWORZENIA BAZ DANYCH ROSICZEK I PŁYWACZY! |
wto, 27 gru 2011 - 14:23
Post
#2
|
|
|
OFFLINE Forumowicz Postów: 460Dołączył: czw, 09 lip 09 |
A co z king of spades ? To samo tylko plec meska?
-------------------- "Dopóki mam siłe to trwam tu,
dopóki nie zginę dam rap swój nie kupi mnie, ziom żaden hajs ***j j***ć zastój nie po to robie rap tu. " Adam Ostrowski O.S.T.R. |
wto, 27 gru 2011 - 15:29
Post
#3
|
|
|
ONLINE Administrator Postów: 3,291Dołączył: nie, 22 sty 06 |
Są już nowe artykuły w tym temacie: http://carnivorousockhom.blogspot.com/2011...-nepenthes.html
Wrzucam na szybko - sam jeszcze nie czytałem. -------------------- Pozdrawiam, Roman.
---------------------------------------------------- WWW.FLYTRAP.PL ---------------------------------------------------- POSZUKUJĘ OSÓB DO TWORZENIA BAZ DANYCH ROSICZEK I PŁYWACZY! |
wto, 27 gru 2011 - 21:04
Post
#4
|
|
|
OFFLINE Forumowicz Postów: 460Dołączył: czw, 09 lip 09 |
Czyli chyba juz wszystko jasne
-------------------- "Dopóki mam siłe to trwam tu,
dopóki nie zginę dam rap swój nie kupi mnie, ziom żaden hajs ***j j***ć zastój nie po to robie rap tu. " Adam Ostrowski O.S.T.R. |
wto, 27 gru 2011 - 22:17
Post
#5
|
|
|
OFFLINE Zasłużony Postów: 1,964Dołączył: pon, 06 lut 06 |
Więc czas będzie pokazać nasze okazy
-------------------- |
wto, 27 gru 2011 - 22:27
Post
#6
|
|
|
OFFLINE Zasłużony Postów: 545Dołączył: pon, 19 mar 07 |
CYTAT Więc czas będzie pokazać nasze okazy Nazwa od samego nazwiska byłaby pewnie właściwsza, ale jak wiadomo, "N. × cantleyi" została już wykorzystana wcześniej. Niemniej osobiście i tak wolę nazwy na cześć osób lub od cech rośliny niż te "hamiguitanensis" czy "mantalingajanensis". -------------------- |
śro, 28 gru 2011 - 23:02
Post
#7
|
|
|
OFFLINE Opiekun działu dzbanecznik Postów: 785Dołączył: czw, 26 kwi 07 |
evul, sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana. Nepenthes robcantleyi to nie tylko krzyżówki Queen of Hearts x King od Spades, ale również same Queen of Hearts, King of Spades, King of Hearts oraz King of Clubs (jeśli czegoś nie pomieszałem). Wszystkie gatunki czyste wywodzą się z pojedyńczych okazów hodowanych z nasion i były oferowane jako odrosty (offsprings), a na masową skalę sprzedawana była tylko krzyżówka. Trochę mnie to dziwi i nie wydaje się do końca słuszne, ale tak zostało to opublikowane (po co nazywać poszczególne okazy nazwami - kultywarami, skoro ich późniejsze krzyżowanie ma nam dać roślinę nie różniącą się od rodziców? Tak więc żaden z tych okazów nie powinien mieć nazwy a la kultywar.).
-------------------- |
śro, 28 gru 2011 - 23:29
Post
#8
|
|
|
OFFLINE Zasłużony Postów: 545Dołączył: pon, 19 mar 07 |
No tak, ale nazwy kultywarowe zostały nadane kiedy traktowano te rośliny jako odmiany N. truncata, więc dla podkreślenia odmienności od formy typowej nadano im takie nazwy (jak np. N. 'Boschiana Mimic' czy N. 'Cantley's Red', to też nie hodowlane odmiany ani krzyżówki, tylko specyficzne formy N. alata i N. ampullaria).
Teraz rzeczywiście te nazwy nie będą mieć większego sensu, a już na pewno nie ten "kultywar", który został wyznaczony na holotyp, więc niejako jest formą podstawową nowego gatunku Z drugiej strony cała populacja póki co liczy 6 różnych osobników (w Borneo Exotics) plus 1 krzyżówka. Rośliny są na tyle odmienne, że dla wygody klientów zostawią pewnie te nazwy, żeby ludzie wiedzieli na przyszłość jaką krzyżówkę kupują. Tym bardziej że jako kultywary i tak nie zostały oficjalnie zarejestrowane, więc na dobrą sprawę to tylko wymysł BE. -------------------- |
czw, 29 gru 2011 - 14:25
Post
#9
|
|
|
OFFLINE Opiekun działu dzbanecznik Postów: 785Dołączył: czw, 26 kwi 07 |
Jeśli ktoś chce więcej poczytać na ten temat (w tym niestety spór między właścicielami dwóch dużych nurseries), to tutaj jest dyskusja:
http://pitcherplants.proboards.com/index.c...0684&page=1 -------------------- |
![]() ![]() |
|
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: wtorek, 22 maj 2012 - 13:46 |