Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. O, tego nie znałem . Zbliżają mi się do otwarcia kwiatki S. leucophylla i S. flava, zrobię eksperyment z zapylaniem palcem . A odnośnie krzyżówek - cóż, kiedyś kupiłem coś opisanego jako 'S. leucophylla hybride' i mnie coś trafiało, że właściwie to nie wiem co to, bo hybryd z leucophyllą może być tyle ile jest gatunków i rodzajów kapturnic . Na całe szczęście (dziwnie to brzmi, ale przynajmniej mam spokojną głowę) owa roślinka nie przetrwała, od tego czasu od tego dostawcy nic już nie kupuję . Ale nie chcę robić antyreklamy, to nie napiszę od kogo coś takiego . Natomiast samemu staram się w miarę możliwości wszystko co robię z roślinkami opisywać (zapylone kwiaty - jakim pyłkiem i kiedy, zebrane nasionka - kiedy było zapylenie i kiedy zbiór, wysiane nasionka - kiedy wysiewane), by o własnych wyhodowanych roślinkach wiedzieć jak najwięcej jestem w stanie . Jakieś takie zboczenie perfekcjonisty .
  3. Wczoraj
  4. Jest jeszcze jedna technika zapylania - ordynarne używania swoich palców Spróbuj, porównaj Dobrze, że zapisujesz sobie co z czym zostało skrzyżowane, nie ma nic gorszego niż nie podpisane krzyżówki.
  5. Skomponowany? Absolutnie, po prostu wciskałem jak się da jak najwięcej roślinek na jak najmniejszą powierzchnię, bo do tego co mam to by mi się taki drugi parapet przydał i by nie było za dużo przestrzeni bynajmniej . Czekam na pewniejszą pogodę i bardziej stałe temperatury, żeby co się da wywalić na dwór . Zresztą i tak czeka mnie przeprowadzka i co za tym idzie zaaranżowanie przestrzeni na nowo - na jesień mam nadzieję postawić sobie jakąś niedużą szklarnię, bo w przeciwnym razie będę miał poważny problem gdzie te rośliny upchnąć . Kwiaty staram się w miarę swoich możliwości zapylać, część jest zapylona x self, część krzyżowo, mam nadzieję, że jakieś nasionka z tego będą . Ale jakoś nie idzie mi to tak sprawnie jak powinno - w ubiegłym roku z kwiatka miałem od kilku do max. 20-paru nasion, a wiem, że teoretycznie kapturnica potrafi dać ich setki z jednego kwiatu . Może to kwestia dojrzałości rośliny, może genetyki, a może marnego zapylania (staram się naprzemiennie stosować pędzelek albo patyczek kosmetyczny, bo o takich dwóch środkach czytałem), trudno mi powiedzieć . Na przełomie lutego i marca zabieram się za stratyfikację nasion z ubiegłego roku, zobaczymy, co mi z tego wyrośnie - to będą moje pierwsze siewki kapturnic, jeśli coś z nich wyjdzie, krzyżowane bez jakiegoś określonego klucza poza "kwitną względnie w jednym terminie, to mam co i czym zapylać", więc mieszanki mogą wyjść ciekawe, nijakie albo żadne . Czas pokaże . P.S. Na powiększonym zdjęciu całego parapetu widać etykiety wbite w torf w doniczce - to etykiety określające gatunek i ewentualnie szczegóły rośliny, oraz etykiety zapinane na pędach kwiatowych - to opisy zapyleń - co z czym było krzyżowane i kiedy. To powinno dać obraz ile z widocznych kwiatów zostało zapylonych (jedna etykieta jest zapięta na 4 pędach, bo wszystkie są tą samą krzyżówką zapyloną jednego dnia - już nie miałem więcej opcji do krzyżowania ).
  6. Piękny i dobrze skomponowany parapet Zapylałeś te kwiaty co już są przekwitnięte?
  7. Ostatni tydzień
  8. Mała wiosenna aktualizacja ;). Parapet w całości (nie wszystkie rośliny tu zmieściłem, część jest jeszcze 2 piętra niżej): I mała "fotorelacja" kolejnych stadiów rozwoju kwiatków - od maleńkiego pędu aż po przekwitnięty kwiat, w którym mam nadzieję, że zaczynają rosnąć nasionka (nie jest to ten sam kwiat - wszystkie zdjęcia są wykonane w odstępie może jakiejś minuty od siebie, po prostu różne roślinki w różnym tempie wypuszczają kwiaty a i kwiaty jednej rośliny w różnym tempie się otwierają i w różnym momencie zaczynają rosnąć):
  9. Ponieważ w edycji Roślina roku miejsce III pozostało nierozstrzygnięte, musimy przeprowadzić dodatkowe głosowanie. O miejsce będą walczyć capensi oraz tora355 Zdjęcia przedstawiające rośliny, na które możemy oddać swoje głosy: capensi tora355 Głosowanie potrwa do 24.02.2020 do godziny 23:59. Bieżące wyniki do czasu zakończenia głosowania będą ukryte. Przypominamy, że nie można głosować na własne zdjęcie!
  10. Oto wyniki głosowania: I. miejsce - Radek II. miejsce - Iglacy III. miejsce -
  11. Oto wyniki głosowania: I. miejsce - Iglacy II. miejsce - alexx3 III. miejsce - Szymon_pl
  12. Otwieramy ankietę na "Ujęcie Lutego 2020". Zdjęcia przedstawiające rośliny, na które możemy oddać swoje głosy znajdują się Tutaj . Głosowanie trwa do 29.02.2020r do godziny 23:59. Bieżące wyniki, do czasu zakończenia głosowania będą ukryte. Zgodnie z regulaminem w tym miesiącu wybieramy najlepsze ujęcie przedstawiające roślinę owadożerną lub jej część. Nagrody: I miejsce - refundacja zakupów w sklepach na terenie EU do 70zł (lub równowartość w Euro) wg zasad z tego tematu Link. Przypominam, że nie można głosować na własne zdjęcie! Zdjęcia niedopuszczone do głosowania: Brak Oto wyniki głosowania: I. miejsce -
  13. Wcześniejsza
  14. Cześć. Nie ogłaszam jeszcze pełnego sukcesu, ale udało rozmnożyć się z liścia Cephalotusa. Z 5 liści pobranych od rośliny matecznej tylko jeden wypuścił nowe bukłaki i liście.
  15. Iglacy

    Witam

    Witamy na forum, Im więcej miłośników tym lepiej Powodzenia w uprawie! Gdybyś nie znalazł jakiś informacji tutaj na forum to pytaj śmiało. Pozdrawiam z pomorskiego
  16. jonasz78

    Witam

    Witam wszystkich. Jestem miłośnikiem roślin i akwarystyki,
  17. Trochę mnie nie było na forum, ale ten temat nie może się obyć bez mojego komentarza. Wg mnie istotny jest jeden aspekt - określenie podmiotu profesjonalnego. Zgodnie z pl tłumaczeniem Rozporządzenia, „podmiot profesjonalny” oznacza każdą osobę prawa publicznego lub prywatnego, zaangażowaną profesjonalnie w jedną lub większą liczbę następujących czynności w odniesieniu do roślin, produktów roślinnych i innych przedmiotów, oraz ponoszącą za nie odpowiedzialność prawną: (...). Przepraszam, ale co oznacza "zaangażowaną profesjonalnie?". Tzn. każdy kto potrafi wyhodować roślinę i ją rozmnożyć już jest takim podmiotem? Przecież to bzdura. Jeśli ktoś nabywa rośliny tylko i wyłączne po to aby je rozmnażać i sprzedawać, ma opracowany system sprzedaży itd, to rozumiem. Ale jeśli ktoś hoduje rośliny "bo lubi", a przy okazji raz czy dwa do roku sprzeda nadwyżki, to jakim jest profesjonalistą? Moim zdaniem gdyby chodziło o każdą osobę, która hoduje rośliny, to słowo "profesjonalnie" byłoby w tej definicji zbędne.
  18. Witam, Mam problem z moim dzbanecznikiem, kupiony był na jesieni 2019 na wystawie Warsaw Expo. Na początku trzymał się dobrze, lecz na sezon zimowy zaczęły usychać mu dzbanki. Dwa z trzech uschły mu kompletnie. W grudniu dzbanecznik wypuścił nowe liście, które obecnie są większe od tych które miał wcześniej. Lecz dzbanki na ich końcach kompletnie mu nie rosną. Nie wiem czy to naturalne, czy jest to moja wina.
  19. Styq

    Cześć wszystkim!

    Witam ,na forum czekam na zdjęcia Twojej kolekcji ;).
  20. Iglacy

    Cześć wszystkim!

    Miło mi powitać Cię na naszym forum Obyś znalazła tutaj wszystkie potrzebne informacje! Gdybyś szukała pomocy w identyfikacji, to pisz śmiało w dziale o tym samym tytule - spróbujemy razem odkryć co Ci tam powyrastało Uściski z Gdańska!
  21. Bardzo mi miło dołączyć(w końcu) do tego zacnego grona! Roślinami owadożernymi(i ogólnie roślinami) interesuję się od dawna, ale bardziej świadomie dopiero w tym roku- dotychczas byłam nieświadoma do tego stopnia, że posiadam dwa terraria wypełnione rosiczkami, których nazw nawet nie pomyślałam, aby opisać i są dla mnie w większości niewiadomą x) Jestem studentką i mam problemy z dogadywaniem się z ludźmi przez nieśmiałość. W mojej hodowli mam przede wszystkim rosiczki, ale również muchołówki, tłustosza, pływacza, kilka młodych kapturnic i dzbanecznika. Lubię hodować z nasion
  22. Oto wyniki głosowania: I. miejsce - RadoCMG wygrał walkowerem
  23. Kwiat Sarracenia x 'Tygo', rozwinięty w styczniu b.r.
  24. Nic mi na temat wprowadzenia takiego progu nie wiadomo i nie brzmi to wiarygodnie.
  25. Jeżeli tak to będzie wyglądać to rzeczywiście ma to sens i jestem jak najbardziej za.
  26. Odpowiedź bardzo dobrze poinformowanej osoby z Belgii, która była na spotkaniu wyjaśniającym w Brukseli i powiem Wam, że daje wiele nadziei, a przede wszystkim ma to teraz SENS - te nowe zmiany w fito. Będę teraz próbował wyjaśnić z WIORINami, jak to w końcu jest, można, nie można. Czy nowe przepisy unijne są w ogóle dobrze interpretowane przez urzędników, co uwierzcie mi, mam pisemne dowody, że potrafią się mylić sami specjaliści od danych przepisów. Ponieważ nie jest to bez znaczenia dla przeciętnego hobbysty, który chciałby sprzedawać swoje nadwyżki, dlatego warto to podrążyć.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.