Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Dzisiaj
  2. No ale można tak rozcieńczać sok trawienny bez szkody dla rośliny? Pewnie trochę to się i dostanie przy zraszaniu.
  3. Wczoraj
  4. Jeśli nie widać szkodnika i ziemia nie jest za mokra to mogą być oznaki poparzenia. Ale nie wiem na sto procent.
  5. Bondzio

    Powrót do muchołówek

    Hej, Postanowiłem nieco ułatwić żonie sprawę z podlewaniem moich roślinek przed moim wyjazdem. Mianowicie 5 litrowy baniak z wodą naciąłem w miejscu zakrętki, tak by powstał około 5 otwór, przez który wypływać będzie woda/zasysane będzie powietrze. W ten sposób poziom wody w kuwecie będzie sam się regulował i trzymał stały poziom 2 cm, przy około 10 cm całkowitej wysokości torfu w doniczce. Co sądzicie o takim rozwiązaniu na okres letni? Czy coś byście zmienili? Na zdjęciu rozwiązanie "na żywo"
  6. Te plamki również są normalne? Bo z tego co widziałem to te rośliny mają ładne zielone liście a nie czerwonawe.
  7. To normalne ,że pod wpływem silnego słońca lub doświetlania rośliny się wybarwiają. U niektórych gatunków to jest zalecane,dla innych nie. Dzbanecznik powinien stać w rozproszonym świetle.
  8. Zakupiłem w tym tygodniu dzbanecznika i ze względu na moje warunki nie mogłem mu zapewnić za dużo światła, więc uznałem, że będę go doświetlał. Po kilku dniach na jego wcześniej zielonych liściach zaczęły pojawiać się czerwone plamy i generalnie zaczyna dominować czerwony kolor. Czy są to normalne przebarwienia czy powinienem ograniczyć doświetlanie. Mój gatunek to NEPENTHES VENTRATA. Stało się to w ciągu kilku dni, więc jestem zaniepokojony. Jestem amatorem, więc specjalnie nie znam się na tym, ale do doświetlania używam lampy z fioletowym światłem. Wcześniej używałem jej na rosiczce i rosła jak miło, ładnie się wybarwiła, ale niestety pleśń ją dopadła.
  9. Ostatni tydzień
  10. Witam, w tym roku wyrósł już taki dzban. 😱 Czy ta Ventrata może dawać jeszcze większe dzbanki, bo się boję o swojego kota. 😱 A tak serio to jak na tak dużego dzbanka to w środku jest bardzo mało soku trawiennego, w tamtym roku w mniejszych dzbankach było go więcej, zastanawiam się czym to jest podyktowane i czy soku może jeszcze przybywać jak już wieko się otworzyło kilka dni temu? Dzisiaj wrzucam mu dorodną muchę na obiad a ta za moment uciekła, mimo że spadła na dno. 🤔 Nie wiem czy te dzbanki są aż za duże i dlatego owad zwiał czy właśnie zbyt mała ilość soku na dnie to spowodowała.
  11. Cześć, Czy ktoś z was próbował z powodzeniem ukorzenić drzewo oliwne z gałązki dwuletniej ? Osobiście próbowałem już klika razy, z ukorzeniaczem i bez, trzymając w terrarium i poza, z wodą stale w podstawku, co jakiś czas podlewając i w raczej suchym podłożu. Jako podłoże stosowałem substrat Atena w różnych mieszankach z piskiem kwarcowym. Nawet przez dwa lata trzymałem gałązkę, która wyrosła nisko przy pniu w doniczce z torfem i też nie uzyskałem żadnego korzenia. W internecie można znaleźć informacje, że jest to bardzo łatwa do ukorzenienia roślina, a paliki z niej wykonane potrafią same ukorzenić się po wbiciu w ziemię (tu już chyba trochę autora poniosło). Jeśli macie jakieś rady to chętnie poczytam.
  12. Pewien nie jestem, ale wydaje mi się że to jest red piranha, tylko tak dziwnie wybarwiona. Niektóre rośliny tego klonu w jaśniejszym świetle robią się całe czerwone. Równie dobrze może to być jednak coś innego. W załączeniu zbliżenie na liść interesującej Cię muchołówki i nieco podrośnięta klęska urodzaju
  13. Eee... październik nie brzmi za fajnie. Liczę, że gdzieś z końcem lipca doczekam się ładnych dzbanków u S. leucophylla, ale zobaczymy, może dwa miesiące być jej za mało. Koniec sierpnia też byłby nie najgorszy, bo jeszcze ze 2 miesiące byłoby co pooglądać. 'Dentate' ująłeś tak, że wygląda, jakby pułapki miała na zielonym drucie.
  14. Co to jest za klon ten taki z czerwonym środkiem na wewnętrznej połowie, prawie w samym dolnym, lewym roku? Ma też takie króciutkie zęby. Bardzo mnie się spodobał.
  15. Kruki ewidentnie działają. Ale potrzebny jest jeszcze trzeci przy tym torfowisku, bo jeszcze delikatnie pogrzebały w otaczającej korze po przeciwnej stronie do kruków. Zrobiły za to szkodę na torfowisku węglanowym, bo wyryły trzy tłustosze na jego krawędzi. Posadziłem, przeżyły, ale odchorują to trochę. Także tam też będzie potrzebny kruk. Zdjęcia obu miejsc są powyżej. W ostatniej relacji. Jest grupka darlingtonii posadzone w torfowcu, koło chamedafne i kukułek. Przy czym trzy nowe dosadziłem wiosną. Przedłużyłem fragment podłoża dla darlingtonii i nakryłem czerwonym torfowcem, który hodowałem sobie wcześniej dla helek, ale zmienił swój cel. Nie widać specjalnie za bardzo wzrostu w tej przezimowanej darlingtonii, ale uwierz, że był znaczny. Natomiast ta druga darlingtonia jest w takim torfowcowym placyku z dwoma storczykami (rozety liściowe) za towarzystwo. Tam nie było żadnego wzrostu ani wtedy, ani później. Jeżeli chodzi o kaskadę, to jutro mogę zrobić zdjątko. Zaskoczę Cię, ale woda w kaskadzie mi się nagrzewa masakrycznie. Taras się gotuje, gołą stopą nie staniesz, woda stoi na tarasie, leci ciepła. Donice stoją w powietrzy. Temperatura ma więcej stopni, niż powietrze, więc w zeszłym roku było to ponad 38,6°C, bo taki padł rekord w moim rejonie właśnie. Darlingtonia rosła w najlepsze, ale ja wiem, z czym ona ma problem u ludzi - z parowaniem! Ona musi mieć swobodę parowania z liści. Jeżeli ma za wysoką wilgotność powietrza nie może parować, a w ten sposób się chłodzi. Dlatego, gdy miałem ją niżej, w osłonięciu od wiatru, rosła, rosła i marniała nagle. Teoretycznie nagrzewa się w kaskadzie bardziej, woda jest cieplejsza ode mnie, ale tam jest też przewiewnie, więc liście mogą lepiej parować. Powinna była tak rosnąć doskonale pomimo okropnie ciepłej wody i tak też było. Dlatego darlingtonia może mieć ciepłą wodę, pod jednym warunkiem - że liście są owiewane wiatrem, co umożliwia jej schładzanie się. Myślę, że jak teraz będę w Myasłowicach, to porobię trochę zdjęć cyfrówką, z tym, że nie za wiele jest ciągle do fotografowania. Za rok na pewno będzie. A i zapomniałem na śmierć, miałem kiedyś D.m. 'Spotty', myślałem, że mi zdechła w kastrze, bo nigdy nie rosła dobrze, NIGDY(!), a tymczasem okazało się, że żyje i rośnie pod etykietą 'Black Pearl', w sensie była obok niej i dwie z trzech 'Black Pearl' okazały się być 'Spotty'. Zdecydowanie zaczyna lepiej wyglądać, jak w kastrze i ma typową dla siebie cechę. Znalazłem też siewkę bliżej nieokreślonego tłustosza w pobliżu chamedafne, nie mam pojęcia, co to będzie, ale pozwolę mu tam porosnąć, to się dowiemy.
  16. U mnie S. leucophylla w zeszłym roku najładniejsze liście wypuściła w październiku także ten. Kapturnice trzymane w szklarni u mnie oczywiście rosną szybciej i ładniej, ale pułapki są wręcz miękkie. Wolę jednak te tarasowe, no i oczywiście o wiele przyjemniej się je obserwuje podczas "łowów".
  17. U mnie kosy w kwietniu - przed majowymi deszczami to też kłopot - pamiętam ja je przyłapałem na kąpieli w kastrach z kapturnicami. Ciekawa obserwacja z Darlingtonią - wstawisz zdjęcia z obu miejsc? Moja obserwacja odnośnie tego gatunku jest taka jak większości hodowców - po prostu nie lubi gdy podłoże się nagrzewa. D. m. Red Dragon - u mnie też najwcześniej z wszystkich kultywarów rozpoczyna wzrost.
  18. Taka ciekawostka odnośnie darlingtonii, jedną posadziłem przy odpływie - miała mokro, drugą w połowie wysokości torfowiska - miała jedynie wilgotno. Ponieważ chciałem sprawdzić, jak będą rosły w wilgotnych i mokrych warunkach w naszym klimacie, to je rozdzieliłem w ten sposób. Posadzone w tym samym czasie, w taką samą mieszankę podłoża. Światła miały dokładnie tyle samo, różniła je tylko i włącznie wilgotność podłoża. Darlingtonia u mnie w kaskadzie - miała mokro - dawno rośnie. Darlingotnia z Mysłowic z poziomu odpływu ruszyła raptem z tydzień po mojej z kaskady. No i tutaj robi się ciekawie, darlingotnia z wilgotnego stanowiska stoi, zero wzrostu. Stożek wzrostu jest przepiękny, odsłoniłem go spośród torfowców, normalnie zero zamiaru do wzrostu, choć słońce momentami porządnie dogrzewa. Najwyraźniej ta roślina potrzebuje mieć wiosną mokro, aby zastartować ze wzrostem. Ponieważ jest już koniec maja, a pozostałe dwie darlingotnie rosną już od jakiś 3 tygodni i mają liście po dobre 6-7 cm, to postanowiłem przesadziłem śpiocha do poziomu odpływu. Trochę się tam teraz gęsto zrobiło, bo cztery to trochę sporo, zważywszy, że jeszcze urosną. Natomiast obstawiam, że w ciągu tygodnia od przesadzenia jej, zacznie rosnąć. Będę tam po tygodniu, więc zobaczymy. Ta obserwacja była dla mnie bardzo ciekawa. System korzeniowy ma zdrowy, kłącze zdrowe, stożek na końcu kłącza przecudowny, z tym, że jeszcze nie poczuła wiosny. Dzisiaj z Niemiec doszła do mnie malina moroszka. Poprzednia próba uprawy tego gatunku nie powiodła się. Teraz spróbuję w podusi z torfowca i zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Zauważyłem też, że kapturnice posadzone późno jeszcze nie ruszają za mocno. Myślałem, że S. leucophylla jest późna, ale to nie do końca jest prawda, ponieważ miałem swoje S. leucophylla, zabiedzone, ale własne, które rosły w gruncie i ja je z dorodnym systemem korzeniowym przesadziłem. Nie wiem, które to są, bo nie mają etykiet. Były tak zabiedzone, że muszą puścić jakieś liście, abym dowiedział się, która jest która. Natomiast wszystkie już ruszyły i to bardzo porządnie. Te, które były kupne, posadzone, jako odcięte kłącze przed wysyłką, nie ukorzeniły się za specjalnie, one są wyraźnie spóźnione. Spodziewam się, że za rok, po całym okresie wegetacyjnym w podłożu, stosownie się ukorzenią i będą ruszały wcześniej. Chyba, że niektóre lokanty są jednak późniejsze. Bardzo spóźniona jest S. minor. Żyje, ale ani śladu wzrostu. Zastanawiam się, czy w jego kwestii nie będzie podobnie, jak w przypadku darlingtonii. Ponieważ dostałem dorosną kępkę, nie ma mowy o odcinaniu kawałka kłącza. Zastanawiam się, czy nie posadzić jakiejś. S. minor w mokrych warunkach, ale nie wiem, jak wtedy zniesie zimę. Może okazać się, że na torfowisko S. minor nie jest specjalnie najlepszy. Rozmyślam, czy nie zrobić eksperymentu i kilku roślinom nie pozostawić liści do momentu wzrostu nowych i zobaczyć, jak to wpłynie na ich start względem pozostałych. Usunąłbym tylko całkowicie martwe fragmenty. Ma ktoś jakieś obserwacje w tym kierunku?
  19. P. 'sethos' i ziemióra D. roseana niektóre jeszcze wytwarzają gemmy A inne kwitną: Śmiercionośne pigmejki D. musipula 'sharks teeth' kwiat D. hamiltonii D. regia D. madagascariensis U. livida sarracenia flava var rugelii
  20. Za często. Daj jej 'odpocząć' od wody ze 2-3 dni.
  21. Podlewam ją jak ma sucho. Podlewam wodą destylowaną na podstawkę, wypada mniej więcej raz na dzień.
  22. Powiedz mi jak często podlewasz muchołówkę?
  23. Jakiś czas temu na młodej jeszcze nie rozwiniętej pułapce mojej muchołówki pojawiły się czarne kropki i zaczęła usychać. Kilka dni temu moja muchołówka wypuściła nową pułapkę na której były czarne kropki. Nigdy wcześniej nie zauważyłem żeby się tak działo. Dodaję zdjęcie. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.
  24. Wcześniejsza
  25. Dzięki za odpowiedź Już ogarnęłam terrarium, lampa led ma taki wiatraczek, że już więcej mi nie potrzeba
  26. Oczywiście że nie, ale też nie przykładam do tego specjalnej uwagi. Wiem co jest czym w rosiczkach, jako tako w tłustoszach i niemal wcale w muchołówkach. Wszystko jest jednym gatunkiem , ma takie same wymagania co do uprawy. Nie czuję potrzeby wiedzieć co jest czym, o ile nie ma jakichś cech charakterystycznych typu Louchapates albo cup trap.
  27. Ty masz to ponazywane w ogóle?
  28. Właśnie rzecz w tym, że potrzebuję raczej niewielkiej szklarni, takiej rzędu 3x4-3x5m, nie więcej - nie mam aż tylu roślin, a i budżet nieograniczony nie jest . Istnieje jeszcze opcja pod tytułem szklarnia szklana i do tego jakiś poliwęglan, albo wymiana paneli szklanych na poliwęglanowe, ale to też niekoniecznie musi się tak dobrze sprawdzać, wszak mocowanie szkła może zakładać sztywność kawałka szkła, a nie poliwęglanu, już o kupowaniu szkła, by go nie wykorzystać i wymieniać na poliwęglan nie wspominając . Cóż, pozostaje dobrze ten wybór przemyśleć .
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.