Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Wczoraj
  2. Dziękuję za odpowiedź Iglacy, aktualnie wróciłem na forum bo długiej nieobecności. Jeśli więc jest ktoś taki z dobrym torfem to go poszukam. W sumie głównie chodzi mi o dzbaneczniki bo widziałem kilka zdjęć, wydaje mi się że właśnie w takim mchu w koszyczkach a mam do podziału Bloody Mary i Hookeriana. Chciałbym zapewnić maluszkom lepsze warunki niż aktualnie. Co do kapturnic, tak mi się właśnie wydawało, że nie do końca mogą dobrze czuć się w mchu, znacznych rozmiarów kielichy mogłyby się nie utrzymać. A z rosiczkami pomyślę . Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się wypowie. Chciałbym jeszcze dopytać, jak mam rośliny w torfie, czy ktoś posiada żywy mech który często można spotkać u roślin sprzedawanych np. na festiwalach roślin ? Bo zawsze mam tak pusto i czarno pod roślinką, a taki "trawniczek" z mchu zdecydowanie ładniej wygląda. Ewentualnie skąd go pozyskać ?
  3. Jeśli chodzi o moje oczekiwania to nawet roślina może sobie łapać bardzo sporadycznie jakieś owady 🙂 chodzi o to że te rośliny są bardzo ciekawe i ładne na balkonie urozmaicą donice. Za kilka dni biorę się za budowę kastry będzie cieplej to powsadzam jakieś sztuki które udało mi się zdobyć i dam parę fotek.
  4. Jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy, jak teraz czytam. S. purpurea jest rośliną dość mało skuteczną w łapaniu owadów. Pod tym kątem wśród wszystkich kapturnic najskuteczniejsze są S. flava i jej mieszanki. Oczywiście nie dla każdego hodowcy ma to jakiekolwiek znaczenie, ale warto to zaznaczyć, by ktoś nie był rozczarowany marnymi efektami ;). No i S. purpurea jest jednym z najmniejszych gatunków/krzyżówek (mniejsza jest chyba tylko S. psittacina) - nie mówię przy tym absolutnie, że jest brzydsza od innych, bo tu już wszystko kwestia gustu, ale warto mieć tę świadomość podejmując decyzję o wybranych gatunkach/mieszankach.
  5. Pokaż fotki jeśli możesz. Będziemy mądrzejsi
  6. Hej, A nie lepiej zakupić po prostu lepszej jakości torf? Jest kilka osób tutaj na forum, które mają go w ofercie Co do mchu, to jest to bardzo dobre podłoże dla rosiczek (innych niż petiolarisy czy pigmejki). Odradzam używanie go do uprawy kapturnic, gdyż te (z nielicznymi wyjątkami jak np. S. psittacina) najlepiej czują się w mieszance torf/perlit/drobny żwir. Co do dzbanków to wolałbym się nie wypowiadać, bo nie jestem ekspertem w tej grupie roślin Ogólnie w sytuacji, w której chciałbyś uprawiać rośliny w mchu musisz liczyć się z dość wysokimi kosztami, bo potrzeba go relatywnie dużo, gdy masz zapotrzebowanie na więcej niż kilka doniczek. Mech z wklejonego wyżej linka jak najbardziej nadaje się do konkretnych owadożerów, więc jakby co kupuj śmiało.
  7. Witam, zbliża się wiosna w związku z czym przymierzam się do rozdzielania i przesadzania moich okazów (Dzbaneczniki, rosiczki, kapturnice). W poprzednich latach rośliny rosły w torfie kwaśnym, czarny z lokalnego sklepu ogrodniczego lecz on dość często zbijał się, odchodził od doniczki i tworzył skorupę. Zastanawiam się, czy przesadzić rośliny do prasowanego torfu sphagnum. Mam na myśli dokładnie to: https://allegro.pl/oferta/sphagnum-nowozelandzkie-dla-storczykow-50g-to-4l-8956666152 Czy ktoś ma swoje rośliny w czymś takim? Czy wszystkie rośliny dobrze rosną i nie ma przeciwwskazań ?
  8. Ostatni tydzień
  9. Cześć, ostatnio zauważyłem, że na liściach mojej d.capensis pojawiły się o,5mm kropki o czerwonym kolorze. Nie widział bym w tym problemu gdyby nie fakt, że roślina zrobiła się bardziej żółta niż zielona . Może miał ktoś podobną sytuację i wie co to i jak z tym walczyć. Nie znalazłem podobnego tematu, ale jeśli istnieje to proszę o linka. Jutro tylko jak wrócę do domu ok.14 zrobię jej oprysk topsinem, może to coś da. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
  10. Polecam ,,Przed wbiciem pierwszego szpadla '' zapoznać się z obszernym opracowaniem TU 😉
  11. Dziękuję serdecznie za szczegółowe odpowiedzi. Dzięki temu wiem że że strony roraima nir warto kupować :-) Ale zdecyduje się chyba na s. Purpurea. Poczytam trochę po tematach jak zrobić ta kastre i myślę że będzie wszystko ok.
  12. No, to teraz można już komentować, widzę, że Neodot mnie wyprzedził nawet Podsumowując: Światło: tak jak napisał Neodot, najlepiej aby światło padało bezpośrednio na rośliny. Jeśli nie planujesz dać donicy wyżej, to najlepiej posadzić tam np. S. purpurea, gdyż one potrzebują najmniej światła. Albo ewentualnie jakieś wysokie kapturnice typu S. flava, bo mają szansę, że kiedyś wyrosną nad tą mleczna szybę. Woda/Podłoże: przy takiej donicy najlepszą opcję byłoby zrobienie kastry. Tutaj na forum jest minimum kilka poradników jak się za to zabrać, polecam głównie te autorstwa jednego z moderatorów (Cephalotusa). W przypadku, kiedy zdecydujesz się na zwykłe włożenie doniczek z roślinami do donicy, musisz pomyśleć o jakimś jej spłyceniu, tak aby szczyt doniczek był na równi z brzegiem donicy. Nie powinieneś doprowadzić do sytuacji, w której doniczki są znacznie poniżej brzegu, bo wtedy bardziej ograniczasz dostęp światła. Jeszcze jedno - im dłużej uprawiam kapturnice tym bardziej przekonuje się, że nie wszystkie kaptury lubią ciągłe stanie w wodzie. Najbezpieczniej jest stosować albo kastry albo metodę podlewania co jakiś czas: podlewasz na full, czekasz aż podstawka wyschnie, a następnie znowu wszystko powtarzasz. To zapewnia dobry dostęp powietrza do korzeni, dłuższe utrzymanie dobrych właściwości torfu oraz zabezpieczenie niektórych gatunków takich jak np. S. leucophylla przed gniciem w czasie późnej jesieni/zimy Mróz: wszystko zależy jakie rośliny/krzyżówki/gatunki planujesz tam włożyć. Niektóre gatunki źle tolerują zbyt niskie temperatury i nie nadają się do takich donic na balkonie. Jeśli planujesz trzymać tam holenderskie krzyżówki, rośliny z gatunków S. flava/purpurea lub ich krzyżówki to śmiało możesz to zrobić. Musisz jedynie na czas zimy zapewnić im odpowiednie okrycie, tak aby nie były wystawione na bezpośrednie działanie niskich temperatur i wiatru. Śniegu u nas coraz mniej przez te cale globalne ocieplenie, więc nie liczyłbym na niego w kwestiach naturalnego okrywania Zestaw kapturnic: bzdura przeokropna, odradzam kupowanie takich zestawów. Przepłacasz, a w zamian za to dostajesz najbardziej tandetne rośliny z masowej produkcji holenderskiej. Tak jak napisał Neodot, zarówno torf, jak i rośliny możesz w dobrej cenie nabyć od prywatnych hodowców. Nie ma sensu kupować po kilka sztuk z danego klonu/odmiany bo przy dobrych wiatrach sam otrzymasz po pewnym czasie odrosty. Firmy typu Roraima istnieją właśnie dzięki wciskaniu początkującym "okazyjnych ofert", które polegają jedynie na odsprzedaży z gigantycznym zyskiem najpopularniejszych masowo produkowanych klonów z zachodu. Fakt, są to odporne i odpowiednie klony dla ludzi zaczynających przygodę z tą grupą roślin, przy czym sądzę, że da się je zdobyć w niższych cenach. Napisz do mnie na priv to podpowiem Ci kilka osób z tanimi roślinami i dobrym torfem Pozdrawiam!
  13. A więc po kolei: Światło - strona południowa jest idealna dla kapturnic, natomiast nie wiem, czy ta mleczna szyba nie jest złym pomysłem. Ja bym tą donicę podniósł tak, by na kapturnice świeciło bezpośrednio słońce - u mnie na południowym oknie, przy normalnej, a nie mlecznej szybie, rośliny się praktycznie nie wybarwiają, porównując z tymi, które mają dostęp do bezpośredniego światła. Woda - kapturnice lubią "stać w wodzie", więc tę donicę trzeba by było wyłożyć jakąś grubą folią i w to dopiero wstawić donicę drugą z torfem - tak, by można było podlewać od dołu i by zmieściło się sporo zapasu wody. Mróz - kapturnice są roślinami mrozoodpornymi, ale w naturze żyją w łagodniejszym klimacie niż w Polsce (chociaż, przy ostatnich zimach... ) - one wręcz potrzebują zimna w zimie, ale zbyt duży mróz, tym bardziej w połączeniu z niewielką objętością podłoża (niewielką w porównaniu z rośnięciem w gruncie ) może spowodować, że nie przetrwają zimy. Ja swoje kapturnice po pierwszych mrozach chowam do domu - w miejsce, gdzie mają sporo światła ale nie bardzo ciepło - na wschodni/południowy parapet w piwnicy. Zestaw kapturnic - w sklepie brzmi to bardzo "okazyjnie", ale jak się rozejrzysz chociażby po ofertach sprzedaży na tym forum od miłośników, którzy nie hodują roślin w celach zarobkowych i jak do tego dołożyć fakt, że 250l torfu kosztuje 30-40zł, to wcale nie jest aż tak super ;). Warto zastanowić się, czy nie lepiej dobrać sobie określone roślinki wg własnego gustu, ja np. nie kupiłbym kilku egzemplarzy jednego gatunku kapturnicy - jak kupisz 1, to za rok-dwa możesz mieć 3 albo 4 (a jak kupisz większy - o większej ilości stożków wzrostu - egzemplarz - to i kilkanaście przy odrobinie szczęścia) jak tylko sobie ją rozsadzisz :). Ja kupiłem 2 lata temu S. x 'Tygo', większy egzemplarz, kosztował mnie ok. 50zł, ale teraz mam 4 spore donice wypełnione S. x 'Tygo', gdyby nie to, że za wcześnie mi wypuściły kwiaty - mógłbym w tym roku mieć ich lekką ręką ze 20, bo każda z tych 4 ma z 5-6 stożków wzrostu w tej chwili.
  14. Witam serdecznie Jestem nowym na forum jak i wśród hodowców roślin owadożernych więc potrzebowałbym waszej pomocy przy mojej wizji Mam donicę wystawioną na balkonie jest to strona południowa słońca światła jest dużo rozproszonego przez tą mleczną szybkę. Zainteresowała mnie oferta z tej strony https://roraima.pl/pl/p/Zestaw-Ogrodowe-Torfowisko/519 czyli zestawik kapturnic. Chciałbym posadzić w tej donicy cały taki zestaw roślinek i trzymać je na balkonie cały rok. Teraz rodzą się pytania: 1. Czy te kapturnice mogą być cały rok na zewnątrz?? z tego co czytałem to kapturnice są mrozoodporne ale czy dadzą radę? Czy będę musiał je jakoś okrywać? 2. Czy stroną południowa to dobry pomysł na aranżację balkonu w te rośliny? Ewentualnie zdaje się na Wasze uwagi lub wskazówki gdyż jak wspomniałem jestem laikiem w tym temacie:) Ale roślinki mi się bardzo podobają więc chciałbym je mieć na balkonie o ile da rade:) za wszystkie odpowiedzi serdecznie dziękuje.
  15. O, tego nie znałem . Zbliżają mi się do otwarcia kwiatki S. leucophylla i S. flava, zrobię eksperyment z zapylaniem palcem . A odnośnie krzyżówek - cóż, kiedyś kupiłem coś opisanego jako 'S. leucophylla hybride' i mnie coś trafiało, że właściwie to nie wiem co to, bo hybryd z leucophyllą może być tyle ile jest gatunków i rodzajów kapturnic . Na całe szczęście (dziwnie to brzmi, ale przynajmniej mam spokojną głowę) owa roślinka nie przetrwała, od tego czasu od tego dostawcy nic już nie kupuję . Ale nie chcę robić antyreklamy, to nie napiszę od kogo coś takiego . Natomiast samemu staram się w miarę możliwości wszystko co robię z roślinkami opisywać (zapylone kwiaty - jakim pyłkiem i kiedy, zebrane nasionka - kiedy było zapylenie i kiedy zbiór, wysiane nasionka - kiedy wysiewane), by o własnych wyhodowanych roślinkach wiedzieć jak najwięcej jestem w stanie . Jakieś takie zboczenie perfekcjonisty .
  16. Jest jeszcze jedna technika zapylania - ordynarne używania swoich palców Spróbuj, porównaj Dobrze, że zapisujesz sobie co z czym zostało skrzyżowane, nie ma nic gorszego niż nie podpisane krzyżówki.
  17. Skomponowany? Absolutnie, po prostu wciskałem jak się da jak najwięcej roślinek na jak najmniejszą powierzchnię, bo do tego co mam to by mi się taki drugi parapet przydał i by nie było za dużo przestrzeni bynajmniej . Czekam na pewniejszą pogodę i bardziej stałe temperatury, żeby co się da wywalić na dwór . Zresztą i tak czeka mnie przeprowadzka i co za tym idzie zaaranżowanie przestrzeni na nowo - na jesień mam nadzieję postawić sobie jakąś niedużą szklarnię, bo w przeciwnym razie będę miał poważny problem gdzie te rośliny upchnąć . Kwiaty staram się w miarę swoich możliwości zapylać, część jest zapylona x self, część krzyżowo, mam nadzieję, że jakieś nasionka z tego będą . Ale jakoś nie idzie mi to tak sprawnie jak powinno - w ubiegłym roku z kwiatka miałem od kilku do max. 20-paru nasion, a wiem, że teoretycznie kapturnica potrafi dać ich setki z jednego kwiatu . Może to kwestia dojrzałości rośliny, może genetyki, a może marnego zapylania (staram się naprzemiennie stosować pędzelek albo patyczek kosmetyczny, bo o takich dwóch środkach czytałem), trudno mi powiedzieć . Na przełomie lutego i marca zabieram się za stratyfikację nasion z ubiegłego roku, zobaczymy, co mi z tego wyrośnie - to będą moje pierwsze siewki kapturnic, jeśli coś z nich wyjdzie, krzyżowane bez jakiegoś określonego klucza poza "kwitną względnie w jednym terminie, to mam co i czym zapylać", więc mieszanki mogą wyjść ciekawe, nijakie albo żadne . Czas pokaże . P.S. Na powiększonym zdjęciu całego parapetu widać etykiety wbite w torf w doniczce - to etykiety określające gatunek i ewentualnie szczegóły rośliny, oraz etykiety zapinane na pędach kwiatowych - to opisy zapyleń - co z czym było krzyżowane i kiedy. To powinno dać obraz ile z widocznych kwiatów zostało zapylonych (jedna etykieta jest zapięta na 4 pędach, bo wszystkie są tą samą krzyżówką zapyloną jednego dnia - już nie miałem więcej opcji do krzyżowania ).
  18. Piękny i dobrze skomponowany parapet Zapylałeś te kwiaty co już są przekwitnięte?
  19. Mała wiosenna aktualizacja ;). Parapet w całości (nie wszystkie rośliny tu zmieściłem, część jest jeszcze 2 piętra niżej): I mała "fotorelacja" kolejnych stadiów rozwoju kwiatków - od maleńkiego pędu aż po przekwitnięty kwiat, w którym mam nadzieję, że zaczynają rosnąć nasionka (nie jest to ten sam kwiat - wszystkie zdjęcia są wykonane w odstępie może jakiejś minuty od siebie, po prostu różne roślinki w różnym tempie wypuszczają kwiaty a i kwiaty jednej rośliny w różnym tempie się otwierają i w różnym momencie zaczynają rosnąć):
  20. Wcześniejsza
  21. Ponieważ w edycji Roślina roku miejsce III pozostało nierozstrzygnięte, musimy przeprowadzić dodatkowe głosowanie. O miejsce będą walczyć capensi oraz tora355 Zdjęcia przedstawiające rośliny, na które możemy oddać swoje głosy: capensi tora355 Głosowanie potrwa do 24.02.2020 do godziny 23:59. Bieżące wyniki do czasu zakończenia głosowania będą ukryte. Przypominamy, że nie można głosować na własne zdjęcie!
  22. Oto wyniki głosowania: I. miejsce - Radek II. miejsce - Iglacy III. miejsce -
  23. Oto wyniki głosowania: I. miejsce - Iglacy II. miejsce - alexx3 III. miejsce - Szymon_pl
  24. Otwieramy ankietę na "Ujęcie Lutego 2020". Zdjęcia przedstawiające rośliny, na które możemy oddać swoje głosy znajdują się Tutaj . Głosowanie trwa do 29.02.2020r do godziny 23:59. Bieżące wyniki, do czasu zakończenia głosowania będą ukryte. Zgodnie z regulaminem w tym miesiącu wybieramy najlepsze ujęcie przedstawiające roślinę owadożerną lub jej część. Nagrody: I miejsce - refundacja zakupów w sklepach na terenie EU do 70zł (lub równowartość w Euro) wg zasad z tego tematu Link. Przypominam, że nie można głosować na własne zdjęcie! Zdjęcia niedopuszczone do głosowania: Brak Oto wyniki głosowania: I. miejsce -
  25. Cześć. Nie ogłaszam jeszcze pełnego sukcesu, ale udało rozmnożyć się z liścia Cephalotusa. Z 5 liści pobranych od rośliny matecznej tylko jeden wypuścił nowe bukłaki i liście.
  26. Iglacy

    Witam

    Witamy na forum, Im więcej miłośników tym lepiej Powodzenia w uprawie! Gdybyś nie znalazł jakiś informacji tutaj na forum to pytaj śmiało. Pozdrawiam z pomorskiego
  27. jonasz78

    Witam

    Witam wszystkich. Jestem miłośnikiem roślin i akwarystyki,
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.