Skocz do zawartości

Ocena stanu zdrowia dzbanecznika - zbiorczy.


Marrom

Rekomendowane odpowiedzi

Ad. 1 - to sieokaże, im wiecej tym lepiej ale czy musi byc światło bezpośrednie?! Chyba nie koniecznie, wązne by jak najdłużej było jak najjąśniej.

Ad. 2 - nie za bardzo tak na podstawie fotek, z tego co ja widzę, to chyba jest ok. Tam nawet jakiś... hmm cos.. meszek rosnie?

Ad. 3 - chyba na razie nie, może się podpierać o te wsporniki do podwieszania doniczki?

 

Co do zdjęć... to odnośnie podłoża, cos w trybie makro i na nie skierowanych ... i mozę będzie mozna coslepiej określić, ale ja nie obiecuję.

Mozesz też spróbować jakieś foto zrobic by pokazac jego stanowisko, względem okan itp.

A codo podpórki to takie foro by było lepiej go widać w całosci z kilku stron.

 

To tyle co moja marna wiedza mzoę, czekaj na speców, mozę ktoś zajrzy ;)

 

Ale póki co nieźle wygląda, choć może być teraz etap aklimatyzacji, zwłaszcza jeśli wczesniej miał lepsze warunki.

Edytowane przez Sansei
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 460
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Ad. 1 - to sieokaże, im wiecej tym lepiej ale czy musi byc światło bezpośrednie?! Chyba nie koniecznie, wązne by jak najdłużej było jak najjąśniej.

Ad. 2 - nie za bardzo tak na podstawie fotek, z tego co ja widzę, to chyba jest ok. Tam nawet jakiś... hmm cos.. meszek rosnie?

Ad. 3 - chyba na razie nie, może się podpierać o te wsporniki do podwieszania doniczki?

 

Co do zdjęć... to odnośnie podłoża, cos w trybie makro i na nie skierowanych ... i mozę będzie mozna coslepiej określić, ale ja nie obiecuję.

Mozesz też spróbować jakieś foto zrobic by pokazac jego stanowisko, względem okan itp.

A codo podpórki to takie foro by było lepiej go widać w całosci z kilku stron.

 

To tyle co moja marna wiedza mzoę, czekaj na speców, mozę ktoś zajrzy ;)

 

Ale póki co nieźle wygląda, choć może być teraz etap aklimatyzacji, zwłaszcza jeśli wczesniej miał lepsze warunki.

 

Dziękuję serdecznie :)

Tak dokładnie po kompasie patrząc to jest to strona południowo-wschodnia więc wydaje mi się że jest bardzo długo jasno. W podłożu zgadza się jest delikatna kępka mchu. Wszystko pozostałe o czym mówisz obfotografuję i postaram się dodać w poniedziałek, bo dziś już jest zbyt ciemno żeby dobre zdjęcia wyszły a przez weekend mnie nie ma. W każdym razie dziękuje za pomoc i przypomnę o sobie po weekendzie ^_^

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy poniedziałek to tak jak mówiłem dorzucam parę fotek :) Jedynie nie wiem czy zdjęcia podłoża Ci coś pomogą w ocenie bo nie mam sprzętu dobrego do makra i musiałem zrobić telefonem, a wyszło co wyszło ^_^

1b8a74e1770f8.jpg

ae33054d0bcf0.jpg

588afbe8b16c4.jpg

 

tutaj masz ogólny widok jak to przy oknie wygląda

7dcb054ea1e5a.jpg

90fbb1becacb2.jpg

 

tutaj z 3 różnych stron

17f01ae8a8543.jpg

cc5d81ae43758.jpg

e735573e3f8f6.jpg

 

i na koniec to w jaki sposób się podtrzymuje

36da6eecdf76c.jpg

 

Jeszcze jedno pytanko na koniec mi się nasunęło czy może stać na takim "stojaku" na parapecie? A jeśli tak to czy ustawić go jedną stroną na stałe czy co jakiś czas obrócić go o 180 stopni, żeby obie strony były po równo do światła zwrócone.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym mu żadnej podporki na razie nei robił. Wg mnie mozę stać na takim podniesieniu, dzbanki beda mogły zwisać swobodnie... u mnie stoi podobnie, chocnie mam tak wysokiej podstawki i okno południowe, wie c teochę patelnia...

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 months later...

Nie mam pomysłu, gdzie o to zapytać, a nie chcę tworzyć nowego tematu, to może tutaj spróbuję.

 

Macie jakiś pomysł, co można zrobić z tymi odrostami od łodygi? Mój stary dzbanecznik (zwykła krzyżówka Ventraty) rozrósł się na tyle, że poucinałem stare łodygi bez liści, bo tworzył na dole nowe stożki wzrostu, które zostawiłem, a to zielone, co zostało na wysokich łodygach, z braku czasu pociąłem i wrzuciłem bez większych nadziei do pojemnika z wodą. Stał tak sobie od czerwca/lipca, aż w październiku pojawiły się odrosty. Nawet na to nie liczyłem, ale skoro się już pojawiły, to szkoda je zmarnować.

Co z nimi zrobić? Wstawić całą łodygę do mieszanki dla dzbaneczników i podlewać jak zwykle, odciąć tylko ten mały fragment odrostu i włożyć do ziemi, czy zostawić jeszcze w tej wodzie, w której są, i poczekać na dalszy rozwój sytuacji?

 

Poniżej wstawiam zdjęcie wspomnianych łodyg z odrostami:

 

post-7672-1510517735_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

Cześć. :)

 

Chciałem zapytać Was o mojego Nepenthes × hookeriana. Mam go od mniej więcej maja - czerwca, początkowa doniczka była zbyt mała, został przesadzony do większej, okazało się, że są to w zasadzie dwa dzbaneczniki, które rosną teraz obok siebie. Rośnie na oknie wschodnim w mieszance perlitu i torfu, podlewany i spryskiwany wodą destylowaną systematycznie. Razem z nim rosną na tym samym parapecie 3 inne dzbaneczniki, które mają się świetnie. Hookeriana natomiast za żadne skarby od czerwca nie chce wypuścić żadnych dzbanków, liście są bardzo małe, praktycznie nie widać wzrostu wzwyż, natomiast mam wrażenie, że produkuje setki stożków wzrostu, bo nawet na zdjęciu można ich trochę zobaczyć, a w rzeczywistości jest ich bodaj jeszcze więcej. Co może być przyczyną takiego spowolnienia i co zrobić, żeby zaczęła po dzbanecznikowemu rosnąć, a nie tylko się dzielić (kiedy i tak nic z tego nie wynika)? Doświetlam go 28W żarówką LED (bodaj 660 nm czerwony i 454 nm niebieski).

 

Poniżej wklejam zdjęcie:

 

post-7672-1512938401_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzenie mają oddychać a nie mieć mokro. Liścia w formie zdeformowanych zalążków więc za mało światła z wcześniej wspominanym przelewaniem. Dodatkowe spryskiwanie zbędne, pomaga jak kadzidło dla umarłego. Ja stosuje spryskiwanie tylko do odkurzenia i odświeżenia rośliny jak mi się przypomni.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź!

Spryskuję raz na jakiś czas, bo nad kaloryferem zawsze jest bardzo sucho. Chociaż z drugiej strony stoi tam też podstawka z keramzytem, więc nie powinno być najgorzej. Zastanawia mnie tylko to, dlaczego pozostałe (N. maxima x ventricosa, N. x ventrata), rosnąc w takim samym podłożu, na tym samym parapecie, z tymi samymi warunkami oświetleniowymi (choć tego nieszczęsnego hookerianę ostatnimi czasy doświetlam), podlewane z taką samą częstością - mają się świetnie. Może jeszcze jakiś robaczek zaatakował h.? Albo po prostu ma inne wymagania i nie można tego tak uśrednić. Spróbuję podoświetlać jeszcze parę dni, potem najwyżej w okolicach świąt wymienię mu podłoże i podzielę te dwa okazy na osobne doniczki, z czego tę drugą wsadzę na parapet południowy, zobaczymy, co się z tego pomysłu urodzi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

Nie chcę otwierać nowego wątku, a zastanawiam się nad jedną rzeczą (ogólną) odnośnie uprawy dzbaneczników - czy spotkaliście się ze zjawiskiem niekorzystnego wpływu dzbaneczników na siebie nawzajem? Mam na myśli to, czy różne gatunki dzbaneczników uprawiane razem (w jednej doniczce) mogą w pewnym stopniu ze sobą konkurować i spowalniać swój wzrost, jak to się zdarza czasem w królestwie roślin (przez np. wypuszczanie różnych związków do gleby, szkodliwych dla innych okazów)?

Edytowane przez Inżynier
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego miały by na siebie ale wpływać?Ludzie trzymają dzbanki posadzone wszystkie razem w terrarium.

Mam jeszcze taką swoją hipotezę że dzbaneczniki nie powinny na siebie ale wpływać (oprócz zarastania) ponieważ należą do jednego rodzaju Nepenthes więc są ze sobą spokrewnione ale to są tylko moje myśli.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ta uprawa w terrarium mnie zaciekawiła. Gatunków dzbaneczników jest tak wiele, że pomyślałem sobie, że może ktoś zanotował u siebie taki przypadek, byłby to na pewno ciekawy temat do dalszego sprawdzenia. ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.