Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Używałem wody którą mamy w laboratorium. Jest na tyle czysta, że w przypadku pomiarów różnych jonów z dokładnością do 0,1 mg/l przyrządy pomiarowe nic nie wykazują. Dopiero przy bardziej precyzyjnych pomiarach coś wychodziło, ale to śladowe ilości.

Mam wrażenie (podczas używania takiej wody przy zmywaniu szkła laboratoryjnego) że ta woda jest jakaś inna w dotyku w stosunku do wody z kranu. W każdym razie po zmywaniu skóra dłoni robi się bardzo wysuszona.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Wysiałem sobie niedawno nasiona d. capensis, ale na razie zamiast rosiczek dorobiłem się grzybka.

Przejrzałem parę tematów na forum i już chyba wiem czym zamorduję mojego grzybka, ale pozostała kwestia nawadniania.

Wcześniej cały czas w podstawce była woda. Ma tam być dalej być, czy może jednak może być tam mniej mokro?

 

Oczywiście wiem że wilgoć wzmaga rozwój pleśni, ale jest też konieczna do kiełkowania.

 

Co z tym zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do podstawki lej troszkę mniej wody,a torf spryskaj wodą destylowaną,bo chemikalia i te sprawy to w ostateczności ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do podstawki lej troszkę mniej wody,a torf spryskaj wodą destylowaną,bo chemikalia i te sprawy to w ostateczności ;)

Dobrze, tylko już po tygodniu regularnego spryskiwania wodą destylowaną sprawa nie poprawiła się za bardzo. Jeżeli rano spryskam, to wieczorem widzę na torfie taki białawy osad.

Dodatkowo razem z pleśnią coś dziwnego zaczęło się robić z perlitem. Na początku były to jakieś "wykwity" które teraz zmieniły kolor na brązowy.

 

Niestety takie "wykwity" pokazały się też na powierzchni torfu w innej donicy i to już w jakieś dwa dni po wysiewie.

Eeee... Beztrosko psikać wodą czy próbować umordować toto chemią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że jakość torfu lub innej składowej była słaba. Możesz spróbować zainstalować wiatraczek np. taki od kompa. Na pleśń pomoże, a na grzyba średnio.

 

Dobrze, tylko już po tygodniu regularnego spryskiwania wodą destylowaną sprawa nie poprawiła się za bardzo. Jeżeli rano spryskam, to wieczorem widzę na torfie taki białawy osad.

Dodatkowo razem z pleśnią coś dziwnego zaczęło się robić z perlitem. Na początku były to jakieś "wykwity" które teraz zmieniły kolor na brązowy.

 

Niestety takie "wykwity" pokazały się też na powierzchni torfu w innej donicy i to już w jakieś dwa dni po wysiewie.

Eeee... Beztrosko psikać wodą czy próbować umordować toto chemią?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobrze, tylko już po tygodniu regularnego spryskiwania wodą destylowaną sprawa nie poprawiła się za bardzo. Jeżeli rano spryskam, to wieczorem widzę na torfie taki białawy osad.

Dodatkowo razem z pleśnią coś dziwnego zaczęło się robić z perlitem. Na początku były to jakieś "wykwity" które teraz zmieniły kolor na brązowy.

 

Niestety takie "wykwity" pokazały się też na powierzchni torfu w innej donicy i to już w jakieś dwa dni po wysiewie.

Eeee... Beztrosko psikać wodą czy próbować umordować toto chemią?

 

Jedną z głównych przyczyn pojawiania się pleśni, to zastałe powietrze. Nie ważne czy jest roślina w terrarium czy nie jeśli nie ma odpowiedniego ruchu powietrza pleśń pojawiać się będzie. Szczególnie teraz gdy intensywnego światła jest mało, podłoże mokre/wilgotne oraz sama wilgotność powietrza jest duża. Wentylacja to pierwsze na co w takich przypadkach zwrócić uwagę inaczej problem będzie się pojawiał cały czas.

 

Co do perlitu zależy co masz na myśli mówiąc że jest brązowy. Jeśli tylko zmienił kolor nie ma czym się martwić. Jeśli dodatkowo na perlicie zaczyna coś rosnąć to wtedy można się nad tym zagadnieniem pochylić.

 

Jeśli nie chcesz używać chemii, a chcesz spróbować czego innego to mógłbyś spróbować spray-u target-a Agricolle Spray. Ostatnio testowałem go i w sumie daję radę, a sam środek jest łagodny w działaniu i naturalny. Ale zanim zaczniesz cokolwiek stosować najpierw popraw wentylacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dobrze cię zrozumiałem to nie martw się mi perlit też kolor zmienił,to od torfu.

Jak tak bardzo chcesz to spryskaj tym topsinem.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli nie chcesz używać chemii, a chcesz spróbować czego innego to mógłbyś spróbować spray-u target-a Agricolle Spray. Ostatnio testowałem go i w sumie daję radę, a sam środek jest łagodny w działaniu i naturalny.

Czy ten specyfik może usunąć przy okazji kota? Boję się że może to sobie posmakować.

Osioł zjada wszystko łącznie z roślinami. Niby to tylko policukry, ale rozsądnie byłoby posłuchać co inni myślą.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla kota zaserwuj kaktusa.

 

 

Nie wiem jak sobie radzicie z pleśnią, ja już u niektórych roślin olałem sprawę, myślę o zastosowaniu żwirku na powierzchnię.

 

Ogólnie to sytuacja wygląda tak, że rośliny przeniosłem na strych na przezimowanie, ograniczyłem podlewanie, ale pomieszczenie było duże, jednak przeciągów nie było (bo roślinki by pomarzły), to całe podłoże obrosło pleśnią, teraz na wiosnę, nawet przesuszanie podłoża tłustoszy nie przynosi żadnego efektu. Stosowałem Topsin w dawce 2x większej od zalecanej na forum i tak wyszła lipa, sądzę że po jedynym wyjściem byłoby przesadzenie rośliny w nowe podłoże i spryskanie korzeni Topsinem. Po zimie roślinki solidnie ruszyły i pleśń im nie przeszkadza, ale trzymanie na parapecie południowym i wschodnim przy uchylonym oknie i tak nie pomaga w połączeniu z Topsinem itd.

 

 

481b8cc71530d.jpg

3b5bcadb359a1.jpg

de72d7795c138.jpg

Edytowane przez Emik3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. U moich młodych siewek pojawiła się pleśń. Mienia podłożu ale na roślinach. Co mogę z tym zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emik3

Prawdopodobnie masz sporo kurzu na strychu jak wiele osób. Zmień podłoże powinno wystarczyć :)

 

 

 

Edytowane przez bookhar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,

 

Chcialem dopytac jak czesto wedlug was powinienem wlaczac obieg powietrza w boxie. Jak już wspominałem mam 3 wentylatory.

100fi wtlaczajacy, 150fi wyciag i 19cm mieszajacy. Mieszajacy dziala caly czas jednak dwa od obiegu aktualnie wlaczam co jakis czas bo inaczej wilgotność spada bardzo mocno. Zakupiłem programator czasowy i teraz zastanawiam sie jak czesto i na jak długo wentylacja ma sie włączać w ciagu dnia by chronic rośliny przed grzybem i pleśnia? Wielkosc boxa to 90x90x170. Oświetlenie T5 4x 6500k i 4x 2700k. W przyszłości planuje zamontować system zraszania z Hygrostatem i termostatem jednak nie zmiania to faktu ze wilgotność szybko spada jak obieg dziala caly czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć czołem,

Poniżej przedstawione roślinki posiadam od przeszło pół roku. Kilka dni temu zauważyłam na ziemi biały nalot, jak się domyślam - pleśń. Ponadto muchołówka straciła większość swoich pułapek i nie powstają kolejne.

Z powodu na złe sugestie sprzedawcy oraz moją niewiedzę rośliny podlewane były przegotowaną wodą, jednak wczoraj umieściłam je w wodzie destylowanej.

Pytanie brzmi: co zrobić z powstałym nalotem? Jaka jest przyczyna jego powstania i czy możliwe, że jest nią zbyt wilgotne powietrze w mieszkaniu? Czy kapturnicę i cefalotusa powinnam przesadzić?

 

 

Stan roślin miesiąc temu:

0370554ef22ae089med.jpg

 

OBECNY stan roślin:

af5ad2dd85984547med.jpg

 

Z bliska:

41390cbb8f28c515.jpg

731fb604f1b73d3b.jpg

6024409c8f822394gen.jpg

 

Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, dalem zywego mchu torfowca do duzego dzbanka na wierzch aby ładnie wygladalo i bylo wilgotno. Nie zraszam wiec zywy zdechl. Otrzymalem dwie sadzoniki hookeriana. Obie wsadzilem w mech torfowiec w osobne mini doniczki do ukorzenienia. Jedną przykrylem folią zeby byla wilgoc. Obie padly po pojawieniu sie plesni. Jak powinienem to zrobic? I pytanie nr 2. Jak mam duzego dzbanka i tam ten mech, to po paru miesiacach sie on jakby zbija " od wody i podlewania" a z czasem zaczyna plesniec. Jak podlewac czy uzytkowac by tego uniknac? ?  Zwykly wschodni parapet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.