Skocz do zawartości

Storczyki klejnoty - Jewel orchids


Cephalotus

Rekomendowane odpowiedzi

Ja się boje pleśni w zamknięciu. Słoiki są otwarte i jest ok. Zastanawiam się jak im trochę temperaturę podbić. Teraz mają 20-22stC w dzień, a do tych 25 dobrze by było. No i wachania dzień/noc to jakieś 4stC, więc też słabo. W upły było łatwiej, bo bez problemu były 6-8stC. Macodes rośnie, ale mam wrażenie, że odkąd lato nas pożegnało to jakby mocno zwolnił (inne rośliny też, szczególnie alokazje).

Na parapecie bez specjalnych zabiegów w zimie miałbym wilgotność ze 30%, więc moge pomarzyć :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 36
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Ludisia discolor alba :) tu trochę inne podłoże. 50% to mieszanka (ziemia kompostowa: 30%, perlit 3-6 mm: 20%, chipsy kokosowe 1-3 cm: 20%, keramzyt 4-8 mm: 20 %, piasek kwarcowy: 10%), 30% martwy torfowiec i 20 orchiata 18-25 mm


large.20210827_190818.jpg.422b7c8aed3971130f58a1f13d615798.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...

Te rośliny są absolutnie fascynujące, najgorszym problemem jest Fusarium, które, jak się wda, to potem stanowi problem w zwalczaniu. Obecnie odszedłem od podłoża z jakąkolwiek organiką. Czeszka, której rosły długo doskonale, zrezygnowała z nich, bo zaczęły jej chorować, jedna po drugiej.

Mam tez teorię, w której przyczynę chorowania jest woda deszczowa z zarodnikami grzybów z powietrza. Dlatego myślę, że najbezpieczniej jest podlewać delikatne rośliny jak storczyki klejnoty czy Heliamphory, wodą z filtra RO i nie podlewać ich deszczówką.

Obecnie swoje trzymam w samym seramisie i niektóre z nich się ruszyły, choć wcześniej totalnie nie chciały. Jest to już coś, czego wcześniej nie było. Widać grzyby, które zeszły z nich na seramis i nie wiedzą, co ze sobą począć, ale pełzają po nim wchodzą na inne rośliny, albo zjadają te, z których zeszły. Także widać, że te rośliny mają na sobie grzyba, który musi coś jeść i czasem je je same. Pozbywałem się go ciężka chemią i tak na prawdę, tylko go ograniczałem na pewien czas. Nie cieszą mnie rośliny, które musiałbym stale pryskać funkgicydami, żeby je mieć.

Torfowiec ma właściwości bakteriostatyczne, ale w samym torfowcu też mi chorowały i to ciężko, więc tutaj przed niczym je nie uchronił. Zapewne mają jakieś cykle wilgoci i suszy. Możliwe, że głównym powodem jest ich nadmierne podlewanie, a potrzebują zdecydowanie mniej wilgoci. Miałem olbrzymi problem z Goodyera repens, która stale mi gniła. Aż posadziłem ją w warunki ledwo, ale stale wilgotne i okresowo powierzchownie wysychające i tam się pierwszy raz doskonale czują. Więc obawiam się, że ogromnym problemem w chorowaniu tych roślin jest nadmierna wilgotność bez odpowiedniego, zbilansowanego ekosystemu, a tak na prawdę powinniśmy utrzymywać ich podłoże na minimalnej wilgotności. To są trudne warunki do zapewnienia, ale stale wierzę, że te rośliny da się rozgryźć tak, żeby wytłumaczyć je innym, żeby każdy mógł mieć z nimi sukces. Są tak piękne, że warto je mieć, ale na stałe, a nie na kilka miesięcy, a potem trzeba kupować kolejne.

@bibosz1 Na Twoje rośliny patrzy się cudownie, chciałbym, żeby u mnie już też zaczęły dobrze i na stałe rosnąć, może niedługo uda mi się to osiągnąć. Ciągle coś tam mam, niegodne pokazywania, ale mam. Jedynie te gatunki ogrodowe dobrze u mnie wyglądają.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co takich problemów nie mam i niech tak zostanie. Za to algi wychodziły na górnej części na torfowcu. Wcześniej lałem nawóz od góry (adekwatnie, nie że wiadrami :) ). Teraz bezpośrednio strzykawką koło korzeni. Niestety nie wiem czy to przez to (tak mi się wydaje), bo mimo że pozbyłem się większości zielonego torfowca to znów się zaczął zazieleniać. Może teraz po przełożeniu będzie lepiej.
Rośliny piękne :) oby teraz nie miały za jasno. Za to przy przesadzaniu było widać, że są nowe korzenie. Liście też puszczają, więc póki co tylko się cieszyć :)

Mam jeszcze kilka na oku, ale ceny z transportem nie małe lub brak na stanie mimo, że w ofercie są. Ten macodes lowii zupełnie przez przypadek znaleziony i bardzo mnie cieszy :)
W ogóle to storczyki stały się miłościa chyba na równi z owadożerami. Fantaatycznie i niesamowicie zróżnicowane rośliny

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nawozisz, to torfowiec będzie zielenieć, to normalne, nic z tym nie zrobisz. Oby Ci się grzyb w to nie wdał i będzie super. Rośliny są cudowne. Chętnie odbudowałbym kolekcję, ale dla mnie to byłaby obecnie strata dużych pieniędzy. Gdyby rosły mi, jak owadożerne, wydałbym na nie fortunę. Tak było wcześniej, ale zjadł mi je grzyb. :(

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może się komuś przyda pomysł. Górna warstwa obłożona korą. Ma to zapobiec dostępowi światła i rozwojowi alg. Całej roboty to nie zrobi, ale mocno utrudni algą namnażanie. Przynajmniej takie jest założenie :)

Pomysł nie mój i wydaje się sprawdzony.

 

Wolne miejsce zostaje na anoectochilus formosanus, który jest w drodze. Potem i tą część zagospodaruje.large.20210926_165122.jpg.e7423b7ac7ef370967f5c05902a109c9.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.