Skocz do zawartości
Planter

Kapturnica czarne narośla pod kapturem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Od 3 dni posiadam kapturnicę w średnim stadium rozwoju. Kilka kaptórków posiada tę oto czarną narośl widoczną na zdjęciu. Cóż to może być?

 

2jg16r7.jpg

 

 

 

Podlewam, oraz zraszam roślinę wodą mineralną, którą sam piję. Zraszam codziennie, ponieważ roślina znajduje się w mało wilgotnym pomieszczeniu.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcie jest średniej jakości, żeby dokładnie przyjrzeć się temu czarnemu nalotowi. Trochę wygląda to jak pleśń. Jest to możliwe. Wziąłbym czystą wodę, jakąś chusteczkę i powycierał, a następnie zobaczył, czy wróci. Względnie po wytarciu jeszcze Topsinem spryskał. Ale zaznaczę jeszcze raz, że zdjęcie do oceny tych zmian nie należy do najlepszych.

 

Nie spryskuj rośliny wodą, wcale tego nie wymaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abstra[beeep]ąc od tematu, woda mineralna nie jest odpowiednia do podlewania roślin owadożernych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trochę wygląda to jak pleśń. Jest to możliwe.

 

Ja również o tym myślałem, jednak czy pleśń nie jest biała?

 

 

 

Względnie po wytarciu jeszcze Topsinem spryskał.

 

Ja nie używam chemii.

 

Ale zaznaczę jeszcze raz, że zdjęcie do oceny tych zmian nie należy do najlepszych.

 

Nie mam mikroskopu, nie jestem w stanie bardziej podejrzeć, ale jest to lepka maź, miejscami mocno przytwierdzona do zielonych blaszek.

 

Nie spryskuj rośliny wodą, wcale tego nie wymaga.

 

Tylko przy tej wilgotności powietrza rozwinie się przędziorek. Już po 2 dniach w nowym środowisku zostały obalone dwa pędy, a miejsca zgięcia posiadały charakterystyczne żółte "tarcze" i wgryzienia. Zraszanie rośliny powoduje zahamowanie rozwoju szkodnika, ale może też prowadzić do powstania pleśni. Co w takiej sytuacji?

 

2. Co do wody jeśli nie mineralna to jaka, destylowana?

 

3. Czy doniczka rośliny może być zanurzona w większej podstawce wypełnioną wodą w większej ilości, czy może doprowadzić to do zgnicia systemu korzeniowego?

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2. Woda powinna być miekka czyli destylowana, deszczowa lub z filtra odwróconej osmozy RO.

 

3.W okresie letnim jeśli rośnie na dobrze nasłonecznionym stanowisku może być cały czas w wodzie, podlewanie powinno być ograniczone podczas okresu spoczynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze zdjęcia wynika, że może to być pleśń. Poza tym, że wygląda mało estetycznie to nie jest groźna. U kapturnic często pleśnieje nektar wydzielający się z liści, a sprzyjać może temu podwyższona wilgotność i brak dobrego przepływu powietrza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja również o tym myślałem, jednak czy pleśń nie jest biała?

Aspergillus niger nie jest biały i różne rzeczy jada i jak odpisał Ptaah, co też przeszło przez moją myśl, że to może być zjedzony przez grzyba nektar z kielicha. Jednak nie podoba mi się trochę wygląd spodniej części kaptura i nie wiem czy to choroba, czy efekt jakości zdjęcia.

 

Ja nie używam chemii.

... każdy używa chemii, sól to chemia, czosnek to chemia, tytoń to chemia, Topsin to chemia. Wszystko zależy, jak tego używamy, bo i solą i czosnkiem i Topsinem można uzyskać pozytywne i szkodliwe efekty. Demonizować "chemii" nie ma co. Trzeba jej tylko używać z należnym jej pomyślunkiem i zachowaniem środków ostrożności.

 

Nie mam mikroskopu, nie jestem w stanie bardziej podejrzeć, ale jest to lepka maź, miejscami mocno przytwierdzona do zielonych blaszek.

Nie potrzeba mikroskopu, żeby zrobić ostre zdjęcie, bez prześwietleń, bez niewyraźnego obrazu, które będzie można potem stosownie powiększyć i doglądnąć szczegółów. Nie trzeba do tego mieć lustrzanki za setki czy tysiące złotych. Teraz telefonami można robić zdjęcia o doskonałej jakości, trzeba tylko czasem o coś rękę oprzeć, a przedmiot fotografowany doświetlić, bądź zacienić.

 

Tylko przy tej wilgotności powietrza rozwinie się przędziorek. Już po 2 dniach w nowym środowisku zostały obalone dwa pędy, a miejsca zgięcia posiadały charakterystyczne żółte "tarcze" i wgryzienia. Zraszanie rośliny powoduje zahamowanie rozwoju szkodnika, ale może też prowadzić do powstania pleśni. Co w takiej sytuacji?

Bardzo ciekawe założenie robisz, nie do końca wiem na czym oparte. Wiele przypadków przędziorków zdarza się się w szklarniach, gdzie wcale sucho nie jest. Częściej przędziorki i inne pasożyty atakują rośliny słabe, ale oczywiście, że nie tylko. Napisałem jedynie, że kapturnica wcale nie wymaga spryskiwania, więc jest to zabieg dodatkowy, a nie niezbędny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Panowie za liczne odpowiedzi, wiele się dowiedziałem :)

 

U kapturnic często pleśnieje nektar wydzielający się z liści, a sprzyjać może temu podwyższona wilgotność i brak dobrego przepływu powietrza.

 

O nektarze nie pomyślałem, a ma to sens. Czymkolwiek to było na razie nie wraca.

 

Jednak nie podoba mi się trochę wygląd spodniej części kaptura i nie wiem czy to choroba, czy efekt jakości zdjęcia.

 

Masz na myśli żółty kolor przy krawędziach ? - jeśli woda mineralna nie jest odpowiednia dla kapturnic to zapewne od zraszania tą wodą.

 

sól to chemia, czosnek to chemia, tytoń to chemia

 

Jasne, ale na chwilę obecną działam z czosnkiem, wiele razy już pomógł nie tylko roślinom ale i mnie samemu.

 

Nie potrzeba mikroskopu, żeby zrobić ostre zdjęcie, bez prześwietleń, bez niewyraźnego obrazu, które będzie można potem stosownie powiększyć i doglądnąć szczegółów.

 

Jak najbardziej możesz to zdjęcie pobrać i powiększyć. Wyostrzony został sam kaptur z pominięciem tła.

 

Bardzo ciekawe założenie robisz, nie do końca wiem na czym oparte.

 

Na doświadczeniu z cytrusami. Przędziorek i jego kumple rozwalili mi 5 dorodnych okazów, chemia była bezradna a nie żałowałem środków pieniężnych.

 

Wiele przypadków przędziorków zdarza się się w szklarniach, gdzie wcale sucho nie jest.

 

Albo inna odmiana pasożyta, albo właściciel szklarni zapomniał o zraszaniu przez tydzień. W przypadku cytrusa to wystarczy by przędziorek zaczął "imprezować"

 

Pytanie, czy nie rozwinięte, przesuszone pędy mogę wyciąć?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.