Skocz do zawartości
Michu

Muchołówka, nie rozwija pułapek, choroba?insekty? proszę o pomoc.

Rekomendowane odpowiedzi

Na wstępie chciałbym się przywitać także cześć wszystkim fanom owadożerów. 

Przeszukałem tutaj spora część forum i wiele innych ale nie mogę zlokalizować konkretnego tematu żeby przypasował mojemu problemowi a dokładniej problemu który dotyka moje maleństwa . 

Zatem po kolei. Kupiłem dwie muchołówki 2019 roku późną wiosną i dbałem o nie jak należy. Woda demineralizowana, parapet południowy. Latem i jesienią bardzo się rozrosły były bardzo żywe i piękne później  już doniczka była dla nich za mała ale nadszedł czas zimowania więc powędrowały do piwnicy gdzie była dla nich najodpowiednia temperatura i nie dużo swiatla. Przezimowały jakieś 6 tygodni aż do połowy marca gdzie po zimie wypuściły pędy kwiatowe na około 3 cm które obciąłem . (Tutaj  nie wiem czy popełniłem błąd) Kupiłem dwie większe doniczki i torf po czym przesadziłem muchołówki do nowych miejscówek rozdzielając je na 6 sztuk bo tak się rozrosły a te bulwy bardzo marnie wyglądające wyrzuciłem . Powędrowały na parapet południowy jak wcześniej i podlane aklimatyzowaly się w nowych doniczkach . 

Po 2 tyg. ruszyły pełną parą i 5 z nich wypuściło kilka młodych liści z pułapkami . Wyglądało na początku wszystko w porządku jak należy lecz przed rozwijaniem pułapki dziwnie się zachowywały jak by się broniły przed czymś i na końcówce pułapki robiła się czarna kuleczka ( powinno być na zdjęciu ) i dalej liść się nie rozwijał. Niektóre wyrobiły małe pułapki już otworzone ale dalej im coś dolega bo nie chcą się rozwijać tak jak by coś im nie pasowało . Nie jestem pewien ale może to jakieś insekty robią jej krzywdę przy samym początku malutkiego liścia który wyrośnie ze stożka albo ten torf jest słabej jakości. Dodałem keramzyt do torfu i wygląda to wszystko trochę nie ładnie a w dodatku pojawia się pleśń. 

Obejrzyjcie zdjęcia i proszę o pytania jeśli czegoś nie dopowiedzialem. Proszę również o pomoc . Z góry dziękuję  i pozdrawiam

#edit1. Dziś zauwazylem że na torfie pojawiło się sporo krystalicznych kamyczków czyli torf ma za dużo minerałów w sobie i może rośliny bronią się przed tym. 

Na jednym zdjęciu jest złapany jakiś insekt trzeba przybliżyć i jest to Roztocze albo coś z rodziny mszycy.

Zdjęcia przesyłam w linku żeby były najlepszej jakości.

https://photos.app.goo.gl/nbnkFs24x3XX1sMX9

Edytowane przez Michu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj na opakowaniu torfu czy zawiera dodatek nawozów ?? Obstawiam że tak i to ich boli + woda z kranu i taki efekt.

Nawet jak jest marna bulwa to ja nie wyrzucam tylko trafia na doniczke ostatniej szansy ;) sporo roślin ozdrowiało 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałem że woda demineralizowana a nie kranówka. Nie do końca jestem przekonany że to definitywnie wina torfu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie podoba mi się jakość torfu, jest go zdecydowanie za mało, przez co do stożka wzrostu może nie dochodzić odpowiednia ilość światła. Napisz nam coś więcej na temat torfu. Ze zdjęć wnioskuję iż zostały przesadzone do doniczek ceramicznych, które są mało odpowiednie dla roślin owadożernych, gdyż nie mają otworów drenażowych do pobierania wody z podstawka. Pleśń świadczy o braku cyrkulacji powietrza. Polecam wystawienie roślin na zewnętrzny parapet by łapały więcej promieni słonecznych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.