Skocz do zawartości
mizar70

Czy da się uratować przesuszoną muchołówkę ?

Rekomendowane odpowiedzi

 Przesuszyłem muchołówkę która zaczęła wypuszczać nowe liście po zimowaniu. Pułapki zaczęły czarnieć, jest ich teraz 4, dwie jeszcze są całe zielone, wypuszczała pęd kwiatowy który  też zrobił się czarny i usechł . Czy można jeszcze ją uratować ?  

Podlewałem ją bardzo słabo bo bałem się że może mieć za mokro,. Po zimie były 3-4 liście i wyrosły nowe 4 listki z małymi pułapkami .  Okazało się że miała bardzo sucho a kilka dni z upałami dobiły ją. Jedna pułapka była zamknięta ale widzę ze się otworzyła. Przestała wypuszczać nowe liście, stoi w miejscu. Teraz solidnie ją podlałem, mam nadzieję że nie za mocno :)

Są szanse że przeżyje czy to jej koniec ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mam ją teraz podlewać ? W tym roku była jeszcze jedna muchołówka która urosła od korzenia ale ona zrobiła się czarna i już jej nie ma. :)  2 lata "zrobiły" się 3 z jednej a teraz widać jak biedula wygląda. Tamte zginęły prawdopodobnie przez przelewanie jej (byłem za bardzo nadopiekuńczy) a teraz bałem się że ma za dużo wody i ją przesuszyłem :) 

Od pewnego czasu przestała puszczać nowe liście. Na pierwszym zdjęciu wygląda jakby jej nic nie było ale w całości jest w bardzo złym stanie. Ta jedna pułapka daje mi nadzieje ze to nie jest jej koniec, ale mogę się mylić, nie znam się za bardzo na tych roślinach. Dziwie się że i tak długo ją miałem.

Pewnie oberwie mi się od znawców tematu że zmieniłem jej podłoże na "przekompostowany" mech z lasu, ale na tym podłożu w tamtym roku rosła jak szalona. miała tyle pułapek że jedna wchodziła w drugą, były duże błyszczące. Gdybym miał pewność że jeszcze coś z niej będzie, to zmieniłbym podłoże na to dla muchołówek. 

Jeszcze jedno o czym zapomniałem napisać, pojawiły się ziemiórki z innej doniczki. Czy one mogły coś nabroić ? Jeszcze dodam że ta muchołówka jest 3 lata u mnie, czyli korzeń nie jest tak mały jak u młodej roślinki. Ziemiórkami już się zająłem... 

Te liście są tegoroczne. Zawsze po zimie rosną takie male pułapki a po jakimś czasie, "puszcza" piękne duże, błyszczące.  

DSC_31679.JPG

DSC_31680.JPG

DSC_31678.JPG

Edytowane przez mizar70
doprecyzowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6/28/2020 o 9:37 AM, mizar70 napisał:

Jeszcze jedno o czym zapomniałem napisać, pojawiły się ziemiórki z innej doniczki. Czy one mogły coś nabroić ?

Oczywiście, że mogły w pewnym stopniu i pewnie to zrobiły. Myślę że powinieneś  na początek zmienić podłoże, ponieważ też mogło w pewnym stopniu osłabić roślinę. Najlepszym podłożem do hodowania muchołówek jest torf 3,5 ph - 4,5 ph (Ja taki stosuje) lub ten sam torf wymieszany z perlitem.Druga sprawa to po kiego grzyba roślina rośnie w tak dużej doniczce?  Wystarczy doniczka dedykowana dla sadzonek (Chyba że w takiej aktualnie trzymasz, to wtedy doniczka 5,5cm). Po trzecie: łapki które czernieją odetnij żeby nie rozwijał się grzyb. Nie będę pytał jaką wodą podlewasz jednak rośliny owadożerne należy podlewać wodą destylowaną, demineralizowaną bądź z filtra odwróconej osmozy. Radzę też doglądać częściej roślinę by wiedzieć jak się ma.

Pozdrawiam,

Janek

 

Edytowane przez Darlingtoniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ziemiórkami już sobie poradziłem. Te wszystkie liście stopniowo zrobiły się czarne ale w międzyczasie wyrosły nowe, najpierw z małymi pułapkami a następnie z dużymi. Ale znowu powtarza się ta sama historia. Przez pewien czas przestały wyrastać nowe liście i wszystkie liście zaczęły robić się czarne. Parę dni temu zauważyłem że  znowu zaczyna wypuszczać nowy liść :)  Zmienię to podłożę bo pewnie w nim  jest cały problem. Czemu taka duża doniczka ... :)  w tej małej z jednej rośliny zrobiły się 3, zaczęły wychodzić przy ściankach doniczki i mocno podniosło się podłoże. Przesadziłem ją do takiej jaką miałem (10cm) i dodałem podłoże spod wrzosowiska (to były suche, "przekompostowane" wrzosy). Teraz wiem że nie był to dobry pomysł. Ale w tamtym roku na tym podłożu rosły przepięknie, wyrastały 4 -5 liści naraz i bardzo szybko rosły. Podlewam tylko deszczówką. Muchę dostawała raz na 2 tygodnie :)  Miała  ładnie zabarwione na różowo pułapki, były błyszczące i duże, większe nic w oryginalnym podłożu. Teraz tez bardzo szybko wyrosły, ale i dość szybko padły :) Możliwe że zbyt mocno ją podlewałem w ciągu jednego tygodnia. Doglądam ją co 2 -3 dni, kiedy ją podlewam, ostatnio codziennie. Ta duża doniczka  w tamtym roku była cała zarośnięta - cała masa liści, pułapki wchodziły jedna w drugą. Teraz wygląda jak wrak, ale jest nadzieja że dojdzie do siebie :)

Jeszcze dodam że mam 0.5 hektara torfu czarnego i brunatnego. Kiedyś tym torfem palono w piecu, u sąsiada paliło się takie poletko przez wiele dni. Czy taki torf jest właściwy dla muchołówki ? 

 

Dzięki za pomoc :)

Pozdrawiam

Jacek

Edytowane przez mizar70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest ten torf. Nadaje się coś takiego dla muchołówki ? Na tym terenie kiedyś były wydobywane bursztyny. Nie wiem jakie mogę jeszcze dać wskazówki do opisania tego torfu. Nie wiem dokładnie jak głęboko jest ten torf, ale 1 m na pewno. Na moje oko jest mocno rozłożony i bardzo mocno się klei, jak. Jak w nim kopałem to można znaleźć fragmenty drzew które są czarne i mocno nasiąknięte wodą.   

IMG_20150618_113020_wynik.jpg

Edytowane przez mizar70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ten torf z wierzchniej warstwy to torf wysoki (kwaśny) i czy będzie się nadawał dla muchołówki ? On ma ciemno- brązowy kolor. Na fotkach jest trochę inny. Ten w wiaderku jest bardzo kleisty z głębszej warstwy torfowiska a ten suchy z wierzchniej warstwy. Jeśli się nadaje to mam zmieszać go ze drobnym żwirem i czy ma być w proporcji - torf  i żwir  2 : 1   ?  

IMG_20200818_170555.jpg

IMG_20200818_170758.jpg

IMG_20200818_170617.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby sprawdzić czy jest kwaśny trzeba zbadać pH. Jak dla mnie jest zbyt mocno zbity,ja osobiście swojej rośliny w takie podłoże bym nie wsadził.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten suchy jest jak tektura - kruchy. Ten w wiaderku jest jak glina. Torf "młody" nie jest zbity - słabo rozłożony, ten starszy jest dobrze rozłożony i ma konsystencję gliny. Mam phametr i zaraz  sprawdzę jego pH.  Ten mój miernik jest do d...y, ale jak badałem podłoże pod borówkami, to wskazówka lekko drgnęła, jak włożyłem go do torfu to pokazało 3 kreski w dół, czyli jest kwaśniejszy od podłoża z lasu, który składa się z igliwia, liści dębu (ściółka leśna). Sprawdziłem ten torf i jest jak gąbka, nie jest zbity (ten z górnej warstwy torfowiska) Zrobiłem głupotę bo przez pomiarem, zmieszałem ten torf z kranówką :) Kranówa fałszuje wynik. Zrobię jeszcze raz z deszczówką. 

 

 

Edytowane przez mizar70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Styq napisał:

Żeby sprawdzić czy jest kwaśny trzeba zbadać pH. Jak dla mnie jest zbyt mocno zbity,ja osobiście swojej rośliny w takie podłoże bym nie wsadził.

To jest torf z prawdziwego torfowiska :) w sklepie jest rozdrobniony i zapewne inaczej wygląda. Porównałem ten torw z tym ze sklepu (w doniczce z kwiatem) i różni się trochę barwą, mój jest bardziej brązowy. Barwa na zdjęciu nie jest prawdziwa. Te torfowisko zawsze było mokre, nie dało się po nim chodzić, ale od 3 lat jest suche (lekko wilgotne)

Edytowane przez mizar70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co  jedynie zostało sprawdzić jego pH ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Styq napisał:

To co  jedynie zostało sprawdzić jego pH ;).

Przeczytałem że w Polsce torf ma do 4.5 pH, tylko w Pasłęku jest wyższe pH :)  Zrobiłem test ze strony  i zachowuje się tak samo, jest jak gąbka, nie klei się i nie "zbija", leci brązowa woda a torf nie przelatuje przez palce, jest włóknisty, teraz muszę przesiać swój żwir i "wyłapać" kamyki 1mm. W tym moim widać dużo nie "rozłożonych" roślin. Przeczytałem że można nie dodawać żwirku do torf o mniejszym stopniu rozkładu.  Jeszcze zrobię kąpiel torfowi by po zgnieceniu wypływała z niego czysta woda, ale nie wiem czy to dobry pomysł, chyba muszę jeszcze się dokształcić  :)   -->    

 

 

Edytowane przez mizar70

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jak płukać to wodą destylowaną ewentualnie deszczówką,bo kranówka ma za dużo minerałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.