Skocz do zawartości

Quasi torfowisko


bibosz1

Rekomendowane odpowiedzi

Wiatr to faktycznie problem, ja postawiłem płot z wikliny, żeby pohamować powiewy wiatru i dało bardzo dobre efekty. A doniczka z D. binata jest śliczna. Zawsze można jej zrobić takie rusztowanie dookoła, na wypadek, gdyby faktycznie strasznie wiało. Jednak te rośliny rosną na poziomie gruntu, nie na zboczach skalnych, gdzie wiatry mogą być duże. U mnie na torfowisku też są formy, które od początku rosną bardzo wysokie i są wielokrotnie rozgałęzione. Gdyby nie sąsiadujące rośliny, nigdy nie dałyby rady stać. Dlatego te bardziej podzielne posadziłem w otoczeniu czegoś wyższego, żeby mogły się wspierać. Nie wiem, jak przeżyją zimę w doniczce, na pewno dają rade w gruncie, choć tracą wszystkie nadziemne części.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 67
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Dosadziłem jedną binatę. Była jako dodatkowy maluch do jednej z tych co tam już rosną. Pod lampami ładnie podrosła i wylądowała w donicze :) jeszcze jedna, większa w kolejce czeka, ale póki co kwitnie, więc nie ruszam. Jak skończy to ją dosadzę. Nie wiem tylko czy przetrwa zimę, bo to var. multifida. Jednego małego cukiereczka sobie zostawiam pod lampami. Taką z 2cm wysokości może :)

Apropo kwitnienia :)

20210710_202157.jpg

20210710_201626.jpg

20210710_201616.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Cephalotus Wiatr nie przeszkadza żadnej z roślin. Pewnie połamałby alatę, ale ona jako jedyna rośnie taka wysoka. Binaty chroni trochę rant skrzynki tak do wysokości 3-4cm, ale z tego co podpatrywałem jest za słaby żeby ją położyć czy połamać. Najgorsze są deszcze. Wychlapując torf czy perlit oblepiają wszystkie kropeli i przyklejają je do podłoża. Chwila pracy po deszczu i jest ok :) bez tego zabiegu by pewnie wolniej rosły.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wielu miejscach czytałem , że "mech ładnie potem zarośnie". Sam wymieszałem w dwóch skrzynkach wierzchnią warstwę około 5cm z żywym torfowcem (połowa objętości tej warstwy).
Obecnie sam mam okazje zobaczyć jak wygląda, gdy "mech zarośnie", a wygląda super :) pewnie będzie jeszcze gęściej, ale już warto pokazać, bo może ktoś skorzysta lub jak ja zastanawiał się jak to jest z tym subiektywnym "ładnie".

Pierwsze zdjęcia to dwa tyg po zrobieniu skrzynki/posadzeniu.
Drugie to 8-9 tygodni.

20210714_100705.jpg

20210714_100700.jpg

20210714_100626.jpg

20210714_100631.jpg

20210714_100643.jpg

20210714_100648.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mech zarośnie, ale nie torfowiec, warunki, w których utrzymuje się torfowiec są zdecydowanie za wilgotne dla większości kapturnuc z wyjśtkiem S. purpurea i S. psittacina i ich mieszańców. W okresie wegetacji będzie wszystko ładnie rosło, problem pojawia się w okresie spoczynku, kiedy to wiele roślin ludzion potem gnije. Zapominają, że większość kapturnic rośnie na wilgotnycg sawannach i w okresie letnim poziom wody w wielu miejscach jest zupełnie inny. Wiosną mogą rosnąć nawet w wodzie, a potem ten poziom drastycznie spada. Zauważyłem, że latem poziom wody 20cm poniżej poziomu gruntu jest doskonały dla większości kapturnic.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

W okresie spoczynku mam plan mocno podsuszyć podłoże. Nie na wiór, ale na pewno nie tak mokro jak obecnie. Jak mech przyschnie to odrośnie na wiosnę.

Tylko patrząc w drugą strone czy to nie będzie problematyczne dla psittaciny? I darlingtonii? Jest tam jako mały rodzynek dosadzona. Bo purpurea powinna dać radę.

 

Ps. Najładniej mech rośnie przy alacie nie psittacinie 😕

Edytowane przez bibosz1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

Mała aktualizacja. Rośliny z pierwszej skrzynki szaleją. Miejsca mają już mało i jak patrze na stożki wzrostu to spokojnie można by dzielić.

20210801_121932.jpg

Purpuree najbardziej ucierpiały na wizytach ptaków. Potem nowe kaptury porwały deszcze niestety. Dracula lepiej sobie radzi.

20210801_122021.jpg

20210801_122035.jpg

20210801_122012.jpg

Alata jest tak skuteczna, że zaczyna zasuszać swój największy kaptur. Jest pełen much.

20210801_121939.jpg

Równie dobrze jak nie lepiej radzą sobie marketowe hybrydy. Jak je kupowałem to miały kilka małych, głównie całych zielonych kapturów. Teraz rosną 30cm i są pełne much :)

20210801_121944.jpg

20210801_121952.jpg

Screenshot_20210717-162021_Gallery.jpg

A w środku tego wszystkiego mała darlingtonia :)

20210801_123006.jpg

Skrzynka z rosiczkami, głównie binaty. Wygląda coraz ładniej. Rośliny są coraz bardziej odporna na warunki atmosferyczne. Binaty ładnie kwitną.

20210801_121754.jpg

20210801_121810.jpg

20210801_121805.jpg

20210801_121819.jpg

20210801_121849.jpg

20210801_121843.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cepensisy w tak mokrym podłoży radzą sobie fantastycznie. Co mnie trochę dziwi. Jednego wydłubał mi ptak jak podkradał torfowca. Znalazłem wysuszonego na wiór, ale włożony do mokrego torfu odbił (na dole z lewej). Widać różnicę w wielkości do pozostałych. Zalewam skrzynkę dosyć często dodatkową wodą, tak żeby tam było błotko prawie.
Rotundifolia kwitła i znów będzie.

20210801_121819.jpg

20210801_121902.jpg

I najnowsza skrzynka. Rośliny się adoptują. Puszczają nowe kaptury.

20210801_121646.jpg

20210801_121656.jpg

20210801_121709.jpg

20210801_121726.jpg

20210801_121741.jpg

I jeszcze psittacina która się zapodziała z pierwszej skrzynki :)

20210801_122004.jpg

Odbijające po ataku ptaków muchołówki.

20210801_122930.jpg

20210801_122955.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przełożyłem do pierwszej skrzynki alate black tube. W domu pod lampami mi nie rośnie. Za to na zewnątrz rośnie wszystko ładnie. Oby się zdążyła zaaklimatyzować przez zimą.

20210801_155151.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładnie rosną Ci rośliny. Cieszy niezmiernie, gdy rosną nam rośliny, tak jakbyśmy tego chcieli. Toje są zdecydowanie zadowolone z obecnych warunków. Nie przelewaj ich. Latem kapturnice powinny mieć tylko lekko wilgotne podłoże, bo lekko "podsychają: w środku lata, gdy wyraźnie spada poziom wód gruntowych w ich środowisku naturalnym. Nie piszę o S. purpurea.

Będziesz zdecydowanie musiał dobrze pookrywać doniczki. Mnie S. leucophylla i S. alata nie przeżywały zim w doniczkach. Na pewno nie mogą mieć wtedy mokro, bo padnie wszystko z wyjątkiem S. purpurea. Jedynie wilgotno. Gdzieś w rogu zabunkrować, osłonic od słońca, deszczu, wiatru.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu jest cały pomysł na to :) zbije skrzynke z drewna tak żeby pomieściła wszystkie skrzynki balkonowe i część domowej kolekcji (głównie muchołówek). Miejsca ma być z zapasem w dół i w boki. Całość wysypie torfem i w tym mają być rośliny (skrzynki/doniczki). Takie zimowanie "niby w gruncie". Oczywiscie skrzynke obłoże styropianem żeby zaizolować i doczytam czym jeszcze warto. Górę też pewnie czymś zakryje.
Skrzynki mam zamiar praktycznie wysyszyć. Nie na wiór, ale właśnie raczej w stronę wilgotno, ale na pewno nie mokro.
Do tego jakaś stacja pogodowa żeby mieć wiedzę o panujących temperaturach/wilgotności i tego, która roślina co wytrzymuje.

Całość w jakiś szczegółach może się jeszcze zmienić jak doczytam przed rozpoczęciem pracy nad tym (pewnie wrzesień - początek października). Uwagi i podpowiedzi mile widziane :)
Dużo pracy mnie czeka.

 

Niestety przez wymieszanie psittaciny, alaty i purpurei nie mogę zrobić idealnych warunków dla każdej 😕 do tego alata rośnie tam gdzie najlepiej ma się torfowiec

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Jesień pełną gębą :) kolory od żółtego, przez pomarańczowy, aż do czerwieni. Mech torfowiec nie palony już tak słońcem zarósł jeszcze mocniej.

Cepensisy zarosły wszystko. Rosną najłatwiej i najszybciej, nawet na balkonie. Jak przetrwają zimę i tempo się utrzyma to za rok/dwa wygryza pewnie i binaty.

Pousuwałem część zaschniętych części roślin. Tak żeby oko bardziej cieszyły :) znalazłem przy tym wisianą (nie wiem skąd lub bardziej kiedy) rotundifolie.

Mała zupełnie zarośnięta darlingtonia puściła już dorosłe kaptury.

Wszystko do zminowania gotowe. Pudło styropianowe grubości 7cm, a skrzynki będą owinięte zimową agrowłokniną. Mam też stacje pogodową żeby na bieżąco kontrolować sytuację. Jak rośliny dadzą radę to w przyszłym roku przenosze na balkon na stałe pozostałe kaptury i muchołówki.

 

large.20211003_125111.jpg.d0c098cfdcbeda13ad92ca7b4ff3cd8d.jpglarge.20211003_125137.jpg.1555195ef8d7b19c43a4f5543692599b.jpg

large.20211003_125126.jpg.8b915d266dcef0a6dfe6387f4206ff89.jpg

large.20211003_125217.jpg.7df69c6bbc1fae4dfe11a2ed4ece44a0.jpglarge.20211003_125333.jpg.660f5c5f69a76b978830a507fbd20b59.jpglarge.20211003_125323.jpg.847bbd2a1bb67d7ce618578b02cc129d.jpglarge.20211003_125241.jpg.fc740be931a5880e6dff1cfffa1f5d54.jpglarge.20211003_125300.jpg.1d1ffd3a5d7b744ec0851b56a3c9a64e.jpg

large.20211003_125350.jpg.5c51a28eb5062d58432f491bd749dfcb.jpglarge.20211003_130816.jpg.ed2f6c7a37f48a1fced740ac9fcad244.jpg

large.20211003_125149.jpg.dd74430b639a2a4d479466c03c1d150f.jpglarge.20211003_125159.jpg.fdab32388804aedcd8e01c140ab22754.jpglarge.20211003_125205.jpg.75b9f2a88f0d314293b96506535b023b.jpg

large.20211003_132547.jpg.9ea51263e4344f5444a9356c6ef60579.jpglarge.20211003_132557.jpg.c815bf81052a0cff90d415469fc12159.jpglarge.20211003_132605.jpg.f72024738af3fcffe741148667760d36.jpglarge.20211003_132625.jpg.8ccfc485699693b4f9dd977290b443c5.jpglarge.20211003_132639.jpg.62ac8f19854220d6620446b633843a8c.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temperatury dochodzą na balkonie do 0 stC w nocy. Ma być nawet zimniej. Zaczynamy zimowanie :)

Skrzynka ze styropianu o grubości 7cm. Góra skrzynki jako osłona od zimnego wiatru. Do tego każda ze skrzynek owinięta zimową agrowłókniną (80g). Wody nie trzeba było spuszczać, bo po sprawdzeniu jej nie było. Trochę w darkingtonii. Wszystkie skrzynki są wilgotne ale nie mokre. Nad całością czuwa stacja pogodowa :)

W tym roku nie, ale od przyszłego wszystko co zminuje wędruje na balkon na stałe.

Cepensisy to takie twardziele, że jeden jest właśnie w połowie kwitnienia.

 

large.20211010_160049.jpg.63edf3e7f414ec1a16b16761dfc97f9d.jpglarge.20211010_160105.jpg.817586740f0c4739c22c9c82266ca8af.jpglarge.20211010_160110.jpg.7d07f822ff9bfa2682be8c9336d4af86.jpglarge.20211010_160115.jpg.ae10acd3adcd1f02ba19d3cb70fafc6d.jpglarge.20211010_160122.jpg.09fae9134f6693249df3e7bb31b643da.jpglarge.20211010_160132.jpg.ede0ce81f327f395f24cee76be7abed0.jpglarge.20211010_160139.jpg.5d7a8ccd37749a9c14c2a7b22cc361f1.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.