Skocz do zawartości
Fifek9012

Muchołówka od ziarna nie rośnie-co robię źle?

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze - poobcinać pędy kwiatowe. Raczej dużo światła i woda, owadów nie ma co im pchać do gardeł, bo pewnie nie będą w stanie ich nawet utrzymać (owady same z nich bez przeszkód wyjdą). :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobione :) Podzieliłem pędy i wrzuciłem do oddzielnej doniczki, może uda się rozmnożyć :D

Niepokoi mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie jedna z nich strasznie zżółkła od wczoraj :/ i pułapki stały się trochę czarne...Coś jest z nią nie tak? Dzisiaj staram się ją trochę przesuszyć, może to jest powodem oprócz tego, że przesadziłem ją w inne miejsce (gdzieś znalazłem takie informacje) Jutro ją podleje i póki co nie wystawiam ich na bezpośrednie słońce, niech złapią klimat w nowym miejscu i dopiero w przyszłym tygodniu wystawie je na zewnątrz :) póki co stoją w łazience, światła mają pod dostatkiem bo mam okna dachowe i mieszkam na piętrze więc i jest ciepło :) ale czy coś jeszcze powinienem z nimi zrobić, coś sprawzić w sprawie tych żółtych liści? Druga wygląda na w miarę zdrową ale też zrobię jej małe przesuszenie, do rana im się nic nie stanie :) Ale macie jakieś pomysły co z nia może być i co ewentualnie w niej sprawdzić?

 

 

Edycja: temat nieaktualny...chciałem poruszyć odrobinę liście które przygniły i zostały mi w ręce...ale bulwa i korzenie zostały w środku więc nie wiem, może to odrośnie...

Edytowane przez Fifek9012

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie zakładać nowego tematu, zapytam tutaj ponownie. A żeby nie spamować, to dodam, że moje ziarenka zaczęły kiełkować i pojawiły się takie maluteńkie ustrojstwa, jak na zdjęciach, co kolega dodał wcześniej :D Są bardzo małe, ale 3 sztuki się pojawiły :O:D warto było przeczekać :D Ale teraz do rzeczy. Chodzi o te dorosłe osobniki, a raczej osobnika, bo nie pamiętam, czy już pisałem, ale jedna z nich mi padła, więc ją rozdzieliłem na 3 doniczki, z tych 3 została jedna...No ale dobra, mniejsza, nie martwimy się tymi, a tymi, które jeszcze w miarę przypominają muchołówkę :)Co z moją się dzieje?

Czytałem o przelaniu-gniły pułapki, zolkly liscie. odstawiłem jej wodę na 5 dni, tak jakby lekko odżyła, zaczęła się rozwijać nowa pułapka i nowy liść w bardzo powolnym tempie, więc myślałem, że roślina się przyjęła.Dolałem trochę wody, która już albo wsiąkła, albo wyparowała i odstawiłem wodę na 3-4 dni i muchołówka zrobiła się, jak na zdjęciach-pozostałe liście zrobiły się bardziej czarne, jakby lekko przysuszone, żółtawe...

Czytałem też o przesuszeniu, które ma podobne objawy, ale...Ziemia jest cały czas wilgotna, może nie mokra, ale lekko wilgotna nawet po takim czasie. Na brzegach doniczki pojawia się skroplona woda, więc chyba wilgoć jest. Dzisiaj dolałem odrobinę wody, tak z 0,5-1cm do podstawki, ale czy to będzie przyczyną, że np było jej za sucho? Czy o co kaman? Pytam o to też, ponieważ mama, która ma trochę więcej pojęcia o ogrodnictwie niż ja, ciągle mówi, że za dużo leje tej wody, a ja nie leje jej serio dużo...Tak mi się przynajmniej wydaje, przynajmniej w stosunku do rosiczek, które mają się bardzo dobrze, a one wręcz leżą w błocie....Więc nie rozumiem o co chodzi i dlaczego ta roślina marnieje? :( może rzeczywiście mama ma rację i muszę przeczekać jeszcze parę dni, aż ta woda odparuje całkiem? Czy to po prostu normalne zjawisko, a ja się martwie, bo np na tej samej podstawce lezy kapturnica, która robi się pięknie czerwona pomału, rośnie w oczach :) więc nie wiem, co jest przyczyną, że muchołówka tak wygląda? Chora jest? Nie wiem, co mogę jeszcze o niej powiedziec...Aaa stoi w cieple, na poludniowo zachodniej czesci domu przy oknach dachowych (bardziej poludniowych nawet) więc słoneczko pięknie jej przyswieca popoludniem i ładuje długo, nawet do wieczora ostatnio...Co więcej? Woda destylowana-tylko...Nie wiem, co mogę jeszcze więcej o niej napisac. Doradzicie coś? Dodam, że czytałem sporo o tych tematach i innych, ja liczę tylko na poradę, które z tych zjawisk wziąć pod uwagę? A może jeszcze coś innego? A może jestem przewrazliwiony i musze po prostu poczekać? Sam nie wiem, będę bardzo wdzięczny za pomoc...

post-7843-1529440016_thumb.jpg

post-7843-1529440029_thumb.jpg

Edytowane przez Fifek9012

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemanko 26 lipca wysiałem nasiona muchołówki . Dziś wygląda to tak powiecie mi czy coś z tego będzie ?

post-7889-1565617102_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie są mucholowki, skąd miałeś nasiona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia w hodowli rzepaku, tak nie kielkuje muchołówka

20190811_143352.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja podejrzewam, że jeszcze po prostu nie wykiełkowały muchołówki, minęło trochę za mało czasu jak dla mnie :). A to co rośnie, to coś przywiał wiatr pewnie ;). Załączam zdjęcie muchołówki zaraz po wykiełkowaniu, żebyś wiedział czego szukać :).post-8115-1565642045_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat to z nasion które wysiałem ale dzięki za pomoc . Poprostu teraz zamiast na allegro będę kupował tutaj nasionka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.