Skocz do zawartości
Vinci

Rośliny Vinciego

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

Od dawna chciałem pochwalić się wam moimi owadożerami, szczególnie że kolekcja dzięki różnym zwierzętom - od domowych po te dzikie - oraz warunkom atmosferycznym ulega ciągłym zmianom. Są to moje początki przygody z tymi roślinami, niestety pomimo przygotowania, dzięki temu wspaniałemu forum, popełniam wiele błędów. Chcę się nimi z wami dzielić i szukać wspólnie rozwiązań, bo te piękne rośliny zasługują na to. Kolekcja w większości pochodzi od użytkowników forum, z nasion, z gemmae, kilka było rozmnażanych z liścia. Eksperymentuję z roślinami uprawianymi w mchu torfowcu, tej zimy po raz pierwszy zimowałem moje pierwsze kapturnice. Fascynują mnie rośliny wielu użytkowników, sam chciałbym kiedyś posiadać tak piękne kolekcje :) Niestety ostatnio jakiś ptak przecedził moją kolekcję, na chwilę obecną mogę się pochwalić pozostałościami. Chętnie posłucham uwag odnośnie roślin oraz wszelkich rzeczy, które mogę im się przysłużyć. Nie przedłużając, zaczynajmy.

 

 

 

 

Dionaea muscipula 'B52'

Niedawny zakup od użytkownika forum (bardzo dziękuję!), prezentuje się pięknie, ma ogromne paszcze. Ostatnio wypuściła nieproporcjonalny pod względem długości liść, o wiele dłuższy od pozostałych, po czym wróciła do normy. Być może odbiła stres związany z transportem :D

post-7948-1564820000_thumb.jpg

 

 

Tu mamy odchówki Dionaea muscipula regular oraz Sarracenia purpurea ssp. venosa. Muchołówka nie miała lekkiego życia, jest z marketu, kupiona z litości, a to jej małe z kłącza. Dorosła roślina, uprawiana na działce, została potraktowana jako talerz z owadami przez jakiegoś ptaka i obecnie jest w stanie ciężkim, znalazłem ją obok doniczki. Mała ma się dobrze, mech bardzo dobrze na nią zadziałał, podobnie jak na małą kapturnicę (spotkał ją podobny los, tylko ptak rozerwał kaptury, nie wyciągając jej z korzeniami z doniczki). Stąd moje pytania dotyczące uprawy w mchu, który wydaje się działać na nie bardzo korzystnie.

post-7948-1564820454_thumb.jpg

 

Tutaj starsza siostra Sarracenia purpurea ssp. venosa

post-7948-1564821411_thumb.jpg

 

Sarracenia Chelsoni - zakupiona razem z 'B52', pięknie wybarwiona na czerwono

post-7948-1564821380_thumb.jpg

 

Kilka rosiczek pigmejskich (tu kolekcja ucierpiała przez zwierzęta domowe)

Drosera 'Lake Badgerup' z gemmae

post-7948-1564821940_thumb.jpg

post-7948-1564821988_thumb.jpg

 

Drosera Dork's Pink z gemmae

post-7948-1564822214_thumb.jpg

 

Drosera Pulchella x Nitidula, Drosera Scorpioides oraz Drosera Pygmaea z gemmae oraz wysiane wokół Drosera Pygmaea

post-7948-1564822332_thumb.jpg

 

Drosera Scorpioides, piękna pigmejka. Na mchu mamy małą wersję z gemmae oraz Drosera pulchella x nitidula

post-7948-1564822485_thumb.jpg

 

Na koniec chciałbym pokazać mój inkubator z mchu torfowca, a w nim Drosera Capensis Alba, Drosera Binata, Dionaea muscipula 'B52' (liść) oraz Dionaea muscipula regular i Sarracenia purpurea ssp. venosa w doniczce.

post-7948-1564822674_thumb.jpg

 

oraz kaskadę z dwóch podstawków, również mech torfowiec, a w nim tłustosze 'Tina' (prawdopodobnie, czekam na kwiaty) oraz capensisy, wszystko z liści, na niższym poziomie zalewisko - rozetowy misz-masz.

post-7948-1564823009_thumb.jpg

 

 

To nie wszystkie moje rośliny, wielu po prostu nie miałem czasu jeszcze porobić zdjęć. Pełna lista w osobnym temacie. Z chęcią posłucham uwag i opinii na temat moich roślin jak i moich pomysłów, co jakiś czas będę się starał aktualizować temat, żebyście byli na bieżąco. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę miłego dnia ;)

Edytowane przez Vinci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ładne rośliny, już wiem, do kogo uśmiechnąć się za gemmae zimą. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo ładne rośliny, już wiem, do kogo uśmiechnąć się za gemmae zimą. :D

 

 

Cała przyjemność po mojej stronie, nie wiem tylko czy uda mi się je uzyskać bo nie ukrywam, że pigmejki są dla mnie największą zagadką :) mam kilka gatunków i niektóre już wyglądają, jakby chciały przejść w stan spoczynku, inne rosną jakby w ogóle nie chciały odpoczywać. Być może to przez kapryśną pogodę, gdzie jeden dzień jest 30 stopni a trzy kolejne pada i jest chłodniej. Czy powinienem je "zmusić" do odpoczynku przez ograniczenie podlewania nawet jak nie ma ciągu ciepłych dni? Niektóre dopiero kwitną, czy mogą od razu przejść do spoczynku, czy dać im trochę czasu na odzyskanie energii po kwitnięciu? Masz może jakieś doświadczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetne rośliny, a szczególnie podoba mi się kompozycja Drosera 'Lake Badgerup'. Gratulacje !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako że dostałem na urodziny jakiś chiński mikroskop, postanowiłem go ostatnio przetestować na owadożerach. Wrzucam kilka zdjęć, może kogoś zainteresują ;)

 

Dionaea muscipula

post-7948-1566846654_thumb.jpg

post-7948-1566846703_thumb.jpg

 

kwiat Drosera 'Lake Badgerup' - ma około 4 mm szerokości i utrzymuje się niecały dzień

post-7948-1566846730_thumb.jpg

 

a tu kleista część liścia jakiejś rozetkowatej

post-7948-1566846842_thumb.jpg

post-7948-1566846834_thumb.jpg

 

Jeśli zdjęcia się spodobają, mogę jeszcze porobić kilka interesujących was ujęć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liście rosiczki wyszły po prostu obłędnie! Gratuluję i czekam na więcej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę zgapiłem weekend, kolega miał urodziny, tak wyszło ;) Ale dzisiaj nadrobiłem.

 

Drosera binata - ta muszka na pierwszym zdjęciu jak te latające stwory w którejś części Avengesów ^_^

post-7948-1567452791_thumb.jpg

post-7948-1567452816_thumb.jpg

post-7948-1567452918_thumb.jpg

post-7948-1567453006_thumb.jpg

 

Pinguicula Weser (?) - tu fajnie widać jak duże to jest przybliżenie

post-7948-1567453064_thumb.jpg

post-7948-1567453096_thumb.jpg

post-7948-1567453129_thumb.jpg

 

Drosera Dork's Pink

post-7948-1567453180_thumb.jpg

 

Drosera Burmannii - pięknie wygląda! ^_^

post-7948-1567453261_thumb.jpg

 

I na koniec mech sphagnum ;)

post-7948-1567453334_thumb.jpg

 

Na dzisiaj wystarczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Dawno mnie tu nie było, w tym czasie nastąpiło trochę zmian, którymi pewnie z czasem się pochwalę, ale przede wszystkim chciałbym zademonstrować mój pomysł na tłustosze i zapytać o ocenę osób bardziej się znających. Jest to byłe akwarium, niewielkich wymiarów, na którego spodzie wysypałem drenażem, położyłem na tym trochę mchu torfowca, dokupiłem skałę wulkaniczną (ciekawe ile w tym prawdy :D) i usadziłem na to wszystko tłustosze. Są to kolejno: Weser, Esseriana oraz Sethos. Wesery są tu kilka miesięcy, nie pamiętam dokładnie, natomiast Esseriany oraz Sethos niecałe dwa miesiące. Wszystkie wypuszczają kropelki, stoją na południowo-zachodnim parapecie, przy często rozszczelnionym oknie, ale nad kaloryferem. Wydaje mi się, że jest im dobrze (póki co, choć to zbyt krótki okres na ocenę), zauważyłem tylko, że będę musiał przycinać mech, który może zacząć zarastać skałę z tłustoszami. Ale to nie problem, nie rośnie w ekspansywnym tempie. Jak uważacie, czy to ma sens i prawo bytu? Chętnie wysłucham zastrzeżeń i uwag

 

20191101_105302.thumb.jpg.5fb6afa1217cc9b277c78f619a67f6af.jpg20191101_153245.thumb.jpg.1206d0277d451c592808e374440d20e0.jpg20191101_153254.thumb.jpg.6f1b5dfff30d0ed058ae65aae8060532.jpg

20191117_143438.thumb.jpg.dcf8782d04cf15f6be7c7335f692acc4.jpg20191117_143443.thumb.jpg.6d49cb15d97fcd99fbe00b20f4665cb6.jpg20191117_143454.thumb.jpg.fccb0d2af416df962b8cc9ce243a131c.jpg

Edytowane przez Vinci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie masz wątpliwości odnośnie skały wulkanicznej? Przecież ta jest powszechnie dostępna :)

Myślę, że wymienione tłustosze powinny sobie nieźle w takich warunkach poradzić aczkolwiek mam wątpliwości co do wykorzystania mchu torfowca. Tłustosze meksykańskie wolą raczej mieć sucho niż zbyt wilgotno. W naturze nierzadko rosną w towarzystwie kaktusów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za szybką odpowiedź. Co do tej skały, nie wiedziałem nawet, że to tak powszechne, mój błąd. Mech w zamyśle miał podnosić wilgotność i doprowadzać wodę z dołu do korzeni tłustoszy. Były też plany posadzenia na dole kilku rosiczek rozetowatych. Wyjmujemy go?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj jeszcze aż jakiś "tłustoszowiec" się wypowie. Z tego co się orientuję większość meksykańskich tłustoszy woli zimować z podłożem nawadnianym co jakiś czas, nie stale wilgotnym. Kłóciłoby się to z wymaganiami mchu torfowca.

Swoje tłustosze niejednokrotnie trzymałem na sucho przez tydzień i więcej, bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Zbyt duża wilgoć potrafiła prędko uśmiercić rośliny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.