Skocz do zawartości

Xamila777

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje w profilu

  • Female

Previous Fields

  • Województwo
    pomorskie
  1. Dziekuje, torf maja taki w jakim przyszly. Podlewam deszczówka bo w Anglii duzo pada ? a co do moich dzieci, to wole w nich zaszczepiac takie zainteresowania niż maja siedziec caly czas przed tv lub komputerem. Wiem ze roslinki to nie zabawki dlatego pilnuje chłopców żeby nie dotykali roslinek. Mysle ze tak jak Czarek mowi, na początku fascynacja a potem napewno sie uspokoi ?
  2. No mam nadzieje ze synek ich nie zamęczy, mam jeszcze dwulatka i dzisiaj probowal wkladac palec w pułapkę muchołówki, wiec jemu tez podobaja sie roslinki. Kilka lat temu zarazilam najstarszego pasja do ptasznikow (kiedys mialam całkiem pokazna hodowle), fakt ze na początku siedzial i patrzyl caly czas na pajaka a teraz to tylko przy karmieniu zainteresowany. Już kiedys myslalam o zakupie takich roslinek, ale ze wiekszosc roślin w moim zyciu poprostu marnieje nie odwazylam sie, zeby ich poprostu nie zabic nie chcący. Zobaczymy jak to bedzie. Mieszkam w Anglii na pld wiec slonca troche jest. Mam lampki " emitujace światło słoneczne" moge stawiac je pod czyms takim na jakis czas?
  3. No rozumiem, ale teraz sprobuje to wytlumaczyc 9latkowi, ktory obsesyjnie oglada wszystkie programy/filmiki o roslinach owadożernych. Ostatnio powiedzial ze widzial filmik w ktorym dzbanecznik strawil szczura i zapytal sie mnie czy jego tez tak bedzie mogl strawic szczura ? no ale oczywiscie poslucham experta i poczekamy cierpliwie do wiosny. Mam tylko ogromna nadzieje ze te roslinki przeżyją do tego czasu pod moim okiem. Dziekuje jeszcze raz ?
  4. Dziękuję ? stoja na stronie poludniowej, okno bez kaloryfera w kuchni, to jedyne jasne miejsce w domu. Maja mokro caly czas, trzymam je na glebszej podstawce wypelnionej kamykami i woda. A co do karmienia, to ja nie mam z tym problemu,ale synek doczekac sie nie może az ktoras roslinka cos "upoluje", jest okres zimowy i ciężko o owady ( z wyjatkiem pajakow ktorych jestem miłośniczką i nie dam zadnego skrzywdzić). Dlatego pomyslalam ze jak jednej z nich "cos" tam dam raz na miesiac to nic sie nie stanie (chyba?)
  5. Hej, zakupilam dwa dni temu pare roslinek : kapturnice, dzbanecznika, rosiczkę, muchołówkę i tłustosza. Roślinki kupilam dla synka (9lat) ktory sie nimi bardzo interesuje. Nie mam reki do roslin, nawet kaktusy usmiercam. Czy ktoś moze odp mi na pare podstawowych pyt etc? Np do ktorego dzbanka u dzbanecznika wrzucac pokarm, skoro podczas podrozy mogl stracic enzymy pokarmowe, to samo dotyczy sie kapturnicy. Moge uzywac suszonych robakow (wczesniej namoczonych woda np ochotki) jako pokarm? Ogólnie tych pytan troche mam ?dziekuje z gory za każdą pomoc, a moze ktos jakas ksiazke poleci itd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.