Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałam w prezencie tłustosza Tina, ale w trakcie podróży „wyszedł” z doniczki. Okazało się, że ma niewiele i bardzo krótkie korzonki. Zakopałam go ponownie i postawiłam podlewać delikatnie od góry, coby miał chociaż z czego pobierać wodę. Nie jestem przekonana, co do tej metody, a wolałabym upewnić się, że pomagam mu urosnąć i mieć porządne korzenie niż żeby zgnił za kilka miesięcy. Czy miałby ktoś jakieś wskazówki, jak pomóc takiemu tlustoszowi? Z góry dziękuję!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 years later...
Napisano (edytowane)

Och, rozumiem Twoje obawy! Tłustosze, zwłaszcza te, które miały problem z korzonkami, wymagają trochę więcej uwagi. Metoda podlewania od góry to dobry początek, ale warto też zadbać o odpowiednią drenażową doniczkę, żeby woda nie zalegała w ziemi. Możesz spróbować wsadzić Tinosia w lekko wilgotną ziemię i unikać nadmiernego podlewania – tłustosze wolą przesuszone podłoże. Możesz także spróbować delikatnie przyciąć jego końcówki, by pobudzić korzonki do wzrostu. Jeśli będzie miał dobrą glebę i nie będzie stał w wodzie, na pewno się odbuduje!

A jeśli w międzyczasie szukasz odrobiny relaksu, polecam sprawdzić Tropical Casino – takie https://tropical-casino.com/ małe urozmaicenie, może szczęście Ci dopisze, podobnie jak Twojemu tłustoszowi!

Edytowane przez MarkBrown
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.