Skocz do zawartości
  • Najnowsze posty

    • Cześć, Czy ktoś z was próbował z powodzeniem ukorzenić drzewo oliwne z gałązki dwuletniej ? Osobiście próbowałem już klika razy, z ukorzeniaczem i bez, trzymając w terrarium i poza,  z wodą stale w podstawku, co jakiś czas podlewając i w raczej suchym podłożu. Jako podłoże stosowałem substrat Atena w różnych mieszankach z piskiem kwarcowym. Nawet przez dwa lata trzymałem gałązkę, która wyrosła nisko przy pniu w doniczce z torfem i też nie uzyskałem żadnego korzenia. W internecie można znaleźć informacje, że jest to bardzo łatwa do ukorzenienia roślina, a paliki z niej wykonane potrafią same ukorzenić się po wbiciu w ziemię (tu już chyba trochę autora poniosło). Jeśli macie jakieś rady to chętnie poczytam.
    • Pewien nie jestem, ale wydaje mi się że to jest red piranha, tylko tak dziwnie wybarwiona. Niektóre rośliny tego klonu w jaśniejszym świetle robią się całe czerwone. Równie dobrze może to być jednak coś innego.  W załączeniu zbliżenie na liść interesującej Cię muchołówki i nieco podrośnięta klęska urodzaju  
    • Eee... październik nie brzmi za fajnie. Liczę, że gdzieś z końcem lipca doczekam się ładnych dzbanków u S. leucophylla, ale zobaczymy, może dwa miesiące być jej za mało. Koniec sierpnia też byłby nie najgorszy, bo jeszcze ze 2 miesiące byłoby co pooglądać. 'Dentate' ująłeś tak, że wygląda, jakby pułapki miała na zielonym drucie.
    • Co to jest za klon ten taki z czerwonym środkiem na wewnętrznej połowie, prawie w samym dolnym, lewym roku? Ma też takie króciutkie zęby. Bardzo mnie się spodobał.
    • Kruki ewidentnie działają. Ale potrzebny jest jeszcze trzeci przy tym torfowisku, bo jeszcze delikatnie pogrzebały w otaczającej korze po przeciwnej stronie do kruków. Zrobiły za to szkodę na torfowisku węglanowym, bo wyryły trzy tłustosze na jego krawędzi. Posadziłem, przeżyły, ale odchorują to trochę. Także tam też będzie potrzebny kruk. Zdjęcia obu miejsc są powyżej. W ostatniej relacji. Jest grupka darlingtonii posadzone w torfowcu, koło chamedafne i kukułek. Przy czym trzy nowe dosadziłem wiosną. Przedłużyłem fragment podłoża dla darlingtonii i nakryłem czerwonym torfowcem, który hodowałem sobie wcześniej dla helek, ale zmienił swój cel. Nie widać specjalnie za bardzo wzrostu w tej przezimowanej darlingtonii, ale uwierz, że był znaczny. Natomiast ta druga darlingtonia jest w takim torfowcowym placyku z dwoma storczykami (rozety liściowe) za towarzystwo. Tam nie było żadnego wzrostu ani wtedy, ani później. Jeżeli chodzi o kaskadę, to jutro mogę zrobić zdjątko. Zaskoczę Cię, ale woda w kaskadzie mi się nagrzewa masakrycznie. Taras się gotuje, gołą stopą nie staniesz, woda stoi na tarasie, leci ciepła. Donice stoją w powietrzy. Temperatura ma więcej stopni, niż powietrze, więc w zeszłym roku było to ponad 38,6°C, bo taki padł rekord w moim rejonie właśnie. Darlingtonia rosła w najlepsze, ale ja wiem, z czym ona ma problem u ludzi - z parowaniem! Ona musi mieć swobodę parowania z liści. Jeżeli ma za wysoką wilgotność powietrza nie może parować, a w ten sposób się chłodzi. Dlatego, gdy miałem ją niżej, w osłonięciu od wiatru, rosła, rosła i marniała nagle. Teoretycznie nagrzewa się w kaskadzie bardziej, woda jest cieplejsza ode mnie, ale tam jest też przewiewnie, więc liście mogą lepiej parować. Powinna była tak rosnąć doskonale pomimo okropnie ciepłej wody i tak też było. Dlatego darlingtonia może mieć ciepłą wodę, pod jednym warunkiem - że liście są owiewane wiatrem, co umożliwia jej schładzanie się. Myślę, że jak teraz będę w Myasłowicach, to porobię trochę zdjęć cyfrówką, z tym, że nie za wiele jest ciągle do fotografowania. Za rok na pewno będzie. A i zapomniałem na śmierć, miałem kiedyś D.m. 'Spotty', myślałem, że mi zdechła w kastrze, bo nigdy nie rosła dobrze, NIGDY(!), a tymczasem okazało się, że żyje i rośnie pod etykietą 'Black Pearl', w sensie była obok niej i dwie z trzech 'Black Pearl' okazały się być 'Spotty'. Zdecydowanie zaczyna lepiej wyglądać, jak w kastrze i ma typową dla siebie cechę. Znalazłem też siewkę bliżej nieokreślonego tłustosza w pobliżu chamedafne, nie mam pojęcia, co to będzie, ale pozwolę mu tam porosnąć, to się dowiemy.
    • U mnie S. leucophylla w zeszłym roku najładniejsze liście wypuściła w październiku także ten. Kapturnice trzymane w szklarni u mnie oczywiście rosną szybciej i ładniej, ale pułapki są wręcz miękkie. Wolę jednak te tarasowe, no i oczywiście o wiele przyjemniej się je obserwuje podczas "łowów".
    • U mnie kosy w kwietniu - przed majowymi deszczami to też kłopot - pamiętam ja je przyłapałem na kąpieli w kastrach z kapturnicami. Ciekawa obserwacja z Darlingtonią - wstawisz zdjęcia z obu miejsc? Moja obserwacja odnośnie tego gatunku jest taka jak większości hodowców - po prostu nie lubi gdy podłoże się nagrzewa.   D. m. Red Dragon - u mnie też najwcześniej z wszystkich kultywarów rozpoczyna wzrost.    
    • Taka ciekawostka odnośnie darlingtonii, jedną posadziłem przy odpływie - miała mokro, drugą w połowie wysokości torfowiska - miała jedynie wilgotno. Ponieważ chciałem sprawdzić, jak będą rosły w wilgotnych i mokrych warunkach w naszym klimacie, to je rozdzieliłem w ten sposób. Posadzone w tym samym czasie, w taką samą mieszankę podłoża. Światła miały dokładnie tyle samo, różniła je tylko i włącznie wilgotność podłoża. Darlingtonia u mnie w kaskadzie - miała mokro - dawno rośnie. Darlingotnia z Mysłowic z poziomu odpływu ruszyła raptem z tydzień po mojej z kaskady. No i tutaj robi się ciekawie, darlingotnia z wilgotnego stanowiska stoi, zero wzrostu. Stożek wzrostu jest przepiękny, odsłoniłem go spośród torfowców, normalnie zero zamiaru do wzrostu, choć słońce momentami porządnie dogrzewa. Najwyraźniej ta roślina potrzebuje mieć wiosną mokro, aby zastartować ze wzrostem. Ponieważ jest już koniec maja, a pozostałe dwie darlingotnie rosną już od jakiś 3 tygodni i mają liście po dobre 6-7 cm, to postanowiłem przesadziłem śpiocha do poziomu odpływu. Trochę się tam teraz gęsto zrobiło, bo cztery to trochę sporo, zważywszy, że jeszcze urosną. Natomiast obstawiam, że w ciągu tygodnia od przesadzenia jej, zacznie rosnąć. Będę tam po tygodniu, więc zobaczymy. Ta obserwacja była dla mnie bardzo ciekawa. System korzeniowy ma zdrowy, kłącze zdrowe, stożek na końcu kłącza przecudowny, z tym, że jeszcze nie poczuła wiosny. Dzisiaj z Niemiec doszła do mnie malina moroszka. Poprzednia próba uprawy tego gatunku nie powiodła się. Teraz spróbuję w podusi z torfowca i zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Zauważyłem też, że kapturnice posadzone późno jeszcze nie ruszają za mocno. Myślałem, że S. leucophylla jest późna, ale to nie do końca jest prawda, ponieważ miałem swoje S. leucophylla, zabiedzone, ale własne, które rosły w gruncie i ja je z dorodnym systemem korzeniowym przesadziłem. Nie wiem, które to są, bo nie mają etykiet. Były tak zabiedzone, że muszą puścić jakieś liście, abym dowiedział się, która jest która. Natomiast wszystkie już ruszyły i to bardzo porządnie. Te, które były kupne, posadzone, jako odcięte kłącze przed wysyłką, nie ukorzeniły się za specjalnie, one są wyraźnie spóźnione. Spodziewam się, że za rok, po całym okresie wegetacyjnym w podłożu, stosownie się ukorzenią i będą ruszały wcześniej. Chyba, że niektóre lokanty są jednak późniejsze. Bardzo spóźniona jest S. minor. Żyje, ale ani śladu wzrostu. Zastanawiam się, czy w jego kwestii nie będzie podobnie, jak w przypadku darlingtonii. Ponieważ dostałem dorosną kępkę, nie ma mowy o odcinaniu kawałka kłącza. Zastanawiam się, czy nie posadzić jakiejś. S. minor w mokrych warunkach, ale  nie wiem, jak wtedy zniesie zimę. Może okazać się, że na torfowisko S. minor nie jest specjalnie najlepszy. Rozmyślam, czy nie zrobić eksperymentu i kilku roślinom nie pozostawić liści do momentu wzrostu nowych i zobaczyć, jak to wpłynie na ich start względem pozostałych. Usunąłbym tylko całkowicie martwe fragmenty. Ma ktoś jakieś obserwacje w tym kierunku?
  • Najnowsze tematy

  • Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

  • Newsy forum.

    • CPN_marzec_2020.jpgW marcowym numerze Carnivorous Plants Newsletter:

      • ICPS Conference 2018 videos (PDF)
      • ICPS Conference 2020 - Update — Koji Kondo (PDF)
      • When three become two: Drosera coalara links Drosera citrina with Drosera nivea — Thilo Alexander Krueger and Andreas Fleischmann (PDF)
      • In pursuit of Mexican Pinguicula: a journey to northwestern Oaxaca — Martín Mata-Rosas and Julián Hernández-Rendón and María Magdalena Salinas-Rodríguez
      • Carnivorous plants of the Western Australian granite outcrops — Boaz Ng
      • Growing Genlisea — Rita Corino
      • Butterflies  Sarracenia — Robert Barr
      • New Cultivars — Alexander Fisch and Jimmy Conner (PDF)
      • Book review: Flesh-Eating Plants of Newfoundland & Labrador and the Maritime Provinces — Barry Rice
    • W numerze:

      Contents of the December 2019 Issue 48:4

      • Kenny Coogan: ICPS Education Director
      • An introduction to the San Diego Carnivorous Plant Society — Gerhart Haupt
      • Dionaea traps selectively allow small animals to escape — Siegfried R. H. Hartmeyer and Irmgard Hartmeyer and Stephen E. Williams (PDF)
      • Quinone patterns and identification of Japanese Spider Leg Sundews (Drosera Sect. Arachnopus) — Jan Schlauer and Siegfried R. H. Hartmeyer and Irmgard Hartmeyer (PDF)
      • Drosera in the western USA — an update — Barry A. Rice
      • Ode to the Sundew — Joyce Ferguson
      • Stop sharing information, Dammit! You’re not helping! — Barry Rice
      • Grow Venus flytraps indoors — John Brittnacher
      • Quest for the origin of Heliamphora heterodoxa. Report of May 2018 expedition to Venezuela with carnivorous flora occurrences in the base areas of Ptari-tepui — Mateusz Wrazidlo
      • New cultivars — Juan Moscoso and Julien Müller and Paolo Mattevi (PDF)

      CPN484.jpg

    • Witam na zaktualizowanym forum roślin owadożernych. Konwersja została ukończona pomyślnie. Czeka nas jednak jeszcze sporo pracy z layoutem strony oraz wszelkimi dodatkowymi ustawieniami. Forum zostało zaktualizowane do nowego skryptu w związku z czym pewne rozwiązania techniczne np. głosowanie, wypracowane na poprzedniej wersji skryptu została niestety raczej bezpowrotnie utracona. Zakodowanie takich rozwiązań jest dość czasochłonne i mocno kosztowne. W związku z czym musimy wypracować nowe, przyjazne dla nas mechanizmy i przyzwyczajenia. Bardzo proszę o cierpliwość i wyrozumiałość oraz pomoc w doprowadzeniu naszego forum do porządku po pracach remontowych. Uwagi, sugestie proszę zgłaszać  w TYM TEMACIE.

      Dziękuję.

      Marrom

    • CPNcover483.jpgW numerze:

      • ICPS Conference 2020 — Koji Kondo (PDF
      • In memory of a mentor Don Schnell (19362019) — Barry Rice 
      • Hybrids of world populations of Aldrovanda vesiculosa — Yoshiaki Katagiri (PDF
      • Chemistry and surface micromorphology of the Queensland sundews (Drosera section Prolifera) — Jan Schlauer and Siegfried R. H. Hartmeyer and Irmgard Hartmeyer (PDF
      • Book review: Casper, S. Jost. 2019. The Insectivorous Genus Pinguicula (Lentibulariaceae) in the Greater Antilles — Yoannis Dominguez 
      • The Pinguicula benedicta "puzzle" resolved — Jan Schlauer 
      • The portrait of Pinguicula involuta Ruiz & Pavon in the "Flora Peruviana": A botanic detective story — S. Jost Casper and Frank Hellwig 
      • Growing Drosera murfetii — Mark S. Anderson 
      • The Venus flytrap: how commercial nurserymen and plant conservationists might co-operate to preserve wild populations and avoid a federal listing as endangered — Thomas Gibson and Don Waller 
      • The Florida flytrap mystery is solved — Jim Miller 
      • Green Anole drinking nectar from Sarracenia alata — John Brueggen 
      • A note on Drosera seed dispersal — Jason Ksepka 
      • A fascinating realm — Chris Kim 
      • From nature to sculpture: an artist's journey — Pamela Tripp 
      • Review of recent taxonomic literature — Jan Schlauer

      * * *

  • Statystyki użytkowników

    2485
    Użytkowników
    459
    Najwięcej online
    doubleonet
    Najnowszy użytkownik
    doubleonet
    Rejestracja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.