Skocz do zawartości

Cephalotus

Administrator
  • Liczba zawartości

    2966
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu z użytkownikiem

  • Website URL
    http://s12.photobucket.com/albums/a206/cephalotus/

Informacje w profilu

  • 0
  • Miejscowość
    Żary

Previous Fields

  • Gadu-Gadu
    4771406
  • Skype nick
    Cephalotus1
  • Województwo
    lubuskie

Ostatnie wizyty

14031 wyświetleń profilu

Cephalotus's Achievements

0

Reputacja

  1. Nie, bo on może być zalany i bardzo to lubi. Czasem z powietrza bierze się takie świństwo.
  2. Jak nawozisz, to torfowiec będzie zielenieć, to normalne, nic z tym nie zrobisz. Oby Ci się grzyb w to nie wdał i będzie super. Rośliny są cudowne. Chętnie odbudowałbym kolekcję, ale dla mnie to byłaby obecnie strata dużych pieniędzy. Gdyby rosły mi, jak owadożerne, wydałbym na nie fortunę. Tak było wcześniej, ale zjadł mi je grzyb.
  3. Bo wdała się śmiertelna choroba grzybowa. Musisz natychmiast wyciągnąć sobie skrajne fragmenty rośliny, kępeczki, opłukać je pod wodą, najlepiej potraktować roztworem Topsinu i posadzić w kilku osobnych doniczkach, bo inaczej na pewno stracisz tę roślinę. To się zdarza, nie często, ale zdarza. Nie powinno zabijać pływacza, tylko mech, ale potrafi zabić pływacza, szczególnie na tak małej powierzchni nie ma, jak uciec. Musisz koniecznie poczynić sadzonki, bo inaczej pożegnasz się z tym pływaczem. To niczyja wina, tak się po prostu ma prawo zdarzyć.
  4. Te rośliny są absolutnie fascynujące, najgorszym problemem jest Fusarium, które, jak się wda, to potem stanowi problem w zwalczaniu. Obecnie odszedłem od podłoża z jakąkolwiek organiką. Czeszka, której rosły długo doskonale, zrezygnowała z nich, bo zaczęły jej chorować, jedna po drugiej. Mam tez teorię, w której przyczynę chorowania jest woda deszczowa z zarodnikami grzybów z powietrza. Dlatego myślę, że najbezpieczniej jest podlewać delikatne rośliny jak storczyki klejnoty czy Heliamphory, wodą z filtra RO i nie podlewać ich deszczówką. Obecnie swoje trzymam w samym seramisie i niektóre z nich się ruszyły, choć wcześniej totalnie nie chciały. Jest to już coś, czego wcześniej nie było. Widać grzyby, które zeszły z nich na seramis i nie wiedzą, co ze sobą począć, ale pełzają po nim wchodzą na inne rośliny, albo zjadają te, z których zeszły. Także widać, że te rośliny mają na sobie grzyba, który musi coś jeść i czasem je je same. Pozbywałem się go ciężka chemią i tak na prawdę, tylko go ograniczałem na pewien czas. Nie cieszą mnie rośliny, które musiałbym stale pryskać funkgicydami, żeby je mieć. Torfowiec ma właściwości bakteriostatyczne, ale w samym torfowcu też mi chorowały i to ciężko, więc tutaj przed niczym je nie uchronił. Zapewne mają jakieś cykle wilgoci i suszy. Możliwe, że głównym powodem jest ich nadmierne podlewanie, a potrzebują zdecydowanie mniej wilgoci. Miałem olbrzymi problem z Goodyera repens, która stale mi gniła. Aż posadziłem ją w warunki ledwo, ale stale wilgotne i okresowo powierzchownie wysychające i tam się pierwszy raz doskonale czują. Więc obawiam się, że ogromnym problemem w chorowaniu tych roślin jest nadmierna wilgotność bez odpowiedniego, zbilansowanego ekosystemu, a tak na prawdę powinniśmy utrzymywać ich podłoże na minimalnej wilgotności. To są trudne warunki do zapewnienia, ale stale wierzę, że te rośliny da się rozgryźć tak, żeby wytłumaczyć je innym, żeby każdy mógł mieć z nimi sukces. Są tak piękne, że warto je mieć, ale na stałe, a nie na kilka miesięcy, a potem trzeba kupować kolejne. @bibosz1 Na Twoje rośliny patrzy się cudownie, chciałbym, żeby u mnie już też zaczęły dobrze i na stałe rosnąć, może niedługo uda mi się to osiągnąć. Ciągle coś tam mam, niegodne pokazywania, ale mam. Jedynie te gatunki ogrodowe dobrze u mnie wyglądają.
  5. Ja też trzymam za nią kciuki i liczę, ze będzie rosła cudownie. Myślę, że jedyne, co mogłoby jej zaszkodzić, to wilgoć, jej nadmiar. Bo przezimować zdevydowanie powinna. Od kiedy znalazłem ten artykuł, zdecydowałem się spróbować: https://www.carnivorousplants.org/grow/guides/Dregia Nigdy wcześniej u mnie nie tworzyła takiej formy, bo miała za ciepło. Zdecydowanie ta ma prawo paść z jednego powodu, bo jest z in vitro, nie wierzę, że jest z nasion. Mam bardzo złe doświadczenia z roślibami z invitro, są o wuele słabsze od tych z nasion. Dlatego, jeżeli ta mi padnie, to spróbuję zdobyć nasiona i wysiać sobie ten gatunek i potem pisadzić dorosłego osobnika. D. regia obok D. arcturi i D. myrfettii są najprymitywniejszymi rosiczkami. Także jest coś w jej pierwotności, jtóra fascynuje, jak krokodyl.
  6. No super Ci rosną rośliny. Zaskakuje mnie D. murfettii, ja wiosną kupiłem dwie, posadziłem, rosły do lipca, a teraz, jak je oglądałem, obie nie żyją. Nie wiem, w jakich okolicznościach padły, czy miały za słuchu... aż byłoby to dziwne, ale Twoja ma zdecydowanie wilgotno, skoro rośnie z torfowcem. Nie wiem, dlaczego pały, nie było mnie przy tym, nie umiem podać przyczyny. Będę dalej śledził Twój wątek, żeby poznać dalsze losy Twojej. Trzymam za nią kciuki! d. spatulata mnie zaskakują. Musza być jakieś formy, które znoszą mrozy, bo raz, kiedyś posadziłem jedną i padła. Znowu jedną posadziłem, ale możliwe, że to musi być jakiś zdecydowanie nowozelandzki albo górsko-australijski klon, a nie super tropikalny. Bo moja kwitnie na okrągło i wygląda bombowo. Kapturnica dobrze się czuje, jeszcze w październiku wywali cudowne liście, musi mieć dużo genów późnej S. leucophylla, skoro się tak zachowuje, bo nowe, idące dzbanki są bardzo eleganckie i widać, że jeszcze trochę ich będzie. Zostaw je na zimę, nie ścinaj do ziemi. Torfowce są cudowne! To jest fantastyczne, jak się wybarwiają, są boskie. A startują, jako zielone. Warunki je kształtują. D. binata późno wychodzi, ale najszybciej, rosnąc w torfowcu., a nie w torfie, no i wymaga ogromnych ilości słońca i ciepła. W zimnym miejscu, wyjdzie późno i nie będzie chciała kwitnąc, ale może być ciągle ładna. Fakt, kiedy kwitnie Ci D. intermedia skłania mnie do podejrzewania, że tam nie ma aż tak dużo słońca, bo u mnie D. intermedia już się wysypuje i zaraz skończy wegetację. Jeszcze do końca września może rosnąć, ale torfowiec ją zarośnie, ona rośnie w gołym torfie lub na gołym piachu, musisz ją odsłonić.
  7. Pora na aktualizację. Tym razem będzie mnóstwo zdjęć, bo to torfowisko kroczek po kroczku dochodzi do swojego pełnego piękna za jakieś dwa lata... takie ogrody dojrzewają powoli, ale warto poczekać. Tymczasem cieszcie oczy, ja swoje radowałem trzy dni, aż mi się nigdzie wychodzić nie chciało. Nawet posiłki przy nich spożywałem, dłubiąc trochę chwaścików to tu, to tam. Trochę wcześniej: Trochę później: Niedawno, bo około 11 września. S. flava var. ornata S. x hybrida S. leucophylla, ale nie fotografowałem etykiety, wybaczcie. S. 'Lunchbox' Sarracenia leucophylla 'Helmuts Delight' x S. 'Leah Wilkerson' (Christian Klein) S. x areolata 'Trinita' (Green Jaws) S. minor, Ware Co., Georgia (SG WS) (Killian Dupont) - nie wolno mu obcinać żywych liści, w ogóle!! Tylko tak może rosnąć normalnie. Obniżenie z wilgotniejszymi nieco warunkami dla rzeszy roślin. D. regia... chamstwo w końcu jakoś wygląda, bo w doniczce za nic nie chce mi się udać. Ta niżej: muszę uzupełnić, Ta wyżej: S. purpurea ssp. purpurea 'Veinless Plant' (Christian Klein) Generalnie są prawie, że identyczne. Dam im jeszcze trochę czasu i zobaczę, która będzie się lepiej miała. S. purpurea ssp. montana Oakey Mountains, Rabun County, Georgia (Zlotka) - cudeńko. S. purpurea ssp. venosa 'Carniflora opendag 2017' (Zlotka) - wiosną kos ją zmasakrował doszczętnie, a teraz wygląda, jakby wybuchła dzbankami. S. purpurea ssp. purpurea New England Bod, Vermont (Zlotka) S. minor, Ware Co., Georgia (SG WS) (Killian Dupont) - nie wolno mu obcinać żywych liści, w ogóle!! Tylko tak może rosnąć normalnie. Dabecie kochane przez trzmiele i wrzoścce kochane przez pszczoły. Absolutnie cudowne jest móc oglądać, jak sobie same się podzieliły, co które zapylają. U. dichotoma, spokojnie przetrwał -15°C i wiosną wylądował w pełni nasłonecznionym miejscu, bo tylko tak może kwitnąć. A kwitnie już dobre 2 miesiące, jeżeli nie dłużej. Zdecydowanie zaczął się rozrastać i za 2-3 lata powinien porosnąć większość części wilgotnej, tworząc łan kwiatów. Na ten widok nie mogę się wręcz doczekać! D. filiformis var. floridiana - podobno wymarza podczas mocniejszych mrozów... no cóż, takie życie, ale podobno też odnawia się z nasion, a te zawiązała. Jestem ciekaw, jak będzie w tym przypadku. Być może przesadzę część do doniczki na zimę, ale zdecydowanie wolałbym je zostawić tam na stałe. Drosera tracyi - Route 67, Carabelle, Franklin Co. Drosera tracyi white flower (Christian Klein) Pajączek, jest ich tam całe mnóstwo i to najróżniejszych gatunków. Mają wyżerkę, jak nigdzie. Zachód sońca. S. x formosa D. linearis poszła spać. S. flava var. ornata Super Ornata (Christian Klein) FO09 (dede71800) S. leucophylla Red, Oval Mouth Franklin Co (MW) Elepogon, krzyżówka Calopogon tuberosus i Eleorchis japonica. Jest genialny! Erica tetralix 'Samtpfoetchen' Calopogon tuberosus ciapaty, liście zdrowie, więc to nie wirus, a taka mutacja kwiatka. Rhexia virginica Spianthes vernalis - jak na łacińską nazwę - vernalis - wiosenna, to i u mnie i w naturze kwitnie z końcem czerwca, połową lipca, więc... wcale taka wiosenna znowu nie jest. Parnassia asarifolia!! Jaka ona jest piękna! Dopiero otworzyła pierwszy kwiatek, a kolejne osobniki szykują się z kolejnymi. Ciekawe, czy zawiąże nasiona. Erica ciliaris 'David McClintock' Erica ciliaris Camla Erica ciliaris 'Wych' Spiranthes ochroleuca i pszczółka, która nie wie, co z tym kwiatkiem zrobić. Borówka brusznica Vaccinium vitis-idaea Daboecia cantabrica 'Waleys Red' Mrówki wybitnie napastowały ten dzbanek, ale skubane trzymały się dobrze. Nie ingeruję specjalnie w karmienie roślin na zewnątrz, jedynie wyciągam z dzbanków pszczoły, jeżeli się złapią. Rośliny to się do mnie nawet uśmiechają na tym torfowisku. Wy również się uśmiechajcie, życie jest wtedy o wiele przyjemniejsze.
  8. Taka mała aktualizacja. Ostatnio miałem ogromną radość spędzić 3 dni nad swoimi torfowiskami. Pogoda była piękna i słoneczna, tylko trochę zdrowie mi nie dopisało, ale co tam. Relaks był absolutnie przecudowny! Oto kilka zdjęć z późniejszego okresu lata i sprzed kilku dni. Miłego oglądania. D. filiformis oraz D. filiformis f. viridis poniżej Sarracenia rubra ssp. wherryi "Orange Flower"(Christian Klein) - bardzo owłosiona. Sarracenia purpurea ssp. venosa „Wavy lid“ x ssp. venosa „Buddha Belly" (Christian Klein) Sarracenia leucophylla Very white, thin red veins. Meeting Mira (Hungry Traps) D. muscipula 'Microdent' Sarracenia rubra ssp. jonesii RJ5 Sarracenia alata var. rubrioperculata A21 (Heldros) Sarracenia purpurea ssp. venosa Green Swamp NC (Christian Klein) Sarracenia flava x S. psittacina (Capensi), do tyłu: 'Sky Watcher', na lewo: 'Ladies in Waiting' Darlingtonia clifornica, ledwo odżywa po wymianie podłoża. To z dużą ilością seramisu to była pomyłka... S. 'Ladies in Waiting' S. 'Skarlet Belle', z tyłu: Sarracenia 'Juthatip Soper' (Carnisana) Sarracenia rubra ssp. jonesii RJ5 Ta z czerwoną pułapką to D. muscipula 'Dracula', a obok przyległa to 'Fake Dracula' można porównać. D. linearis, w tym miejscu czuje się najlepiej i wygląda, jakby za rok w końcu mogła zakwitnąć. D. arcturi, w końcu wygląda jakoś normalnie, a nawet zapolowała. Sarracenia flava red tube x S. alata red H26 (Heldros) Calopogon tuberosus i polowiec szachownica (Melanargia galathea) S. Leucophylla L30 Red & White Ćma zapyla mi Spiranthes ochloleuca, jest lekko żółtawa, nie taka czysto biała, kwitnie około miesiąc przed S. odorata, która dopiero jest w głębokich pąkach. Makatka wełnista - Anthidium punctatum zapyla mi S. ochroleuca i to bardzo skutecznie. Pszczółka wracała bardzo, bardzo regulanie do tych kwiatów, latała od jednego do kolejnego na pędzie i różnych. Była wyjątkowo płochliwa, ale nawet po spłoszeniu szybko wracała. Widywałem ją przez 3 dni z rzędu, czy tę samą? Możliwe, ale taką samą na pewno. Na tym zdjęciu widać, jak przykleiły się jej do ssawki pylniki. Bardzo ją to irytowało, bo regularnie siadała, żeby się z nich oczyścić. Przecudowne stworzonko. Kapturnicami w ogóle nie była zainteresowana. Komarnica błotniarka Tipula paludosa - mnoży się na torfowisku. Proszę nie mylić z tego z samcem komara, który jest takiej samej wielkości, jak kwriopijne samice, tylko są hipisami i są nektaropijne. Gdybyście kiedyś zobaczyli komara z dużymi czułkami - to jest samiec. Jedna z setek, albo tysięcy ofiar tego ogrodu. Ale muchołówka widać, dalej głodna... bo kwitła i wydała nasiona. Pszczółka samotnica, akurat odpoczywała w po nocy i jeszcze się nie rozgrzała. Calopogon tuberosus f. alba Goryczka wąskolistna - Geniana pneumonanthe w końcu zakwitła!! Xyris subulata - przetrwało jedno nasionko, nie wiem, jak, ale chciałem się tego pozbyć, bo w doniczkach było hiper ekspansywne. Plewi się łatwo, nie sądziłem, że przetrwa zimę, a jednak, na razie zostawię, zawsze to jakieś uatrakcyjnienie. W naturze towarzyszy muchołówce. Zdjęć mógłbym dodawać i dodawać, ale w tej chwili kapturnice nie mają swojego uroku. Jednak torfowisko nie przestało rosnąc i niektóre z późniejszych kapturnic, jak S. x escellens czy S. leucophylla będą jeszcze puszczać swoje nowe dzbanki. Piękne miejsce, przy którym zwyczajnie chce się przesiadywać.
  9. Cephalotus

    MarcinS

    Czysta przyjemność z oglądania. Rośliny, jak pędzone magicznymi nawozami.
  10. Może jakaś aktualizacja?
  11. Ajajaj, śliczne masz dzbaneczniki. Tylko pogratulować. Doprawdy bardzo im u Ciebie dobrze. Dlaczego to muszą być tak duże rośliny, bo są tak piękne, a tak ciągle dla nich miejsca brakuje.
  12. Na forum, jest opis uprawy kapturnicy w dziale "Opisy Roślin", proszę go znaleźć i się z nim zapoznać.
  13. Jesteś ciekawy, to dobrze. Jesteś leniwy, to niedobrze. Na forum jest dużo zgromadzonej wiedzy, a odnoszę wrażenie, że jedyne na co Ciebie stać, poza zakupem roślin, to zakładanie co raz to kolejnych tematów z pytaniami, na które odpowiedzi są już na forum. Proszę, żebyś tego nie robił, tylko włożył trochę trudu w poszukanie odpowiedzi. Na górze, po lewej stronie od zakładki "STRONA GŁÓWNA" jest opcja wyszukiwania. Zachęcam do korzystania z niej. Proszę przeczytać ten temat: Polecam też najpierw poczytać o tym, jak coś uprawiać, a dopiero potem kupować daną roślinę, bo to jest zdecydowanie najmądrzejsza kolejność.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.