Skocz do zawartości

MarcinS

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    341
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

Metody kontaktu z użytkownikiem

  • Website URL
    http://

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Warszawa/Opatówek

Previous Fields

  • Województwo
    mazowieckie

Ostatnie wizyty

3419 wyświetleń profilu
  1. Pewien nie jestem, ale wydaje mi się że to jest red piranha, tylko tak dziwnie wybarwiona. Niektóre rośliny tego klonu w jaśniejszym świetle robią się całe czerwone. Równie dobrze może to być jednak coś innego. W załączeniu zbliżenie na liść interesującej Cię muchołówki i nieco podrośnięta klęska urodzaju
  2. Oczywiście że nie, ale też nie przykładam do tego specjalnej uwagi. Wiem co jest czym w rosiczkach, jako tako w tłustoszach i niemal wcale w muchołówkach. Wszystko jest jednym gatunkiem , ma takie same wymagania co do uprawy. Nie czuję potrzeby wiedzieć co jest czym, o ile nie ma jakichś cech charakterystycznych typu Louchapates albo cup trap.
  3. Dopadła mnie klęska urodzaju. Mam 2 pojemniki z muchołówkami i takie coś się porobiło. Kiedyś się mieściły... Pierwszy pojemnik: Drugi pojemnik:
  4. Piękne rośliny! Nie da się oglądać bez odrobiny zazdrości
  5. Kilka kolejnych zdjęć, tym razem mniej makro. Drosera aliciae Drosera scorpioides Drosera andromeda Drosera andromeda raz jeszcze I jeszcze raz Drosera intermedia Brasil. Ten egzemplarz nie przeszedł zimą w stan spoczynku i przez zimowe miesiące ciągle rósł. Inne rosiczki, identyczne genetycznie, wytworzyły turiony i zdecydowały, że wolą zimować. Trzymałem je w tych samych warunkach, nie za bardzo wiem czemu większość poszła spać a ta jedna została aktywna. Jedna z rosiczek, które poszły spać zaczęła się budzić. Zimowana w lodówce. Drosera madagascariensis Drosera cuneifolia, ma ciekawą właściwość - na każdym liściu na środku znajduje się "łysinka" - miejsce bez włosków. Nie wiem czy tylko moja tak ma, czy to cecha gatunku, ale nie spotkałem się z tym wcześniej. Drosera prolifera Roridula gorgonias Pinguicula macrophylla Bliżej nieokreślony tłustosz o ładnych kropelkach Pinguicula cyclosecta
  6. MarcinS

    Zimowanie muchołówek

    W jakim stanie Twoje rośliny przetrwały takie długie zimowanie bez dostępu światła?
  7. Wystarczy aparat z dużym zoomem, im większy tym większe będzie powiększenie + soczewka raynox 250 + statyw. Nie potrzeba kosmicznego sprzętu, tylko trochę cierpliwości i kombinowania.
  8. Dzięki Ostatnio zacząłem bawić się zdjęciami makro i daje to całkiem przyjemne dla oka efekty. \
  9. Kilka zdjęć moich roślin z bliska a tu łodyga Drosery finlaysoniany
  10. MarcinS

    gzie zimować?

    Ja zimowałem muchołówki w lodówce i sprawdziło się to dobrze, wszystkie rośliny przeżyły. Na twoim miejscu bym zrobił tak, że jesienią przyzwyczaiłbym rośliny do niskich temperatur trzymając je na zewnątrz. Kiedy przyjdą pierwsze przymrozki trzeba rośliny wyjąć z torfu, dokładnie umyć, włożyć do słoika, słoik zakręcić i wstawić do lodówki. W niskiej temperaturze metabolizm roślin bardzo zwalnia więc dadzą radę bez światła. W pracy mam pokój-chłodnię gdzie jest temperatura 3-5 stopni, bez światła. Jesienią wystawiłem muchołówki na balkon żeby się przyzwyczaiły do chłodu. W połowie listopada jak przyszły mrozy to schowałem je (razem z torfem) do pokoju-chłodni. Siedziały tam 3 miesiące po czym wyjąłem je i położyłem pod świetlówki. Wszystkie muchołówki przeżyły, padł cefalotus ale dopiero jak już był pod świetlówkami. Wg mnie zimowanie roślin po ciemku jest możliwe jeśli nie ma innej opcji. Ważne żeby czasem sprawdzić czy coś złego się nie dzieje, np czy pleśń się nie rozwija.
  11. Regie wyglądają niesamowicie! Sterydami je karmisz że tak rosną?
  12. Jeśli masz problem z ziemiórkami to możesz spróbować walki biologicznej, np. środek nemycel albo entomite. U siebie zastosowałem oba jednocześnie i ziemiórki zniknęły. Każdy z tych środków zastosowany oddzielnie też powinien być skuteczny.
  13. Dzięki wszystkim Pływacz to Utricularia sandersonii, rośnie jak chwast i co jakiś czas muszę ratować mniejsze muchołówki przed całkowitym zarośnięciem. Myślę, że livida byłaby pod tym względem jeszcze gorsza bo ma większe liście. Faktycznie jest na czym oko zawiesić ale też trudno się skupić jak zaraz koło biurka takie rzeczy stoją Wrzucam jeszcze zdjęcie wąwozu z tłustoszami. pobudziły się skubane po zimie i znowu się nie mieszczą.
  14. Aktualizacja zdjęć roślin, które trzymam w pracy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.