Skocz do zawartości

Cephalotus

Administrator
  • Liczba zawartości

    2565
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cephalotus

  1. Cephalotus

    Co z tym zrobić

    Położyć na podłożu, żeby roślina mogła się łatwo ukorzenić.
  2. Bo ja wiem... u mnie? Zrobiłem już dwa pudełka, czekam, aż się zaaklimatyzują po przesadzeniu. Jest też jedna ofiara. 🤣 https://images.app.goo.gl/zuJ8aLT9V1aTbaNQ7
  3. Najdalej w styczniu wypadałoby je wysiać. 4 tygodnie stratyfikacji to minimum, choć mogę powiedzieć, że nasiona wysłane do Nowej Zelandii wysiane bez stratyfikacji też kiełkują, więc bywa chyba różnie i zależnie od świeżości nasion. Tegoroczne, najwyraźniej skiełkują i bez stratyfikacji. Starsze być może nie.
  4. Jakie oświetlenie dajesz D. schizandra?
  5. Zarąbisty pomysł i piękne rośliny! Wiesz, to zwierzęta mają mówić, nie rośliny. Najwyraźniej nie były dobrze nakarmione, więc nic nie usłyszałeś...
  6. Wystae rośliny na zewnątrz. -5°C im krzywdy nie zrobi, a pleśń owszem. Utnij ten kwiatek, bo chyba jest już martwą tkanką i tylko stanowi zagrożenie dla stożka wzrostu. Takie inekcje grzybowe zdarzają się przy bezruchu powietrza i podwyższonej wilgotności.
  7. Wnioskując po kluczu to masz D. natalensis.
  8. Widzę fanka Harrego Pottera nam się trafiła. Nie wiem, czy takie światło generalnie przypadnie Ci do gustu... rośliny się średnio w tym prezentują, męczy to też ludzkie oko. Ale fakt, faktem, roślinie przypasuje. Stykała by jej jedna. Ja bym jednak szukał czegoś w stylu ful spectrum, żeby miało to jakiś sens estetyczny.
  9. Mam taki podstępny pomysł. Może do zrobienia, może nie koniecznie. D. linearis lubi wilgotno, ale w zimie turiony dobrze, żeby były pod wodą. Mozna zrobić taki koszyczek w tym oczku, który będzie w nim zanurzony, a na zimę można go obniżać i chować pod wodą. Będzie zimniej, rośliny, choć w doniczce nie obudzą się za wcześniej. Jak już pogoda realnie się unormuje, można by je wtedy podwyższać. To tylko kwestia zrobienia dwóch warstw, jednej na drugiej. A na zimę zabieranie jednej i obniżanie tej wyższej. Taaaki dziwny pomysł mi przyszedł do głowy widząc to oczko. D. linearis to chyba osta
  10. Brakowało mi tych zbliżeń! Bardzo miło się to wszystko ogląda. Ciekawe, co jest powodem takich małych rybich ogonów darlingtonii, czy to kwestia przejedzenia czy wilgotności powietrza...
  11. No o tej porze to trudno o to, żeby wiele roślin wyglądało dobrze. Kapturnice wyglądają na bardzo zadowolone, a darlingtonia to szczególnie dobrze wygląda. Muchołówki teraz już nie będą przyciągać wzroku. Potrafią w naszych warunkach stracić wszystkie części nadziemne, ale bez problemu odbijają od cebuli na wiosnę. Pierwsze rosną czerwone, bo bardziej się nagrzewają od słońca, a potem przeganiają je zielone. Jestem bardzo ciekaw wiosny.
  12. Też chętnie zobaczyłbym zmiany z późniejszego okresu.
  13. Sama wysyłka ze względu na gabaryt będzie kosztować więcej. Lepiej w pobliskim markecie znaleźć torf i ten gorszej jakości dać na dno, a lepszy na wierzch.
  14. Cephalotus

    Oświetlenie

    Powinna styknąć. Ale nasiona kapturnicy powinny być stratyfikowane 2-3 miesiące. Więc skiełkują Ci na wiosnę, teraz nie musisz ich doświetlać. Reszta zdecydowanie z tego skorzysta.
  15. Cześć, tak, tłustosze umierały właśnie w ten sposób. Od kiedy mam podłoże mineralne i wysuszam na bryłę na zimę, problem znikł całkowicie. Zauważyłem, że w żenliseach mam nicienie. Muszę użyc Twojego preparatu, bo być może szkodzą moim roślin i doprowadzają do ich choroby. Z ziemiórkami radze sobie w mało elegandzki sposob - żółte lepy. Po stosownym czasie znikają całkowicie. Przynajmniej w terrariach, bo z domu ich nie wytępię. Przeżyły dinozaury, przeżyją i nasze lepy.
  16. Marcinie, nie patrzyłem na korzenie roślin, które padły, bo one się "rozpuszczały". Nagle były całe brązowe i to się działo w dzień, lub dwa. Umierały od środka na zewnątrz bez szansy na uratowanie choćby jednego liścia. Jeżeli faktycznie można było wtedy wyrwać kępę korzeniową i przyjrzeć się jej, to niestety nie robiłem tego, bo pociągnięcie za liście powodowało ich całkowite odseparowanie od korzeni. Czy to były nicienie, czy to były grzyby, czy to nicienie ułatwiły grzybom infekcję korzenia, wiem, że na pewno nic dobrego z tego nie wynikło. Gdy tak teraz o tym myślę... moje storczyki
  17. Ooo... bardzo ciekawa roślinka. Widzę, że ciekawy zbiorek tam wsadziłeś.
  18. U mnie w okolicy pod podłoże, na którym rosną ogromne ilości kruszczyka szerokolistnego składają się z piachów kwarcowych i często nasypów popiołów z huty szkła pod niegdysiejsze kolejki wąskotorowe. PH tego podłoża jest 3,5-4,5! Kruszczyk szerokolistny przede wszystkim lubi miejsca dobrze zdrenowane, suche i ciepłe. Nawet na terenie szpitala, w którym pracuję rosną/rosły dwie kępki przy drodze na piachu w miejscu mocno nagrzewającym się. Najczęściej otwarty, luźny las i ich skraje przy ścieżkach. Jak gdzieś jakaś roślina już rośnie, nie należy jej nic zmieniać, bo jest przystosowana do t
  19. Masaka... dalej walczysz z nicieniami? 😕 Relacja szalenie ciekawa i przykra zarazem. Żeby zabić nicienie, to chyba musiałbyś przez 2-3 dni zagrzewać/zagotowywać podłoże, ewentualnie musiałbyś mieć szybkowar, w którym uzyskasz podwyższone ciśnienie i wysoką temperaturę, która zniszczy ich jaja. Dopóki nie odkazisz podłoża w taki sposób, żeby zniszczyć jaja, one Ci po prostu wrócą. Nie wiem też, na ile owady latające nie przyniosą Ci ich z dworu czy innych doniczek w okolicy, tylko dlatego, że siadają w różnych miejscach. Zakładając, że pozbędziesz się nicieni na pół roku, jeżeli potem wróc
  20. Drugie zdjęcie od góry, środek z przodu, to takie cieniowane, grubolistne kłącze, to Hoya spp.?
  21. Eee tam, jaka znowu dżungla. To tylko taka perspektywa. Ta skala to jest mała skala. Gdybym mógł zrobiłbym ze 3-4 x większe, taką zawijaną anakondę po posiłku z kapibary albo dwóch. Jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a taka konstrukcja jest tak przepiękna, że chce się, żeby była większa. Rośliny na torfowisku kwitną 11 miesięcy w roku. Rozpoczyna chamedafne północna w styczniu, a kończy Spiranthes cernua w listopadzie. Tylko nic w grudniu nie kwitnie, choć przy tych temperaturach to i ta kręczynka może dociągnąć do grudnia nawet. To torfowisko stało się centrum życia w ogr
  22. Cześć, long time no see. Planuję, ale nie mów tego innym, bo to jest mały sekret. Takie ostatnie zdjątko z tego sezonu starego torfowiska. Te białe "świeczki" to cudowna Spiranthes cernua, która sieje się sama i kwitnie w 3. roku od skiełkowania. Coś przepięknego!
  23. Najlepsze efekty są dopiero po porośnięciu całego sezonu w danym miejscu, więc pełen potencjał miejsce pokaże dopiero w 2022r!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.