Skocz do zawartości

Cephalotus

Administrator
  • Liczba zawartości

    4110
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cephalotus

  1. Cephalotus

    Twórzcie kompozycje

    Mateuszu, chyba trochę mnie nie zrozumiałeś. Pływacze z reguły nie są mrozoodporne. Ja na dworze cały rok to tylko nasze gatunki trzymam. Co prawda D. filiformis, D. filiformis var. tracyi i mieszaniec D. intemedia x filiformis są całkowicie mrozoodporne, to nie chce tego sprawdzać i trzymać je na dworze. Będę nawet chciał w tym roku wystawić na dwór Cephalotusa, z bulwiastym U. dichotoma (ten to ma kwiaciory). W końcu one mają podobne warunki latem w Australii jak u nas. Dam wam też tak ą rade! Jak będziecie mieli D. filiformis red, to nie pozwólcie jej nadmiernie kwitnąć. W ogóle nie pozwalajcie swoim roślinom za dużo poszcząc kwiatostanów. Niestety, ale mi D. filiformis red pada. Nie mam odpowiednio dużo światła dla niej:/ Jeżeli chcecie trzymać tam gatunki, które nie wytrzymają mrozu, czyli wszystkie poza naszymi, to proponuję sobie dobrze przygotować okres spoczynku, żeby jednak miały dużo światła. Ja w tym roku poeksperymentuje z nowymi typami kompozycji i powiem wam jak się sprawują. Jeszcze napisze jakie mogą być kompozycje: - muchołówki i Sarracenie razem + Darlinktonia (najlepiej w mchu torfowcu) - D. binata, pływacze australijskie (i zobaczę jak się sprawuje Cephalotus) - Na pewno D. filfiormis różnego rodzaju - polskie gatunki rosiczek + D. brevifolia i D. capillaris Można popróbować z innymi gatunkami, jeszcze pewnie wiele można latem trzymać na dworze cały czas. Tutaj sobie zobaczcie, jak ktoś zrobił sobie kompozycję. Widać, ze początkująca, ale po pewnym czasie będzie ładniejsza. wszystko zależy od was i waszej wyobraźni. http://www.cpforums.org/gallery/albums/Swa..._in_bloei_1.jpg
  2. Witam wszystkich użytkowników, chciałbym wam przedstawić pewien mój projekt. Chciałem kiedyś posadzić sobie rośliny mięsożerne w bardzo reprezentatywny sposób. Czyli po prostu porobić różnego rodzaju kompozycje. Poniżej jest opis jak zrobić coś w tym stylu, oraz dwa zdjęcia. Przede wszystkim trzeba mieć odpowiednie warunki. Nie ma mowy o tego typu przedsięwzięciach, jeżeli ktoś nie może wystawić roślinek na dwór na południowe słonce. Kluczem do sukcesu jest słonce. Najpierw trzeba sobie kupić odpowiednie donice. Zobaczcie na zdjęciach. Są one mrozoodporne, wiec można w nich trzymać nawet polskie gatunki jak D. rotundifolia, intermedia czy anglica. Należy w odpowiednim miejscu wywiercić dziurki, żeby nadmiar wody mógł odpływać. Jak dajecie torf, pamiętajcie, żeby dać go troszkę powyżej dziurek, bo on się jeszcze ubije. Możecie też sami go mocno ubić. Tak czy owak, dobrze by było, żeby dziurki były jednak ponad powierzchnią torfu. Ja kiedyś stosowałem mech torfowiec, ale on za mocno zarastał rośliny, wiec już się go pozbyłem. Żeby jednak wam deszcz torfem nie obryzgał roślinek, można doniczkę czymś osłonić. Ja obecnie mam tak mocno zarośnięte doniczki roślinami, ze u rosiczek go nie stosuję. Oczywiście do Sarraceni i muchołówek się przydaje. Nadmiar można plewić. Trzeba ciągle pilnować, żeby torf za mocno nie wysechł. Jeżeli ktoś chce, w niewielkiej części doniczki może trzymać mech, jako taki typowy wskaźnik, który będzie pokazywał kiedy podłoże za mocno wyschło. Mam nadzieję, ze wiele osób skorzysta z tego pomysły, bo takie kompozycje są na prawdę bardzo piękne. obecnie mam: - polskie gatunki rosiczek, - Sarracenia Ladies in Waiting + muchołówki - różne typy D. filiformis i mieszańca D. filiformis x intermedia ( w tym przypadku wyciągam D. filiformis red z doniczki na zimę) - D. binata i planuje zamiast mchu posadzić australijskiego pływacza U. dichotoma. Tutaj macie zdjęcie doniczki z D. filiformis.
  3. Wiecie, ja pomyślę, nad jakimś tematem opisującym różnego rodzaju kompozycje. Dodam też zdjęcia. A co do waszych pytań, to ja je hoduje w takiej mrozoodpornej donicy, z dziurkami i torfem, trzymam tez tak inne rośliny. Co do wysiewu, to wysiałem nasiona, jak tylko je zebrałem z roślin. Część rozesłałem po ludziach, a większość sobie wysiałem.
  4. Są jeszcze D. intermedia i wysiane D. anglica. Zobaczy się jak to wszystko wyjdzie, na wiosnę was poinformuję.
  5. U mnie nawet łapało szerszenie, ale te tak mnie wkurzały, że je wywalałem. Wyciągałem też pszczółki, bo te akurat są pożyteczne.
  6. To co masz na zdjęciu, to pewnie jakąś dziwna mutacja. Proponowałbym to usunąć, bo może przeszkadzać wzrastać nowym listkom. Co do kwitnięcia i rozmnażania. Zwykle D. nidiformis bardzo marnieje po zakwitnięciu i często pada, ale wytwarza dużo nasionek. Oczywiście można ją rozmnażać z liścia, ale po co jak można z nasion.
  7. Ja zostawiam swoje rośliny na zimę na dworze. wysiewają się same i kiełkują także same. Ale jeżeli ich jeszcze nie wysiałeś, to przydałoby się zrobić im 2-3 miesięczną stratyfikacje, proponowałbym zacząć już teraz, żeby ma wiosnę można było wywalić je na dwór. Nie bój się je nawet włożyć do zamrażarki, albo na dwór, w końcu to gatunek polski. Jednak sama lodówka tez powinna wystarczyć.
  8. Z liści kiedyś ja próbowałem. Korzonki co prawda puściły, ale nowej roślinki się nie doczekałem.
  9. Cephalotus

    [PLEŚŃ]

    Widzę, ze koledzy opisali już sposób zapobiegania pleśni. Ja dodam tylko, ze można spróbować kupić gotowe preparaty na grzyby. Są one dość skuteczne, ale oczywiście nie wyeliminują pleśni na zawsze, to nie możliwe. Czy mogą zaszkodzić, niestety tak :/ U mnie dorwała się perfidnie do D. filfiromis red. Jeżeli roślina jest zdrowa i duża, to nic się jej nie stanie. Niestety moje D. filiformis red po masowym letnim kwitnieniu są teraz w opłakanym stanie. Mniejsze roślinki pleśń mi po prostu wykończyła. Żeby je wzmocnić wstawiłem je do terrarium gdzie od dużej ilości światła, powinny się postawić pleśni.
  10. Mateusz ma rację, to mogą być glony, albo jakieś śluzówce. Też często miewam podobne sprawy w doniczkach, ale nie zauważyłem, żeby było szkodliwe dla którejkolwiek z nich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.