Skocz do zawartości

Major

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Wrocław

Previous Fields

  • Województwo
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

1833 wyświetleń profilu
  1. Major

    z serii "Mega Projekty"

    Hmmm, mówisz o tym wykresie, czy jakimś innym? Bo ja ten wykres rozumiem tak, że np. przy ciśnieniu roboczym 4 bary 50% kropli ma średnice <= 30um, 70% <= 50 um a 90% <= 80 um. Poza tym trzeba pamiętać, że przy dyszach 5 l/h oraz dobrej pompie, która daje ciśnienie powyżej 4 barów (np. Flora 1200 ) krople będą jeszcze mniejsze. Sterownik z rozdzielczością sekundową i programowaniem cykli to podstawa przy zamgławianiu a ten niestety swoje kosztuje. Eeeee, nie mamy na forum jakiegoś studenta elektroniki, nie?
  2. Oto moja lista roślin - kolekcja średniej wielkości ale mam nadzieję, że szybko się powiększy. Na dniach dojdzie mnóstwo pływaczy. Wszystkie moje rośliny trzymam w umiesczonym w piwnicy terrarium o wymiarach 2x1,6x1,1 (szer. x głęb. wys.). Oświetlenie stanowi lampa sodowa Philips Son-t Agro o mocy 400W (@statecznik elektroniczny Elball). Konstrukcja jest wykonana z rurek miedzianych połączonych kształtkami (lutowanych) i jest ona pokryta grubą folią budowlaną. Temperatury wachają się od 16,5 *C w nocy do 24,5 *C w dzień. Wilgotność zmienia się w zakresie od 62% do 86%. Zdj
  3. Podobnie wyglądająca infekcja dopadła moją ampullarię zaraz po imporcie z Borneo w maju - straciła wszystkie liście poza jednym (oraz stożkiem wzrostu) i zaczęła naprawdę odżywać dopiero ostatnio. Nie mam pojęcia co to jest ale wydaje mi się, że jakiś grzyb, jakkolwiek u mnie Topsin nic nie zdziałał. "Bravo" nie próbowałem - ponoć w niektórych przypadkach jest skuteczniejszy. Osobiście radziłbym ci zmniejszyć wilgotność, a w każdym razie nie zraszać rośliny (zarodniki grzybów kiełkują w kropelkach wody na liściach) - u mnie pomogło to zatrzymać rozwój choroby. Na koniec radziłbym ci jeszcze sp
  4. O ile się nie mylę w przypadku Capensis i wielu innych do samozapylenia dochodzi jeszcze przed otwarciem kwiatu. Z tego powodu operację usunięcia pręcików radzi się przeprowadzać jeszcze kiedy kwiat jest zamknięty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.