Skocz do zawartości
Sansei

Sansei - owadożery

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie o dziwo obawiam się, czy nie przelałem dzbanka... niby po przycięciu odbija... ale jedna łodyga całkiem zbrązowiała i ją odciąłem... może nie uwzględniłem w podlewaniu tego, że od dołu ma parowanie? Chyba, ze jednak przesuszyłem... a może jej czas było - stara? Sam już nie wiem... dwa odciecia się ukorzeniły i na razie rosną jeden lepiej drugi wolniej... na dzień dzisiejszy stan dzbanków u wszystkich = 0.....

 

 

 

No dobra namówiłeś mnie - aktualizacja innych - wiem dzbanki kiepsko... muchołówka też nie za piękna... rady?

 

"Sadzonki" z podciętego dzbanka

 

img4632a.th.jpgimg4633js.th.jpgimg4634q.th.jpg

 

Roślina macierzysta, po ostatnim cięciu zbrązowiałej "gałezi"

 

img4647o.th.jpgimg4645e.th.jpgimg4644l.th.jpgimg4643sx.th.jpgimg4642y.th.jpgimg4641l.th.jpgimg4639al.th.jpg

 

Obiecana muchołówka ;)

 

img4638ai.th.jpgimg4637qb.th.jpgimg4636f.th.jpgimg4635q.th.jpg

 

 

 

Edytowane przez Sansei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chcesz to poucinaj te całkiem czarne liście . Wydaje mi się że ma za mało słońca bo zasłania jej rama okna ,a tak poza tym nie jest taka zła.Dzięki za zdjęcia, ale jeszcze wolałbym żeby wypowiedział się jeszcze jakiś specjalista :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ramka była tylko tymczasowo przesunąłem nieco do zdjęcia, bo firanka utrudniała sprawę. Ogólnie stoi na środku okna, bez wpływu ramki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, to co mi opiekun dzbanka zrobił, gdy byłem na wczasach? Przelał? Przesuszył? Help!

 

img5286eq.th.jpgimg5287k.th.jpg

 

Wiem, że cześć liści jest poparzona ale co sie dzieje z tym górnym odrostem po lewej? Tak zbrązowiały liście i poskręcały się.... jak widać

Edytowane przez Sansei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosiczka też załatwiona... :( Nie wiem, czy tylko przelana? To w ogóle możliwe, czy raczej ugotowana?

 

 

img5288q.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

Cóż zostawię może coś odbije.... jakie będą najlepsze warunki na reanimację? Więcej wody czy na parapet na słońce, czy w worek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jednak nie przelany, dawać wodę? Czytałem, że nie lubią wysokich temperatur... jak mnie nie było to panowały niezłe upały a on za szybą zaraz stał itp.....ale podłoże wydaje mi się być jeszcze dość mokre .... nie za? O ile w ogóle można go przelać?

Ale mówimy teraz o rosiczce czy dzbanku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie to wygląda tak ktoś go przesuszył wystraszył się następnie mocno podlał , zraszał? i dodatkowo ugotował roślinę...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co teraz? Z dzbankiem, z rosiczką?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z rosiczką już nic nie zrobisz, bo uschła zupełnie. A dzbanecznikowi cóż, zapewnij optymalne warunki do wzrostu.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dam jeszcze rosiczce czas ;)

A z dzbankiem co masz na myśli? Bo to chyba Nepenhes 'Rebecca soper' i wygląda, że nie potrzebuje nic specjalnego? W "kaptur"? Spryskiwać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jasne, że nic specjalnego nie potrzebuje. Jasne stanowisko, wschodnie lub zachodnie okno najlepiej, odpowiednie podlewanie (mocno wilgotne a nie mokre, bez wody w podstawku) dobre podłoże i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wszelki wypadek dziś przesadziłem, może mu nie zaszkodzi nowa doniczka i odnowione podłoże... było dość mokro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś wie co to za robaczek i czy mógł zaszkodzić rosiczce?

 

img5314at.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.