Skocz do zawartości

Fifek9012

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Previous Fields

  • Województwo
    podkarpackie
  1. Cześć! Wiem, że temat niezbyt precyzyjny, ale postaram się go omówić bardziej szczegółowo w treści. Mianowicie chodzi o to, czy rozsadzać/dzielić muchołówki, które niedawno przesadziłem do nowej ziemi? Jeśli tak, to jak to zrobić? Wszędzie pełno tematów, jak hodować, jak rozmnażać, czy jak ratować muchołówki, a nigdzie nie ma informacji, jak rozsadzać (znalazłem tylko jeden filmik na youtube, gdzie gość z jednej roślinki zrobił 10 i mniej więcej pokazał, jak to się robi, ale wiele tam nie wyjaśnił, czy np. odrywać siłą rozrośnięte bulwy, jak rozpoznać, że to osobny kwiat, a nie np dalsza czę
  2. Witajcie! Jak w temacie muszę was zapytać o hodowanie tłustosza, bo jest tyle sprzecznych ze sobą informacji, że ciężko za tym nadążyć W sobotę kupiłem swojego pierwszego tłustosza. Z informacji uzyskanych od bezpośredniego hodowcy dowiedziałem się, że roślina ta jest bardzo prosta w obsłudze-wsadzamy do torfu, stawiamy doniczkę do połowy w wodzie i nie za dużo światła, bo one go nie lubią za wiele i sobie rośnie...Myślę, jak tak łatwo go hodować, to biorę, bo wahałem się między nim, a dzbanecznikiem, który okropnie mi się podobał, ale dzbanecznik wiem, że jest trudny w obsłudze. Wracam d
  3. Na pierwszy rzut oka robisz ten sam błąd, co ja zrobiłem-szybki zakup muchołówki w biedronce, zmiana ziemi i laaanie wody do podstawka i według mojej mamy moja pierwsza muchołówka została przelana-wszystkie liście zdechły, zrobiły się czarne i po liściach. Do tego doszło nowe miejsce, nowa doniczka itd...Na twoim miejscu po pierwsze wstrzymałbym się z laniem wody, bo przy tej temperaturze(nie wiem, gdzie mieszkasz, ale u mnie leje codziennie) ona nawet nie nadąża jej przerobić, ani też odparować. Po drugie-nie tnij im tych liści na razie!! To ją uszkadza, jak na moje...I daj spokój z laniem wo
  4. Fifek9012

    Robaki ? Usycha ?

    Z mojego marnego doświadczenia w hodowli muchołówek, a biorąc pod uwagę to, że moja, którą próbuje ratować wygląda podobnie do twojej, to muchołówka wygląda bardziej na przelaną, niż chorą...odstaw jej wode i daj bardzo dużo nasłonecznienia...Moja wygląda bardzo marnie, ale zauważyłem przy stożku wzrostu dwa maleńkie nowe liście...odstawiłem jej wode całkiem, podloże jest cały czas i tak leciutko wilgotne, a już minąl ponad tydzień.wreszcie wyszło słoneczko, więc wystawiłem ją na dwór na pełne słonce i trzeba czekać...Tak bym zrobił tez na twoim miejscu. Póki co nie obcinaj liści, póki są choc
  5. Żeby nie zakładać nowego tematu, zapytam tutaj ponownie. A żeby nie spamować, to dodam, że moje ziarenka zaczęły kiełkować i pojawiły się takie maluteńkie ustrojstwa, jak na zdjęciach, co kolega dodał wcześniej Są bardzo małe, ale 3 sztuki się pojawiły warto było przeczekać Ale teraz do rzeczy. Chodzi o te dorosłe osobniki, a raczej osobnika, bo nie pamiętam, czy już pisałem, ale jedna z nich mi padła, więc ją rozdzieliłem na 3 doniczki, z tych 3 została jedna...No ale dobra, mniejsza, nie martwimy się tymi, a tymi, które jeszcze w miarę przypominają muchołówkę :)Co z moją się dzieje? Cz
  6. Zrobione Podzieliłem pędy i wrzuciłem do oddzielnej doniczki, może uda się rozmnożyć Niepokoi mnie tylko jedna rzecz, a mianowicie jedna z nich strasznie zżółkła od wczoraj :/ i pułapki stały się trochę czarne...Coś jest z nią nie tak? Dzisiaj staram się ją trochę przesuszyć, może to jest powodem oprócz tego, że przesadziłem ją w inne miejsce (gdzieś znalazłem takie informacje) Jutro ją podleje i póki co nie wystawiam ich na bezpośrednie słońce, niech złapią klimat w nowym miejscu i dopiero w przyszłym tygodniu wystawie je na zewnątrz póki co stoją w łazience, światła mają pod dostatkiem
  7. Czeeść po krótkiej przerwie. Żeby nie zakładać nowego tematu zapytam tutaj. Jak wspomniałem, w biedronie są dostępne rosliny owadozerne (ludzie sie na to rzucili, jakby nie widzieli nigdy roslin, bo objechałem 4 sklepy w swojej miejscowosci zeby dostac w miare zadbane) i kupilem cos, co przedstawiam na zdjeciach ponizej Wróciłem zadowolony i niewiele myśląc zabrałem się z mamą za przesadzanie ich z kubeczków, w których były sprzedawane do większych doniczek (razem z tą ziemią, z którą były sprzedawane). Jak widać, są one w bardzo opłakanym stanie, moja dziewczyna kupiła troszkę ładniejsz
  8. Rozumiem...Szkoda kurde bo miałem nadzieję, że może jednak będzie coś z tych roślin.. jeszcze chwilę poczekam, może sytuacja się zmieni i chociaż jakiś chwast z tego wyrośnie, żeby wiedzieć, że z muchołówki nic nie będzie. W każdym razie dzięki za pomoc, jak coś się zmieni, to najwyżej napisze, a póki co trzeba się nacieszyć rosiczkami, które ładnie rosną
  9. Googlowałem i nie znalazłem więc dzięki tylko te z twojego zdjęcia mają już trochę, przynajmniej tak wyglądają, moje zaledwie 5 tygodni, więc miałem nadzieję, że to może to w takim razie co to jest, co jest na moim zdjęciu? Gdzieś znalazłem informację, że kiełkujące muchołówki mają korzenie, które łatwo pomylić z pleśnią, dlatego nie wpadałem w panikę tylko zapytałem tutaj, co to jest w mojej doniczce?
  10. http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2018/6/8/119...0608_082356.jpg Nie wiem, czy w poprawnej formie, ale udało mi się tak na szybko wykombinować coś takiego, jak na tym zdjęciu nie wiem czy widać dobrze, ale mam nadzieję, że tak. Co to jest?
  11. Temat z linku 1 widziałem, z drugim się zapoznałem właśnie może skorzystam, tym bardziej, że doszły mnie słuchy, że gdzieś w mojej okolicy biedronka oferuje rośliny owadożerne aż podejdę z ciekawości poszukać, gdzie i czy w ogóle są jeszcze i czy jest tam muchołówka, a jeśli nie to mam taki sklep, jak Brico Marche, gdzie kiedyś były rośliny w sprzedaży takie młodziutkie Inna sprawa, że jak uda mi się zrobić zdjęcie ładne, to wkleje tutaj z zapytaniem, czy są to kiełki muchołówki bo nie jestem pewien bo pojawiło się takie coś w kilku miejscach, gdyby było w jednym pomyślałbym ze to pleśń l
  12. Jeszcze chwilę poczekam i nie będę robił eksperymentu. Coś się uda, to się uda, jeśli nie to trudno O tych sadzonkach, to jest temat podwieszony? Chodzi po prostu o dzielenie roślin, które tam podano? Czy może jeszcze o coś innego?
  13. Ciężko powiedzieć, którego typu był sprzedawca, ale póki co po muchołówce nie ma śladu, więc niewykluczone, że był nieuczciwy Poczekam jeszcze, może po prostu potrzebują więcej czasu, a jeśli nic z tego nie wyjdzie, to się pozbędę doniczki, a muchołówkę kupię już dużą chyba, że jest jeszcze jakaś szansa na uratowanie ich? Czy już za późno?
  14. Człowiek zadaje, wydaje się-dość proste pytanie, zwłaszcza dla osób, które są w temacie, to zamiast uzyskać odpowiedź, to widzi odpowiedź "internetowego śmieszka", który stara się być zabawny, ale mu to nie wychodzi i czepia się pierdół...Więc kolego, odpowiadając na twoje pytanie, które chyba miało być zabawne, ale jest ewidentnym czepianiem się błahostek. Pierwszy lepszy słownik synonimów słów w języku polskim wskazuje, że ziarno, a nasienie, to są synonimy i wychodzi na to samo, więc tak-chodzi o nasiona... Druga sprawa: "Co robię w takim razie nie tak? Dodam, że w instrukcji nie b
  15. Ok dzięki za odpowiedź. W takim razie póki co poczekam, aż chociaż trochę urosną. Będziemy robić polowanie na owady, chyba że same coś upolują, bo trzymam je w ciągu dnia na zewnątrz i są otwarte, więc może same coś złapią w każdym razie poczekam, a najwyżej jak już trochę uda im się urosnąć, to je przesadzę, bo przecież będą trochę większe, więc żeby miały pole do "popisu", bo ta doniczka wydaje się być za mala jak dla nich wszystkich (jest ich z 15-20 w jednej...). Chyba, że ktoś ma inną koncepcję, to chętnie wysłucham?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.