Skocz do zawartości

Raiven

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Previous Fields

  • Województwo
    mazowieckie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @Radek:) Pytanie o kwitnięcie muchołówek :). Specjalnie nasionka wystawiłeś do zdjęcia czy same się odkryły z czasem? Wyglądają na konkretne. Znaczy zakładam, że to są nasionka, bo się nie znam jeszcze za bardzo :P. Jeżeli tak to zapylałeś je pędzelkiem czy same sobie poradziły?
  2. Raiven

    Nowa muchołówka.

    Moja muchołówka ostatnio też krótsze liście puszcza, ale uzasadniam sobie to tym, że może pęd kwiatowy (któremu pozwoliłem wyrosnąć) osłabił roślinkę.
  3. Raiven

    Witam serdecznie

    Dodam jeszcze coś o czym zapomniałem wspomnieć i zapytać (główny post już uzupełniony o ten brak). Coś białego zaczęło wyrastać z środkowej części łodygi Drosera capensis i kierować się ku dołowi. Co to może być? https://i.imgur.com/zrihS96.jpg
  4. Raiven

    Witam serdecznie

    Cześć Wszystkim :). Nigdy nie interesowały mnie sprawy ogrodowe. Rośliny owadożerne wydawały się ciekawe same w sobie, ale nie myślałem o nich dłużej niż 5 minut. Jednak rok temu naszła mnie ochota właśnie na nie, jako ciekawostkę . Ten post jest przywitaniem się, streszczeniem ostatniego roku i wyznaniem grzechów jakich się dopuściłem w trakcie tego czasu - niby nieświadomie, ale nie spędziłem wystarczająco czasu na zapoznanie się z podstawami hodowania, lub szybko zapominałem o pewnych rzeczach . Nie mam nic przeciwko opiniom i sugestiom . Nie wiem w jaki sposób powinienem wrzucać zdjęcia, więc będą w treści wpisu plus linki do pełnych rozdzielczości. Jeżeli trzeba to zostawię tylko linki. Marzec 2019 Zakupiłem po jednej sztuce poniższe cudeńka. Dionaea muscipula 'Cup Trap' https://i.imgur.com/1rSrLYM.jpg Dionaea muscipula 'Red Green' https://i.imgur.com/FzvKAJH.jpg Drosera aliciae https://i.imgur.com/OfL46kl.jpg Drosera capensis https://i.imgur.com/Iw1lcNE.jpg Nepenthes spathulata x glabrata https://i.imgur.com/Q7jvfV2.jpg Sarracenia purpurea ssp. venosa https://i.imgur.com/OgurJIn.jpg https://i.imgur.com/wxZWLWj.jpg Zakupione w sklepie zajmującym się hodowlą tych roślin, więc wyglądały dla mnie i żony po prostu świetnie. Po dotarciu przesyłki każda roślinka była we właściwej dla siebie ziemi, więc nie przesadzałem ich, zostały w doniczkach jakie otrzymaliśmy. Postawiłem wszystkie na południowym parapecie i podziwiałem. Mogłem tylko tak częściej je podlewać, co prowadzi nas do... Maj 2019 Minęło około dwóch miesięcy. Wydawało mi się, że roślinki za bardzo przypala od południowej strony. Za dużo słońca? Za blisko okna/szyby na parapecie? Za mało podlewania? Wtedy nie byłem pewny. Dionaea muscipula 'Cup Trap' https://i.imgur.com/7eGenml.jpg https://i.imgur.com/gaikXCC.jpg Dionaea muscipula 'Red Green' https://i.imgur.com/0VRWQSC.jpg https://i.imgur.com/qY4jPwo.jpg Drosera aliciae https://i.imgur.com/372YquF.jpg https://i.imgur.com/N8i2Qed.jpg Drosera capensis https://i.imgur.com/oAQOAXX.jpg Nepenthes spathulata x glabrata https://i.imgur.com/HnVGsbU.jpg Sarracenia purpurea ssp. venosa https://i.imgur.com/qlETMoT.jpg https://i.imgur.com/i830Owa.jpg Przeniosłem je na północne okno, starałem się częściej podlewać. Jak można zauważyć muchołówka zakwitła, ale wtedy nie myślałem o tym. Rosiczka wypuściła małą zieloną rozetkę. Lipiec 2019 Minęły około dwa kolejne miesiące. Nie zauważyłem poprawy, zapytałem gdzieś o moje roślinki, miały wyglądać na takie którym brakuje światła. Dionaea muscipula 'Cup Trap' https://i.imgur.com/3RiOcrp.jpg Dionaea muscipula 'Red Green' https://i.imgur.com/ImZGHhR.jpg https://i.imgur.com/VkRDj9T.jpg Drosera aliciae https://i.imgur.com/dKS6u3q.jpg Drosera capensis https://i.imgur.com/e1KqPet.jpg Nepenthes spathulata x glabrata https://i.imgur.com/jW2maut.jpg Sarracenia purpurea ssp. venosa https://i.imgur.com/e4EKPPF.jpg https://i.imgur.com/ktSYzqB.jpg Zielona rozetka podrosła, ale pozostałe dwie strasznie wysuszyły się. U drugiej rosiczki pojawiła się łodyga zapowiadająca kwitnięcie za jakiś czas, ale również nie skupiałem się wtedy na tym. W tamtym momencie wpadłem na "genialny" pomysł, aby przesadzić wszystkie roślinki do większych doniczek z użyciem zwykłej/popularnej ziemi dla kwiatów, a nie dedykowanej dla nich. Wróciłem z nimi na południowe okno i często podlewałem. Efekt? Listopad 2019 Nie mam zdjęć z tego okresu, ale roślinki wydawały się na wykończeniu... Okres zimowania się zbliża, podpytałem gdzieś co robić. Otrzymałem radę, że jeżeli zamierzam zimować to nie przesadzać ich do "właściwej" ziemi, tylko poczekać na wiosnę i wtedy. Jeżeli zamierzam przesadzać to mam nie zimować. Po długich namysłach (biorąc pod uwagę, że nie wiem co robię ) postanowiłem zaryzykować. Kupiłem ziemię (torf lub mieszanki w zależności do rodzaju roślinki). nowe doniczki (większe dla kapturnicy, mniejsze dla reszty), przesadziłem, odczekałem około miesiąca i... Grudzień 2019 ... zacząłem operację zimowania o kryptonimie "Odnowa". Wybranym miejscem była klatka schodowa, mały parapet przy małym oknie od północnej strony (aby było nawet słabe źródło światła) przy około 10 stopniach (+/- kilka, słaba ta zima była). Co jakiś czas podlewałem, starałem się nie za często, nie za rzadko, tragedii chyba nie było . Generalnie miałem nadzieję, że dobra ziemia jednak coś pomoże roślinkom. Jak nie to chociaż próbowałem. Aha, dzbanecznika nie zimowałem. Stał na parapecie od południowej strony pod woreczkiem zapewniającym mu większą wilgotność. Co jakiś czas zdejmowałem woreczek na dzień, aby chwilowo obniżyć poziom wilgoci. Oprócz ziemi kupiłem również nowe roślinki do kolekcji. Pierwsza to kapturnica Sarracenia 'Eva'. Druga to sadzonka dzbanecznika Nepenthes 'Miranda', którą wsadziłem w ziemię, podlewałem, zapewniałem wilgoć, czekałem cierpliwie 5 miesięcy nawet gdy liść wystający nad ziemią cały zrobił się suchy. Na początku kwietnia rozkopałem i stwierdziłem, że korzenie nie puściły, został kawałek suchego badyla. Czerwiec 2020 I mamy dzień obecny . Operację "Odnowa" uważam za sukces, przynajmniej jak na moje wymagania i umiejętności . W trakcie zimowania trochę się martwiłem o ich marny wygląd, ale miałem nadal nadzieję i jak tylko wiosna zaczęła zaglądać w okna to sytuacja zaczęła się poprawiać i stawać się coraz lepsza z biegiem czasu. Nie wszystkie wyglądają chociażby tak dobrze jak w dniu zakupu, ale żyją! . Jeszcze tylko kilka cięć... https://i.imgur.com/gziT28y.jpg https://i.imgur.com/wD5WwCN.jpg ... i jesteśmy gotowi na: Zdjęcie grupowe Czyli wszystkie moje, jak lubię pieszczotliwie na nie mówić, "morderczynie" . https://i.imgur.com/tJxH2zN.jpg Dionaea muscipula 'Cup Trap' Śmiejemy się z żoną, że są najgroźniejsze z całej kolekcji . Chyba tylko mrówka mieści się w menu. Chociaż byłem zaskoczony jak dość wysoko zaczęło kilka liści rosnąć. Przy listopadowym przesadzaniu wyglądało to na dwie oddzielne sadzonki, więc posadziliśmy je obok siebie. Niby najmniejsza roślinka, ale ziemia w doniczce najszybciej wysycha z wszystkich . https://i.imgur.com/PbT4HSY.jpg https://i.imgur.com/uw0s7X2.jpg Dionaea muscipula 'Red Green' Nie są jeszcze tak pięknie zabarwione jak na początku, ale może lato wspomoże kolorowanie. Na wiosnę były całkiem zielone, dopiero od niedawna mają tak mocną barwę. Na pierwszym planie widać zamkniętą paszczkę z wystającym skrzydełkiem - pomogłem ostatnio z pierwszym posiłkiem w tym roku . Na dalszym planie widać jeszcze jedną zamkniętą paszczkę, ale to trafił się wadliwy egzemplarz. Po zamknięciu otwierała się tylko do połowy lub mniej. Przy zamkniętej widać (również na jednym z poniższych zdjęć) dziwny kształt, jakby zagięcie. Z tej strony nadal zielona, ale z drugiej już czernieje. Liście większości są całkiem długie. Kilka ostatnich jest tuż przy ziemi, ale czy to wpływ długiej łodygi i kwitnienia? Jeden kwiat zrobił się całkiem czarny już. https://i.imgur.com/4u6wv2m.jpg https://i.imgur.com/l5VQtes.jpg https://i.imgur.com/I1a95vg.jpg https://i.imgur.com/75vZiGI.jpg Drosera aliciae Nasz "ufoludek" jak mówimy na niego z żoną . Jest nim ta mała zielona rozetka, która pojawiła się w zeszłym roku. Aktualnie ma już na sobie sam nie wiem ile warstw liści. Włoski łapią czerwonawe zabarwienie, ale nie wiem czy możliwe jest uzyskanie całkowicie czerwonej barwy na domowym parapecie. Ale i tak wygląda ślicznie . W zeszłym roku widziałem kolejną małą rozetkę pod liściami tej, ale nie dała rady - pewnie przez życie "w cieniu" większej. Mamy również łodygę z kwitnącymi kwiatami oraz w drodze jest kolejna, póki co na etapie "ślimaczka", jak na to z żoną mówimy . Możliwe, że nieco zbyt płytko wsadziliśmy roślinkę, łatwo buja się na boki. Widać to przy poruszaniu (bardzo długą) łodygą na dowolną stronę. https://i.imgur.com/nlgE7j4.jpg https://i.imgur.com/pwxlSEH.jpg https://i.imgur.com/1TqyBm6.jpg https://i.imgur.com/sD6UtcS.jpg Drosera capensis Rosiczka przez większość czasu wygląda dobrze. Usychające liście nadrabia nowymi. Na dolnej łodydze zrobiło się trochę "łyso" po wycięciu całkiem suchych. Mamy też dwie nowe łodygi. Pierwsza już dość długa, gdzie część starszych kwiatów zaczyna już czernieć, najmłodsze nadal czekają na zakwitnięcie. Druga jest w drodze. Nie wiem czy nie za bardzo zbiłem ziemię w doniczce... Dodatkowo coś białego zaczęło wyrastać z środkowej "łysej" części i kierować się ku dołowi. Co to może być? https://i.imgur.com/4xNSsvG.jpg https://i.imgur.com/NLB8V0R.jpg https://i.imgur.com/a2QT8vP.jpg https://i.imgur.com/zrihS96.jpg Nepenthes spathulata x glabrata Doczekałem się w tym roku aż 4 dzbanuszków, ale 2 z nich ostatnio całkowicie uschły i zczerniały . Cieszyłem się na widok kolejnych 9 w drodze, w postaci młodych końcówek liści, ale dwie z nich ostatnio również uschły i nie wiem dlaczego . Od początku ziemia wydaje się tutaj najbardziej pulchna, roślinka ma bardzo małe zapotrzebowanie na wodę, długo utrzymuje wilgoć podłoża. Od dłuższego czasu już nie trzymam jej w żadnym woreczku, tylko 1-2 razy dziennie spryskuję liście wodą. https://i.imgur.com/13ZyZQL.jpg https://i.imgur.com/8B003NX.jpg Sarracenia 'Eva' Mój ostatni nabytek tuż przed zimowaniem, dobrze się trzyma. Nie mam wiele więcej do napisania . https://i.imgur.com/ft2rcsq.jpg https://i.imgur.com/dNg8wxc.jpg Sarracenia purpurea ssp. venosa Dobrze trzymająca się kapturnica, objętościowo najlepiej się prezentująca. W zeszłym tygodniu mszyce zaczęły się dobierać do liści. Tutaj na forum i gdzieś w necie znalazłem polecane środki do zwalczenia intruzów, ale wystarczyło potraktować je lekko Raid-em w aerozolu i na drugi dzień odpadały z liści. https://i.imgur.com/Q1Q7tOL.jpg https://i.imgur.com/CzivwlQ.jpg https://i.imgur.com/wqO5vmK.jpg I tak dochodzimy do końca mojego przywitania się . Mam nadzieję, że nie było najgorsze i nie złamałem regulaminu? Może powinienem każdego owadożercę przedstawić oddzielnie w tematach im przeznaczonych na poszczególnych sekcjach forum? Jeżeli jest ok to fajnie. Byłoby miło poznać Wasze opinie i porady . Chciałbym w tym roku, jeżeli się uda, rozmnożyć w ten czy inny sposób moją kolekcję. Wyczytałem, że z Drosera capensis mogę to zrobić poprzez odcinanie liścia i ukorzenianie go (najpierw do wody i później do ziemi lub od razu do ziemi) lub przez nasionka (łodyga ścinana gdy ostatni kwiatek zakwitnie i zebranie ziarenek z czarnych kwiatów). Co do reszty to jeszcze nie wiem co i jak. Wczoraj zacząłem wystawiać roślinki na taras, aby złapały trochę słońca i ciepła na powietrzu, a nie tylko przez szybę w pokoju. Pada na nie rozproszone przez daszek światło. Na wieczór chowam do domu. Czy może niektóre z nich powinny raczej być cały czas w mieszkaniu? I jeszcze kwestia wody. Od dłuższego czasu korzystam do podlewania z wody, którą pozyskujemy (głównie do codziennego użytku jak picie, ekspres do kawy) z pewnego źródełka. Woda jest bardzo miękka i czysta. Nie wiem jak z zawartością minerałów, ale nie widzę aby szkodziła. Nasza woda z kranu jest twarda i średnio nadaje się do picia. W zimę gdy źródełko było nieczynne to kupowaliśmy wodę z marketu i przepuszczałem ją dodatkowo przez filtr Brita - tak na wszelki wypadek . Na koniec pozdrawiam żonę i dziękuję za pomoc w utrzymaniu naszych "morderczyń" . 6:00 rano... miłego poranka życzę .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.