Skocz do zawartości

NowicjuszAK

Nowy forumowicz
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Previous Fields

  • Województwo
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Hej! Dziękuję Wam za odzew i sugestie, a przede wszystkim za rozwianie wątpliwości co do stanu roślinki Woda demineralizowana już zamówiona, więc mam nadzieję że wyjdzie to roślince na dobre. Odnośnie deszczówki: unikałem jej jak mogłem, bo mieszkam w okolicach centrum Wrocławia, a czystość powietrza tutaj może pozostawiać trochę do życzenia. Chyba, że zanieczyszczenia w mieście nie mogą być aż tak mocno skoncentrowane w deszczowej wodzie aby zaszkodzić roślinie? Odnośnie przesadzania: czy lato to dobra pora żeby przesadzić kapturnicę? Nie powinno robić się tego tylko na wiosnę po zimowaniu? Rozumiem, że woda kranowa mogła odkwasić glebę, ale czy przez pół roku podlewania kranówką przefiltrowaną przez dzbanek filtrujący mogło do tego dojść? Pozdrawiam
  2. Dzień dobry, Na jesień ubiegłego roku kupiłem sadzonkę kapturnicy. Przezimowała, na wiosnę została przesadzona do większej doniczki z torfem. Wtedy też zaczęła puszczać piękne nowe kaptury. Niestety, w ciągu ostatnich dni zanotowałem, że kaptury które dopiero się wytwarzają zaczynają usychać. Czy jest się czym martwić? Podlewanie: woda przefiltrowana (niestety kranówka, ale od początku ją tak podlewam i jak na razie dobrze rosła), do podstawki, kiedy wypije- dolewam. Stanowisko:balkon strona południowa.Mniej więcej w godzinach 8-14 pada na nią bezpośrednie słońce. W załączeniu zdjęcie zaczynających usychać młodych kapturów. Z góry dziękuję za pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.