Cześć wszystkim!
Od dłuższego czasu przeglądam forum, szczególnie tematy dotyczące torfowisk m.in. projekty Cephalotusa, torfowisko z Mrągowa, Kruklanek i kilka innych. Dzięki temu udało mi się już zbudować swoje pierwsze, niewielkie torfowisko w ogrodzie rodziców. Teraz jednak przyszedł czas na coś większego i u siebie. 😉
Na początek chciałbym poznać Wasze opinie na temat lokalizacji oraz wstępnego kształtu. W załącznikach wrzucam dwa zdjęcia: jedno zrobione z bliska, a drugie z okna salonu, żeby lepiej pokazać cały ogród i układ przestrzeni.
Miejsca mam dosyć sporo, więc torfowisko nie musi być małe. Wstępnie planuję nieregularny, naturalny kształt. Nie mam jeszcze ostatecznych wymiarów, ale obecny wykop ma około 2,5 × 3 m. Chciałbym, żeby torfowisko było głównym elementem całego ogrodu.
W miejscu obecnego wykopu słońce świeci mniej więcej do godziny 19:00, więc myśle, że pod względem nasłonecznienia jest całkiem dobrze. 😄
Docelowo cały ogród będzie urządzany od podstaw. Powstaną ścieżki, rabaty, małe oczko wodne, oświetlenie i kilka miejsc do wypoczynku. Chciałbym jednak, żeby to właśnie torfowisko było głównym punktem całej kompozycji, dlatego planuję umieścić je mniej więcej w centralnej części ogrodu.
Co sądzicie o takiej lokalizacji?
Czy taki mniej więcej kształt będzie odpowiedni?
Czy na moim miejscu zrobilibyście torfowisko większe, skoro mam do dyspozycji sporo miejsca, czy obecny rozmiar będzie już wystarczający?
I co Waszym zdaniem zrobić z pozostałością po świerku? Obkopać pień i poprowadzić torfowisko wokół niego, czy jednak lepiej całkowicie się go pozbyć?
Cały projekt planuję wykonać według instrukcji Cephalotusa.
Będę wdzięczny za każdą opinię i sugestię. 😊
*Tytuł nawiązuje do miejscowości przy której mieszkam 😅