Skocz do zawartości
lysywrobel

Pierwszy dzbanecznik pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

post-8107-1563450932_thumb.jpg post-8107-1563450991_thumb.jpg

Witam Wszystkich,

Proszę o pomoc użytkowników.

Dzbanecznik Hookeriana. (opiszę co zrobiłem na temat wiedzy którą zdobyłem z forum/sieci) Proszę o poprawę błędów i wskazówki co zrobić aby roślinka miała jak najlepiej.

1. Kupiony w liroj.

2. Doniczka gliniana bez otworów, bez podstawki. Do niej nasypany keramzyt i wstawiona doniczka plastikowa (oryginalna) z dziurkami (od spodu) z kupionym dzbanecznikiem.

3. Dostałem informację, że jest on w torfie.

4. Stoi w salonie przy oknach zachodnich (słońce po południu do wieczora) - mam tylko taką możliwość okienną.

5. Póki jest mały pryskać tylko wodą demineralizowaną (dzbanecznik i keramzyt) czy też go podlewać delikatnie?

6. Kupować ziemię dla roślin owadożernych typu torf + perlit i przesadzać (jeżeli tak w co?) czy zostawić tak jak jest.

7. Jeżeli przesadzać to w co i kiedy?

8. Ruszać dzbanki, żeby pozwolić im rosnąć poza doniczką i zwisać (aktualnie opierają się o ziemię)?

9. Ten pęd na środku to nowy dzbanek? Bo kwiatów chyba nie wypuszczają z tego co wiem.

10. Podrzucać mu coś do dzbanków np. mrówkę czy póki co nie.

To chyba tyle, wszystkie porady i krytyka mile widziana.

Miłego dnia.

/edit

znalazłem na aledrogo dzbaneczniki sanguinea i taki co mam - hookeriana. Chciałbym kupić Ventrata jako drugiego czy może Sanguinea (chodzi o łatwość i wytrzymałość roślinki). Jaka jest Wasza opinia kupować młode/małe czy duże/dorosłe?

Edytowane przez lysywrobel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okno zachodnie jest spoko.

Podlewać żeby podłoże było wilgotne i pryskać. Wszystko oczywiście wodą zdemineralizowaną.

Różnie ludzie trzymają dzbaneczniki, niektórzy w torfie, niektórzy w torfie z perlitem, niektórzy w mchu, ja osobiście mieszam torf z piaskiem. Jeżeli roślina ma się dobrze, przesadziłabym ją dopiero w przyszłym roku do czegoś luźniejszego niż torf.

To czy dzbanki będą zwisać, leżeć, czy roślina wyjdzie z doniczki na bok, czy dasz jej drabinkę do pięcia się po niej - to zależy od twojego poczucia estetyki. Roślinie to obojętne.

Nie ma potrzeby dokarmiania dzbanecznika.

 

Ja osobiście wolę kupować małe rośliny. Zawsze jest ryzyko, że po wysyłce, przesadzeniu, zmianie miejsca roślina zmarnieje lub nawet padnie. Dużej byłoby mi bardziej szkoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie podlewania - warto zaznaczyć, że (tu chyba tyczy się wszystkich roślin owadożernych) - podlewanie przez podsiąkanie, czyli wlewamy wodę w podstawkę, a nie w doniczkę. U mnie dzbaneczniki rosną bez żadnego problemu stojąc w wodzie cały czas (woda do poziomu powiedzmy 1-2cm poniżej poziomu torfu w doniczce), jednym z nich jest N. hookeriana. Natomiast po roślinie z marketu można się spodziewać, że będzie na początku marnieć (większa ilość słońca, w marketach rośliny stoją pod sztucznym oświetleniem nie dostosowanym do wzrostu roślin, tylko do tego, by tanio oświetlić olbrzymią powierzchnię), ale kolejne liście będą rosnąć dostosowane do nowych warunków.

 

Ten pęd nowy to ewidentnie kolejny liść z zalążkiem pułapki (nie każdy liść musi wytworzyć pułapkę, szczególnie tyczy się to większych osobników - moje jak dotąd prawie na każdym liściu miały pułapki). Dzbaneczniki mogą wytwarzać kwiaty (przykład), ale raczej tyczy się to większych osobników utrzymanych w odpowiednich ku temu warunkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do podlewania dzbanecznika, ja rowniez popieram utrzymywanie niskiego poziomu wody w podstawce doniczki. Latwiej mi w ten sposob utrzymywac stala wilgotnosc podloza (oczywiscie bez przesady). Ale wiszace doniczki mam jednak zbudowane w soposob uniemozliwiajace wlewanie wody bezposrednio do podstawki, wiec pozozstaje podlewanie od gory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.