Skocz do zawartości

ElektrykPL

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Tychy

Previous Fields

  • Gadu-Gadu
    12405802
  • Lista roślin
    http://www.rosliny-owadozerne.pl/index.php?showtopic=17889
  • Województwo
    śląskie
  1. Witam serdecznie, dawno mnie nie było tutaj, ale to nie znaczy, że hodowla już nie istnieje. Co prawda wiele się nie zmieniło, nic nowego nie mam, ale to co było się rozmnożyło. W dalszym ciągu są Capensisy i Spatulata. Na jesień chcę coś dołożyć. Doniczka którą zbudowałem kiedyś sprawuje się rewelacyjnie. Pozdrawiam, Bogdan.
  2. Witam moje nasiona zostały kiedyś wymieszane, dlatego mam problem z rozpoznaniem która rosiczka jest która, a dodatkowo są bardzo podobne. Wy na pewno się znacie i pomożecie Do wyboru są: Kliknij A szukamy tych dwóch Rosiczek, na pierwszym zdjęciu wszystkie 3 są takie same, a ta jedna chyba jest inna. Zdjęcie może nie wyraźne, ale mam rano mało czasu, mogę po południu dać lepsze zdjęcie.
  3. Witam po bardzo długiej przerwie. W sumie nic wiele się nie działo. 24.09.15 wysiałem nasiona "all red" ale nic nie wyrosło- miałem zachwaszczoną donicę. Dopiero 12 grudnia wyczyściłem wszystko, niestety nie zrobiłem zdjęcia. Również 15 listopada wysiałem sobie własne nasiona "typical" ale do tego momentu nic się nie pokazało. Na szczęście już trzy małe rosiczki wykazują ochotę do życia, Niestety nie znam ich nazw, bo zostały rozsadzone dalej od Capensisów, zresztą nasiona zostały wymieszane w lato przez podlewanie z góry. Co polecacie aby je dokarmić, szukałem owocówek w sklepach ale w żadnym nie ma. Można je samemu wyhodować czy są inne metody dokarmiania. Kilka fotek z mojej hodowli: Wreszcie udało się zmienić nakrycie mojej hodowli, aby światło nie przeszkadzało w codziennym życiu. Zbudowałem je z kartonu. Były różne pomysły, myślałem nad tym praktycznie od września ale dopiero wczoraj udało się zrealizować. Niestety cały czas mam problem z brakiem wilgotności w pokoju. Obecnie jest to od 10-15%. Był taki moment, że rośliny zupełnie straciły kropelki. Również na zdjęciach widać kolejne rosnące chwasty i pojawiły się glony. Podczas czyszczenia donicy w grudniu musiałem usunąć sporą część torfu gdyż chwasty mają bujne korzenie i nie dało rady inaczej się ich pozbyć. Pozdrawiam.
  4. Wygląda zachęcająco, powodzenia
  5. ElektrykPL

    Witam

    Czekamy na tematy obszernej treści o torfowiskach swojej komstukcji.
  6. No w między czasie wujek google tam pomógł, ogólnie trudno i drogo, może na jaką prościejszą się kiedyś skuszę...
  7. Elegancka jest. Chciałbym poznać rozmiary do jakich może urosnąć rupicola i w jakich warunkach rośnie. Czy na parapecie da radę jak np Capensisy? Czy zimuje?
  8. Witajcie ponownie. Upały się nie skończyły, a mamy połowę września. Za to ranki są zimne, więc pora swoją hodowlę przenieść do czterech ścian. W związku z tym, że moja kolekcja się powiększyła, narazie w teorii bo wszystko ledwo wystaje ponad torf (oprócz chwastów), to musiała nastąpić zmiana w sposobie oświetlenia swoich roślinek. Duża donica wymaga stabilniejszej konstrukcji niż poprzednia i właśnie w tym celu pisze ten post. Nie mam jakiejś weny do pisania, bo jestem w trakcje choroby, ale już się lepiej czuję. Mój pomysł był wykonany 12 września, ale dziś dopiero piszę. W takim razie zaczynamy. Konstrukcja ma wiele wspólnego z poprzednią wersją, ale jest stabilniejsza i wyższa. Potrzebne elementy: - Drut 10 mm2. Poprzednio wykorzystałem 4 mm2 i to był błąd. Wykorzystałem ok 6 metrów. - Narzędzia do obróbki. - Materiał do okrycia naszej konstrukcji, aby światło nie przeszkadzało w codziennym życiu, ja wykorzystałem ceratę. - taśma izolacyjna. Na początek zrobiłem konstrukcję która jest wciskana do torfu i spiera się na brzegach doniczki. Dodatkowo zrobiłem lekki dystans, aby rośliny nie dotykały brzegów okrycia: Następnie tworzenie przeniosło się do pokoju i wykonałem boki konstrukcji, wszystkie mocowania są zrobione taśmą izolacyjną. Początkowo wszystko miało być zbudowane z jednego kawałka drutu, ale wymagało by to dużego kombinowania: Następnie zostały wykonane poprzeczki: Zrobiona została instalacja oświetlenia. podobna do poprzedniej wersji. Musze jeszcze dodać jedną żarówkę LED, aby moc była większa. Dla tych co nie pamiętają, obecnie to 2x 5,5W, 6500K Wstępnie został nałożony "dach", ale to próba. Obecnie to wygląda inaczej ale i tak mi się nie podoba, więc muszę coś wymyśleć ciekawszego. Póki co jest pospinana zszywaczami cerata naokoło konstrukcji i zdejmowana przez górę, ale jest to za miękki materiał i ciężko to nałożyć jest... Niestety jedna zła informacja jest taka, że w warunkach domowych strasznie rozmnożyły się muszki które dosłownie oblepiają moją Capensis i nie jest w stanie kropelkować. Jak się ich pozbyć?
  9. Dalej walczę dzielnie z rosiczkami Ale pojawiły mi się jakieś dziwne liście, kojarzy ktoś? I kilka fotek w trybie "makro", to wyżej też. Ostatnie promienie słońca z balustrady balkonowej. Po miesiącu od wysiania, pojawiły się pierwsze oznaki nowych rosiczek. W sumie wygląda to dobrze, ale w czasie morderczych upałów dolewałem ponad 1.5 litra wody co 3 dni. Wtedy wierzchnia warstwa torfu przesychała i musiałem podlewać "z góry" aby nasiona miały wilgoć cały czas. Być może nasiona się wymieszały i będzie ciekawy misz masz . W paru miejscach, jakiś czas temu pojawił się biały nalot, podejrzewam pleśń, ale jakieś warunki spowodowały, że znikła. I również w czasie upałów mnóstwo latało malutkich muszek i białe larwy, pewnie znane jako ziemiórki. Obecnie jest ich bardzo mało, lub wcale. Niestety nie mam warunków dobrych do zrobienia zdjęcia makro z bardzo bliska- nie mam statywu i aparat nie może złapać ostrości (Fuji HS30).
  10. Zgodnie z Twoimi zaleceniami dziś wysiałem swoje cuda. Dodatkowo rozsadziłem dwie "typical". Małą tutaj, dużą do większej doniczki. Jeszcze wyciągnąłem malusieńką, może się przyjmie. Narazie ledwo ją widać, ale jakby wyrosła na dużą to bym się cieszył Capensisy wypuszczają pędy kwiatowe, więc podejrzewam, że nasionka się tu znajdą. Docelowo donica znajdzie się na barierce, aby słońce świeciło większość dnia na nią, ale zdjęcia będą jak kupię uchwyty. Pozdrawiam oglądających.
  11. Witam ponownie. Niedługo mija rok gdy (świetnie) bawię się rosiczkami. Dużo ich nie miałem, bo w zasadzie 3, ale po sierpniowym urlopie padła jedna i zostały Capensisy. Od kolegi forumowicza kupiłem na początku roku nasiona, ale na giełdzie kwiatowej również bardzo kiepski torf, który miał w sobie trawę i mech- wyrosły szybciej niż moje rosiczki i musiałem wszystko wywalić, to stało się w sumie jakiś tydzień temu. W tym czasie również myślałem nad różnymi torfowiskami, w których moje cuda mogły by rosnąć. Nie mogłem się nacieszyć Waszymi budowlami i sam chciałem takie coś posiadać. Najpierw miała być to kastra budowlana, ale ze względu na swoje rozmiary i sporą wagę musiałem zrezygnować z pomysłu. Kastra by musiała stać na podłodze, a tam mało słońca jest, więc zdecydowałem się ostatecznie (tydzień temu) na doniczkę 500x190x160. W jednej doniczce będzie nasze podłoże i rośliny a w drugiej zbiornik na wodę. Dlaczego tak? Wszyscy tutaj proponują wykonanie zbiornika wody w doniczce, ale owiniętego dobrze nasiąkliwym materiałem. Nie mówię, że to jest złe, ale po jakimś czasie ten materiał, czy popularna szmata za kilka lat zgnije i może powodować problemy. Myślę, że i tak po kilku latach podłoże będzie wymagało wymiany, ale to wiąże się z całkowitym rozwaleniem systemu. Dlatego w doniczce w której będą rośliny zrobię otwór przez który one będą pobierać wodę z dolnej doniczki. Można się do niej swobodnie dostać i wymyć zbiornik. Aha, jedna ważna kwestia. Doniczka w której będą rośliny posiada system nawadniający. W nim zrobię otwór, przykleję siątkę budowlaną, tworząc koszyczek na torf który będzie sięgał do dna dolnej doniczki i pobierał wodę z całego zbiornika. Zapraszam do oglądania zdjeć i prezentacji całej budowy. Zaopatrzyłem się oczywiście w materiał który będę potrzebował: - Dwie doniczki jednakowe, jedna z systemem nawadniania. Cena, w Obi podobne kosztują ok 50 zł. W OBI niestety nie ma samych doniczek więc miałbym problem. Na giełdzie kwiatowej 10 zł i 7 zł sama doniczka. - torf kwaśny, mam około 11-12 litrów. Cena ok 50 zł. - kilka rodzajów nasion, o których powiem na końcu. Cena, 26 zł. - siatka budowlana, klej do plastiku. Cena, kilka zł. - woda destylowana, w tym momencie mam 10 litrów. Cena, 7-8 zł. Suma wyszła ponad stówę, nie liczyłem biletów na dojazdy i mniej ważne pierdoły. Na początek może zdjęcie materiałów i torfu: W doniczce, w której będą rośliny, wyciąłem otwór większy niż koszyczek z siatki zrobiony w systemie nawadniania. Został on przyklejony najpierw na kropelce, aby szybko złapało i potem oblepiłem klejem do plastiku. Zostało to do wyschnięcia na jakieś 7-8 godzin: Całość powinna stać na "stopkach" aby wytworzył się zbiornik na wodę w dolnej doniczce. Na początek się zdecydowałem na 3.5 cm rurki grubościenne, ale odklejały się od doniczki, ostatecznie wykorzystałem obcięte szyjki od butelki wraz z korkami, które i tak leżą w dolnej doniczce, bo kropelka nie chciała schnąć a mi się śpieszyło... Po złożeniu i nalaniu 5 litrów wody wygląda to tak: W zbiorniku, wg moich szacunków powinno się zmieścić jakieś 3-3,5 litra wody, po nasypaniu torfu oczywiście. Wszystko zaniosłem na balkon i dolałem jeszcze 3 litry wody (wielki błąd!) i zacząłem sypać torf i mieszać go z wodą. Wyszła z tego wielka breja, w między czasie mycie rąk, pstrykanie fotek i wylewanie wody wymieszanej z torfem z dolnej doniczki do miski, bo te 8 litrów wody zaczęło się przelewać przy mieszaniu i musiałem odlewać, dolewać i mieszać... Ostateczna wersja, mniej więcej po skończeniu prac wygląda tak: W tym momencie jest godzina 18.30. Zaczynam sprzątanie i pozostawiam torf w spokoju (doniczki stoją krzywo bo brakuje odpowiednich stopek między jedną a drugą). W sumie to ten wskaźnik poziomu wody (działa na zasadzie pływaka z czerwoną rurką która powinna pokazywać ile jest wody) jest do rozbicia o ścianę, bo teraz mam strasznie zabrudzoną wodę i nie wskazuje jak powinien. Dostał się do niego torf i pływak nie pływa swobodnie na wodzie. jest godzina 20.00 i będę musiał wylać wodę z fortem, i nalać czystej wody. Brudna woda idzie na straty, nie będę jej wlewał przez torf, bo się porobią dziury i będzie brzydko wyglądać. I teraz w sumie najważniejsze pytanie. Czy wysiać nasionka od razu do tej dużej donicy, czy najpierw do małej i poczekać aż coś wyrośnie? Słyszałem, że rośliny sieje się do małych doniczek do zamiast rosnąć do góry, rośnie korzeń. No i czekam na różne uwagi z Waszej strony. Krytyka mile widziana. Jest to moje pierwsze torfowisko, jeżeli to tak mogę nazwać i wymagało wiele pracy. To nie jest mała doniczka w podstawce...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.