Skocz do zawartości

magmar

Nowy forumowicz
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje w profilu

  • Kobieta
  • Miejscowość
    Katowice

Previous Fields

  • Lista roślin
    S. Leucophylla 'Royal Red' (najpewniej) x 1, 'Judith Hindle' x 1, nieznana Sarracenia x 1, Dionaea x 1
  • Województwo
    śląskie
  1. magmar

    Zahamowanie wzrostu

    Roślina jest u mnie od dwóch, może trzech miesięcy. Wszystkie liście, które widzisz są z pobytu u mnie. Stare, poschłe i połamane, których było, bodajże sześć, zostały przeze mnie stopniowo usunięte - nie widzę sensu, dla którego roślina miałaby w nie ładować składniki odżywcze, skoro wypuszczała nowe. Kapturnice kupiłam w już złym stanie, tak jak już pisałam, ziemia sucha jak pieprz, dzbanki zeschnięte, niewybarwione, całe zielone, karłowate. Co do warunków świetlnych, słońce zalewa balkon ok., godziny 10:30 i gości na nim do samego zachodu, także myślę, że warunki są perfekcyjne, ponieważ pozostałe kapturnice oraz muchołówka (i nie tylko one) - również odratowana z marketu, wyglądają zdrowo, są w pełni wybarwione i co najważniejsze, wypuszczają kolejne stożki wzrostu (pierwsza kapturnica odratowana z marketu w podobnie złym stanie, w tym roku wypuściła dodatkowe dwa stożki wzrostu i mnóstwo pułapek. Przeszła przez rok niesamowitą transformację). Naturalnie, roślina roślinie nierówna i ta być może jest "słabym egzemplarzem z urodzenia", ale staram się pojąć, co spowodowało zastopowanie wzrostu, bo lilipuctwo mnie nie dziwi.
  2. Z jakich przyczyn kapturnica zaprzestała wzrastać i wypuszczać nowe pułapki, pomimo zapewnienia odpowiednich warunków, tj: kwaśna, torfowa gleba z perlitem, woda destylowana sensownie podawana, tak żeby gleba była zawsze odpowiednio wilgotna, balkon od strony południowej. Kapturnica zakupiona w markecie, przesuszona. Zaraz po zakupie, przesadzona do dedykowanej gleby, tydzień postała na oknie balkonowym od strony mieszkania, żeby ją trochę oswoić z mocnym światłem, następnie wystawiona na balkon razem z resztą. Między drugim a trzecim tygodniem u mnie, tak jak się spodziewałam, stopniowo zaczęła wypuszczać nowe karłowate liście, ok 10 pułapek i wyglądało, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Niestety po jakimś czasie, wzrost liści zatrzymał się na różnych etapach wzrostu i tak już zostało. Roślina tak "została" i ani nic nowego nie wypuszcza, ani stare liście nie chcą wznowić wzrostu. Wiedziałam, że kapturnica już nie będzie w tym sezonie w szczytowej formie, ale tego się nie spodziewałam, tym bardziej, że posiadam już jeden odratowany egzemplarz z marketu. Przypuszczam, że roślina zaczęła się ukorzeniać i to jest przyczyną skarłowacenia liści, ale czy również całkowitego zahamowania wzrostu?
  3. Jeżeli masz na myśli złudzenie, które czasami przydarza się zdjęciom, to zapewniam, że tu udało się uchwycić to jak roślina wygląda w rzeczywistości. Poprzyglądałam się zdjęciom S. 'White Red' i nie do końca pasuje kształt kaptura, jak również w większości u tych kultywarów dominuje barwa biała na liściach. Co byś powiedział o podobieństwie do S. 'Royal Red', w tym przypadku fenotypowo się wszystko zgadza (jeżeli chodzi o mnie)?
  4. Poznajesz takie różnice po sposobie wybarwiania się młodych liści?
  5. Cześć, również proszę o identyfikację: Podejrzewam, że ten zdechlawy Biedronkowy nabytek to: S. 'Farnhamii', na ile moje podejrzenia są słuszne? Drugi nabytek, starszy o rok przebywania u mnie, to S. 'Leucophylla hybrid'. Podejrzewam, że jest to konkretnie S. 'Bella'. 2) 1)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.