Skocz do zawartości

Kapturnica : karmienie, łapanie ofiar i nawożenie


Rekomendowane odpowiedzi

Tutaj można znaleźć najczęściej zadawane pytania dotyczące karmienia, łapania ofiar i nawożenia naszych kapturnic.

 

Kapturnica : karmienie

Pytanie 1: /Masiol/ Czy kapturnice hodowane w domu powinno się dokarmiać i jeśli tak, to czym?

Odpowiedź : /Masiol/ Nie trzeba tego robić, lecz można. Mucha wrzucona do kapturka w zupełności wystarczy. Kapturnica hodowana nawet w domu jest w stanie upolować sobie porządny posiłek, więc nie mamy się o co martwić.

 

Pytanie 2: /Cephalotus/ Czym można dokarmiać kapturnice?

Odpowiedź: /Cephalotus/ Pierwszego wyboru są wszelkiego rodzaju owady, ale może nie koniecznie te pożyteczne dla ludzi. Drugiego wyboru są również pokarm dla rybek albo suszone krewetki.

 

Pytanie 3: /Masiol/ Czy mogę karmić kapturnice mięsem?

Odpowiedź: /Masiol/ Oczywiście NIE! A czy ktoś w naturze dokarmia je szynką czy baleronem? Najlepszym pokarmem dla kapturnicy jest ten, który sama sobie upoluje.

 

Kapturnica : łapanie zdobyczy

Pytanie 1: /Masiol/ Daszki kapturnicy nie zamykają się po złapaniu ofiary. Dlaczego?

Odpowiedź: /Masiol/ Daszki kapturnic po złapaniu ofiary nie zamykają się, podobnie jak u dzbaneczników. Taka natura rośliny.

 

Pytanie 2: /witek_91/ Co mam zrobić jeżeli owad nie utopi się w płynie i nie będzie miał z nim bezpośredniego kontaktu?

Odpowiedź: / Lukasz_Nepenti, Cephalotus/ Liść w środku jest cały wyścielony komórkami wytwarzającymi soki trawienne, więc nawet jeżeli owad nie będzie leżał w cieczy, to i tak bodziec mechaniczny (ruch ofiary) i chemiczny (reakcja na nadtrawienie owada) spowodują, że w miejscu gdzie on leży roślina zacznie wytwarzać substancja trawiąca. Tylko Sarracenia purpurea i ewentualnie jej mieszańce mogą mieć widoczny poziom płynu, inne nie posiadają widocznego poziomu cieczy.

 

Kapturnica : nawożenie

Pytanie 1. /Cephalotus/ Czy można nawozić kapturnicę?

Odpowiedź: /Cephalotus/ Jest to możliwe, jednak powinno być ono wykonywane bardzo ostrożnie. Ze względu na to, że korzyści płynące z tego typu wspomagania naszych kapturnic są znacznie mniejsze od ryzyka "spalenia" im korzeni i zabiciu rośliny, że jest to generalnie niewskazane. Natomiast profesjonaliści z dużym doświadczeniem są w stanie ro robić i najczęściej stosują do tego nawozy wolno uwalniające się np. Osmocote. Początkującym zdecydowanie się to odradza!

Edytowane przez Cephalotus
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.