Skocz do zawartości

Nwankwo

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    307
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Metody kontaktu z użytkownikiem

  • Website URL
    http://www.carnisana.pl http://shaggyangels.pl

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Rabka Zdrój

Previous Fields

  • Moja galeria zdjęć
    http://carnisana.pl/?p=p_9
  • Województwo
    śląskie

Ostatnie wizyty

5036 wyświetleń profilu
  1. Jako że już ostatnie dni do wystawy - piszę post z przypomnieniem i małą aktualizacją W niedzielę o godzinie 13 stej serdecznie zapraszamy na wykład Grześka Jamroza pt. Heliamphora w środowisku naturalnym i uprawie. Jako że był nie raz na wyprawie do świata heliamfor, to chętnie opowie o przeżyciach i o tym co zobaczył, a także podzieli się swoimi doświadczeniami w uprawie domowej . W tym roku również można będzie liczyć na wspaniałą ekspozycję heliamfor i dzbaneczników z jego hodowli. Jak w zeszłych latach, tak i teraz będziemy się starać, razem z Kamilem i Grześkiem, żeby zarówno
  2. Drodzy Forumowicze, Jak co roku, chcielibyśmy Was serdecznie zaprosić na dwunastą już edycję Wystawy Roślin Owadożernych w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Odbędzie się ona w dniach od 18 do 20 maja, w godzinach od 10 do 18. Wystawa ta jest od trzech lat trzydniowa i w ciągu tych trzech dni chcemy Wam zagwarantować dużo emocji. Z pewnością każdy z Was będzie miał okazję dostrzec owadożerne perełki, a także wzbogacić własną kolekcję. Nasz kolega Grzesiek Jamróz przygotowuje na wystawę i kiermasz dość pokaźną kolekcję heliamfor, dzbaneczników, będzie to niezła gratka d
  3. Hmm może sytuacja, o której mówisz tyczyła się zimowania na dworze? Bo wtedy faktycznie rośliny powinny się "uodparniać" naturalnie . Ale jeśli w miejscu zimowania miałeś parę stopni na plusie przez cały czas, czyli bez spadków poniżej zera, + jasne pomieszczenie (najlepiej przy okienku) to myślę, że inne czynniki musiały wpłynąć na niepowodzenie zimowania. Jeśli chcesz zaryzykować tak jak podpowiada Ci intuicja, i zrobić przy okazji doświadczenie dla forumowiczów to proszę zrób zdjęcia rośliny - przynajmniej dwa : przed i po zimowaniu na razie nie wiemy co to za gatunek, jakiej wielkoś
  4. Roślina to nie człowiek, tutaj nie zgasisz światła, mówiąc "śpij", i ona będzie spać . Trzeba dosadnie powiedzieć, że przy ograniczeniu światła, trzymając roślinę w temperaturze pokojowej efekt będziesz miał taki, że po 2-3 tygodniach zacznie Ci nagle gnić/pleśnieć od kłącza, a wtedy już będzie po ptokach . Spowolnić metabolizm, wzrost rośliny można tylko w jeden sposób - obniżając temperaturę. Dopiero wtedy roślina przestaje potrzebować tyle energii (czyli światła) do funkcji życiowych co wcześniej. Jeśli nie chcesz koniecznie rośliny zimować to jedyną możliwością jest zwiększyć ilość
  5. Alyson - to może być agnata, lub młoda gigantea. Na pewno tłustosz meksykański, więc traktuj jak inne meksykańce o ile ziemiórki go nie zjadły już - bo przy takiej pladze jak na zdjęciu to tłustosz czasem może nie dać rady Maks002 - to na pewno nie P. agnata. Najprawdopodobniej P. 'Weser' , ew. jakiś Sethos, czy inna hybrydka moranensisa z czymś Herbaciarz - po tym kiełkującym chwaściku obok tłustosza przypuszczam, że roślina z Carnisany bo od dłuższego czasu walczę z nimi, a one zawsze gdzieś na nowo wykiełkują ) jeśli tak, to wracając do tłustosza - zapewne będzie to P. ehlersiae 'Vic
  6. to nie musi być wcale Ventrata, może być to ventricosa (dzbanek ze zdjęcia wydaje się być nieco szerszy niż Ventratowe), poczekajmy, aż wytworzy większe dzbanki, bo po tych małych czasem ciężko ocenić Pozdrawiam
  7. Wystawa roślin owadożernych w Palmiarni Ogrodu botanicznego w Łodzi odbędzie się w tym roku 15-24 września, tak więc tradycyjnie będzie trwać przez dwa tygodnie . Dodatkowo w dniach 16-17 września odbędą się prelekcje wyżej wspomniane. My zjawimy się z naszym kiermaszem w weekend 16 i 17 września. Gdyby ktoś chciał coś wcześniej zarezerwować lub żebyśmy przywieźli konkretny gatunek, to prosimy o kontakt. Serdecznie zapraszamy na wystawę!
  8. Ja również zapraszam na wystawę . Ze swojej strony postaram się zrobić ładną ekspozycję, ale proszę jednocześnie o zrozumienie, gdyż ciężko będzie nam ją przygotować po stracie Alberta. Ilość ciekawostek, rzadkich gatunków na ekspozycji może być również z naszej strony mniejsza niż w zeszłych latach, dużo roślin utraciliśmy. W tym roku łączymy siły z Kamilem, więc przychodząc na wystawę myślę, że nie będziecie zawiedzeni. Heliamfan pomoże zaś urozmaicić ekspozycję zabierając ze sobą piękne okazy dzbanków i helek Na kiermaszu będzie tradycyjnie też nasz kącik konesera - będą tam przede
  9. Nwankwo

    Co dalej z Carnisaną...

    Wgrałem jeszcze raz zdjęcia, teraz myślę, że już się będą ładować. Pozdrawiam
  10. Trochę już czasu minęło od śmierci Alberta, wiem że wielu z Was go znało i również wstrząsnęła Wami informacja o jego nagłej, niespodziewanej śmierci. Tym bardziej, że on nie był chory, a tak jak każdy z nas w ciągu tego dnia załatwiał pełno spraw i pewnie miał już jakieś plany, pomysły na spędzenie wieczoru.. Chciałbym trochę napisać o nas dla tych co nas nie zdążyli poznać zbyt dobrze, choć wiem że są też tutaj i Ci, co nas znali prawie od początku. Osobiście poznaliśmy się z Albertem chodząc do jednej klasy w gimnazjum. W 3 gimnazjum zaczęliśmy się pasjonować roślinami owadożerny
  11. W Carnisanie na kiermaszach, wystawach mieliśmy duże Viking x rafflesiana w tym roku, w cenie ok 50-80zl, choć nie wiem czy aktualnie Albert na szklarni ma jeszcze jakieś. W przyszłym roku też zapewne będziemy trochę ich mieć . Pozdrawiam
  12. Dokkrb - wielkie dzięki za zamieszczenie bardzo ładnych zdjęć z wystawy . Szkoda, że w tym roku nie mogło dotrzeć na wystawę sporo osób, które w zeszłych latach zawsze bywały . Dzięki tym, którzy się pojawili, za miło spędzony wieczorkiem czas . Ja tak na szybko postrzelałem też trochę zdjęć większości rzeczy na wystawie, z myślą o tych, którzy nie mieli możliwości obejrzeć na żywo. Zapraszam do oglądania, "wirtualnej wycieczki interaktywnej" Wchodząc do szklarni po lewej stronie ukazywał nam się taki widok : W szklarni tej oprócz tradycyjnej flory można było oglądać co rus
  13. Rozmnażanie kapturnic in vitro to nie jest wcale trudna sprawa i patrząc na " holenderskie masówki " - otwiera możliwości produkcji, rozmnażania, których tradycyjnymi metodami nie przeskoczymy . Najtrudniejsze są początki - wprowadzenie rośliny na sterylną pożywkę, jak to się uda to potem już z górki. Nie wiem czy da się kapturnicę wprowadzić na pożywkę w inny sposób niż z nasion. Tak jak w przypadku wprowadzania z pędów, łodyg u dzbanecznika - sprawa jest zapewne bardzo trudna i wymaga nie jednej rośliny do prób. Nasiona problem załatwiają zarówno u kapturnic, jak i dzbanków . Możliwe, że
  14. Nwankwo

    Przemrożona regia

    My w tym roku zimowalismy regie razem z kapturnicami i mucholowkami w średniej temperaturze 2-5*C (od grudnia do marca, wcześniej rośliny stały na szklarni nieogrzewanej) . Parę razy, gdy na dworze były spore mrozy to temperatura w miejscu zimowania także była nieznacznie poniżej zera, i za każdym razem tak z 1-2 dni regie miały podłoże zamrożone. Rosliny straciły większość liści, co wiadome, u około 75% osobników był zielony stożek wzrostu + 1-2 małe, nowe, niezgrabne liście, reszta zamarła od góry, albo miała tylko mało widoczny zielony stożek. Teraz daliśmy je na szklarnie nieogrzewaną (od
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.