Skocz do zawartości

Vinci

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Vinci

  1. Fajnie to wygląda a jeszcze fajniej może wyglądać za jakiś czas Z moich rad (może się mylę, proszę mnie poprawić) to tłustosze meksykańskie lubią być traktowane trochę jak sukulenty. Czasowe przesuszenia im dobrze robią, według moich obserwacji. Kiedyś podlewałem je jak rosiczki i rosnąć rosły, ale niewiele. Na pewno miały więcej kropli w mchu torfowcu. Ale jak posadziłem je na skałce wulkanicznej a ja zacząłem podlewać je raz na tydzień (delikatnie po skałce, co wypiją to ich, reszta spływa na dół), zaczęły rosnąć zdecydowanie szybciej, może ta rada się przyda Natomiast te w doniczce po wys
  2. Wiem właśnie, zobaczyłem po tym zdjęciu. Pierwszy raz zobaczyłem je na pędach kwiatowych, teraz widzę przeszły na rośliny. Połączenie wynikło w wyniku przeprowadzki i przymusu kumulacji roślin do małych doniczek. Staram się mieć jakieś "zapasy" w bardziej naturalnych warunkach, na wszelki wypadek. Część trzymam w domu, część na zewnątrz. Na razie dają sobie radę (wbrew przewidywaniom) całkiem nieźle, odpukać. Nawet ta adelae zupełnie mnie zaskoczyła w tym miejscu, choć podejrzewam, że nie pociągnie długo. Zdaję sobie sprawę z innych wymagań poszczególnych roślin, ale w tym przypadku przynajmn
  3. Mała aktualizacja tematu Rośliny rosną jak szalone, przyjęły się w sumie chyba wszystkie prócz tłustoszy. Te zostały albo poparzone przez słońce, albo po prostu zmiana była zbyt raptowna, co prawda miały aklimatyzację, ale jednego dnia nagle wyszło bardzo mocne słońce i ich nie zdjąłem. Od tego dnia są malutkie, ale chyba wszystkie przeżyły. Zostawiłem je na zewnątrz, by porównywać z "kopiami" z domu jak różne warunki na nie wpływają. Te w domu w akwarium rozrastają się bardzo ładnie, u. pubescens zdecydowanie lepiej się przyjął na dnie tego akwarium niż w doniczce. Coś musiałem zrobić źle,
  4. Drosera Dork's Pink, Samsung S5
  5. Vinci

    Nowa muchołówka.

    Zależy jaka żarówka i jak długi cykl doświetlania 😉 kwestia tez tego gdzie mieszkasz, w sensie czy masz gdzie ją ustawić by jak najdłużej padało na nią światło. Ja jestem zwolennikiem naturalnych doświetleń i wszystkie moje rośliny rosną ale wiem, że ładniejsze rośliny są szklarniowe i doświetlane. Co do problemu zgadzam się z przedmówcą, podlewanie aż przestanie wsiąkać i jak wsiąknie to pusty podstawek ok 2 dni. Ps. Z kapturnicami stałe w wilgotnym gruncie też rosną 😉
  6. Jeśli można je nazwać elementem dekoracyjnym to mój zamysł by się udał, chociaż wydaje mi się, że nie do końca. Rośliny fajnie z nim walczą, tworząc oparte na nich rozety, zawsze coś innego. Tak to może trochę zapobiegają parowaniu, choć pewnie nie za dużo
  7. Cześć Mała aktualizacja tematu, niedługo wrzucę kapturnice, dzisiaj kilka rosiczek. W ten weekend po półtoratygodniowej aklimatyzacji wyniosłem doniczki z nimi z domu na zewnątrz. Dotychczas stały na parapecie, teraz zostało na nim tylko akwarium z tłustoszami oraz mech torfowiec z adelae oraz proliferą. Wydaje mi się, że słońce oraz mniejsza wilgotność na zewnątrz mogłyby im zaszkodzić a nie mam okazów "zapasowych". Regia na początku troszkę lepiej znosiła aklimatyzację, nie wiem czy wczoraj jej trochę słońce nie poparzyło. Dodatkowo pierwsza noc na zewnątrz mogła ró
  8. Vinci

    Witam

    Osobiście zdecydowanie polecam deszczówkę (jak nie mieszkasz w centrum smogmiasta) albo kupić demineralizowaną. To niewielki wydatek (3-5 zł), jest w większości marketów i na wielu stacjach, a jest o wiele lepszej jakości. 5l wystarczy Ci do dwóch roślin na długo Często w marketach ziemia jest byle jakiej jakości, ale przesadziłbym je dopiero w przyszłym roku, jeśli nic złego nie będzie się działo. Powodzenia w uprawie i uważaj - to wciąga
  9. Rotundifolie osobiście polecam wsadzić w mech torfowiec, mi w nim najlepiej rośnie. Jestem podobnego zdania jak Cephalotus - po pierwsze na pewno będzie szybko schnąć bez jakiegoś zabezpieczenia od dołu, po drugie nawet jeśli je zabezpieczysz to krótkoterminowa zabawa, bo co z zimą lub ewentualnym ludzkim zapominalstwem odnośnie codziennej pielęgnacji lub wyjazdami - warto się na takie ewentualności zabezpieczać. No i naturalnie jak napisał przedmówca taka konstrukcja może oddawać minerały do ziemi, którą to rośliny potrzebują o kwaśnym PH. Nie jestem pewien też, czy takie donice - podobnie ja
  10. Też jestem zdania, że tego roku nie była to normalna zima i to mogło mieć duży wpływ na rośliny, szczególnie ocieplenie, po którym nastąpiło mocne oziębienie. Sam wyniosłem część roślin na zewnątrz w marcu (w wcześniejszej powolnej aklimatyzacji) i jak już tylko zaczęły odbijać nastąpiły zimne dni i noce. Nie wiem jak to wpłynęło na małe muchołówki bo niektóre do dziś się nie wybudziły, choć wyglądają jakby były jeszcze nadzieje. Helka mi padła, z kapturnic licho wygląda Chelsoni, natomiast najlepiej odbiły Scarlet Belle. Purpurea ssp. venosa wczoraj widziałem, że również się przebudza, dużo s
  11. Cieszę się, że urosły Wydaje mi się, że ta ostatnia niezidentyfikowana to może być Dork's Pink, ale mogę się mylić. Miałem burmanki ale mi niestety przez zimę padły. A szkoda, piękne są.
  12. Drosera Dork's Pink Chiński mikroskop z AliExpress
  13. Witam wszystkich. Dawno mnie nie było. W tym czasie sporo się pozmieniało, między innymi była przeprowadzka. Z tego też powodu musiałem trochę "przemeblować" swoje rośliny i wiele z nich połączyć bądź oddać w dobre ręce. Aktualizacja zdjęć plus naturalnie proszę o opinie i rady, jeśli ktoś zauważy jakieś nieprawidłowości :) Tu mamy w dużej doniczce (z dwóch doniczek, przez co nie ma podstawka i niestety jest podlewana od góry) kolejno: Listek kapturnicy, niżej kilka muchołówek z nasion, póki co są zbyt małe, żebym wrzucił je na dwór do donicy z kapturnicami), dalej po lewej mała Capensis
  14. Vinci

    Drosera Regia

    Przepraszam za niobecnosc. Widzę że problemy zostały mniej więcej rozwiązane. Z powodu redukcji miejsca musiałem przesadzić moja regie do widzę doniczki wraz z innymi rosiczkami. Co prawda podłoże to zwykły torf bez żadnych dodatków a doniczka bez kermazytu ale jest dość duża wiec wydaje mi się, że ziemia jest raczej wilgotna a nie mokra. Jest wraz z popularnymi rosiczkami typu capensisy albo rozetkowe typu adelae. Czy ktoś ma już podobne doświadczenia i czy to ma sens? Nie chce jej stracić bo było ją trudno dostać
  15. Dziękuję, na pewno przydadzą mi się te wszystkie wskazówki
  16. Vinci

    Witam wszystkich

    Cześć, witam na forum Na pewno spodoba Ci się przygoda z owadożerami, a to forum pomoże uchronić je od błędów i zapewni piękny wzrost Relacjonuj na żywo co tam masz. Pozdrawiam
  17. Super, teraz już jestem pewien swojej decyzji. Dziękuję wam za pomoc Mam nadzieję, że im się spodoba nowe miejsce. Za jakiś czas wrócę z relacją
  18. Z powodu braku zainteresowania, wyjąłem większość mchu, zostawiłem tylko trochę na samym spodzie dla wyglądu. Zagospodaruję go gdzieś indziej :) Dziękuję za radę
  19. Dzięki za szybką odpowiedź. Co do tej skały, nie wiedziałem nawet, że to tak powszechne, mój błąd. Mech w zamyśle miał podnosić wilgotność i doprowadzać wodę z dołu do korzeni tłustoszy. Były też plany posadzenia na dole kilku rosiczek rozetowatych. Wyjmujemy go?
  20. Cześć. Dawno mnie tu nie było, w tym czasie nastąpiło trochę zmian, którymi pewnie z czasem się pochwalę, ale przede wszystkim chciałbym zademonstrować mój pomysł na tłustosze i zapytać o ocenę osób bardziej się znających. Jest to byłe akwarium, niewielkich wymiarów, na którego spodzie wysypałem drenażem, położyłem na tym trochę mchu torfowca, dokupiłem skałę wulkaniczną (ciekawe ile w tym prawdy :D) i usadziłem na to wszystko tłustosze. Są to kolejno: Weser, Esseriana oraz Sethos. Wesery są tu kilka miesięcy, nie pamiętam dokładnie, natomiast Esseriany oraz Sethos niecałe dwa miesiące. Wszyst
  21. Uważaj tylko na te drewienka, bo lubią pleśnieć, przynajmniej u mnie tak było. Tak to piękna sprawa, z zainteresowaniem czekam na rozwój/rozrost
  22. Romek, wszystko się zgadza Powodzenia w uprawie!
  23. Vinci

    Zimowanie

    Scorpioides jest rosiczką pigmejską, "zimuje" (a właściwie wchodzi w okres spoczynku) w temperaturach powyżej 24-25 stopni. Na zimę spokojnie może stać na parapecie, ale moim zdaniem będzie wymagała doświetlania. U mnie stały na balkonie i nie straszne im były nawet krótkie nocne spadki temperatury do okolic zera (ze dwa razy nawet rano był na nich szron). Co do białej waty, czy to aby nie pleśń? Wrzuć zdjęcia. Rotundifolia z moich obserwacji lubi podwyższoną wilgotność powietrza wkoło, u mnie rośnie w pudełku z mchem torfowcem i wydaje się, że mu tam dobrze.
  24. Vinci

    Drosera Regia

    W sumie dostałem dwie sprzeczne informacje 😏 może ktoś jeszcze mi doradzić? Oczywiście jeśli chodzi o korzeń to nie było by przed wiosną, myślałem że może uda się coś urodzić z listka. Rozumiem, że nie lubi przelania a raczej podlewać ją jak muchołówkę?
  25. Vinci

    Drosera Regia

    Niedawno kupiłem moją pierwszą Regie i jeszcze nie mam praktycznego doświadczenia w jej uprawie, natomiast tak jak ktoś wcześniej napisał, ilu ludzi tyle teorii na temat tej rośliny i mam pewne pytania do posiadających ją. Jest posadzona w niedużej doniczce (ok. 8 cm w pionie) i korzeń wyrasta przez dziurki. Czy powinienem ją przesadzić przed zimowaniem, żeby się nie męczyła, czy wręcz odwrotnie, powinienem ją zostawić i nie męczyć przed zimą? A może odciąć wystający korzeń (ok. 3-4 cm) i zasadzić gdzieś? Jak poznać czy jest to najzwyklejsza Regia czy jakaś odmiana? Jeśli dobrze rozumiem, to c
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.