Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

na prośbę cephalotusa opiszę w jakich warunkach uprawiam tę rosiczkę. Posiadam ją od ok. roku i w okresie jesienno-zimowym wyglądała tak:

img0197ic.jpg

 

Zima

Stała na południowym parapecie, podlewałem po wyschnięciu wody z podstawki, a gdzieś w styczniu postanowiłem, że może dobrym pomysłem będzie obniżyć jej temperaturę i przeniosłem na nieogrzewane poddasze, gdzie temperatura wynosiła ok 10 stopni. Nie doświetlałem jej, więc w okresie zimowym super nie wyglądała, straciła "rosę". Ale gdy nadeszła wiosna bardzo ładnie zaczęła rosnąć.

 

doniczka

Drosera regia ma bardzo długie korzenie i lubi wysokie doniczki. Do maja rosła w doniczce o wys. 15 cm, ale korzenie już wystawały przez otwory, więc przesadziłem do doniczki o wymiarach

11 cm x 11 cm x 21,5 cm.

 

podłoże

Podłożem najpierw była mieszanka torfu, piasku i martwego mchu sphagnum proporcje oczywiście na czuja, no powiedzmy torf:piasek:mech 3:1:1 a przy przesadzaniu dodałem perlitu trochę.

 

okres wegetacyjny

Wiosną sobie rosła na południowym parapecie, woda zawsze w podstawku. Podlewam deszczówką. I w maju wyglądała tak:

img2358z.jpg

 

Pod koniec maja postanowiłem zrobić miejsce na parapecie i przeniosłem rosiczkę na południowy balkon. Na początku nieco słońce przypaliło kilka liści i roślina trochę osłabła, ale teraz z powrotem zaczyna ładnie rosnąć. Słońce nie zawsze świeci bezpośrednio na nią, bo czasem zasłania je balustrada balkonu. Od góry przed deszczem chroni dach domu, chociaż ostatnio jak była burza, deszcz padał pod mocnym skosem i na wszystkie rośliny na balkonie mi napadało. Deszcz spłukał rosę na rosiczce, ale 2 dni później znowu się pojawiła. Na mocniejszym słońcu wypuszcza wybarwione, krótsze liście. A i oczywiście na balkonie więcej łapie owadów. Jak widać jest to roślina dość wytrzymała.

Tak aktualnie wygląda:

img2626xd.jpg

 

img2629c.jpg

 

img2636w.jpg

 

img2643m.jpg

 

Pozdrawiam i powodzenia w uprawie tej pięknej rosiczki.

Edytowane przez Radek:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla porównania wrzucam zdjęcia swojej rośliny;)

 

Rośliny zakupione z in vitro jakieś dwa lata temu - któraś z widocznych to prawdopodobnie moja obecna regia:

 

post-4902-1341684425_thumb.jpg post-4902-1341684444_thumb.jpg

 

 

Początkowo rosły w doniczkach 5,5 cm, później "tą jedyną" przesadziłem do doniczki 11 cm. Cały czas rosła w mieszance jaką polecano w opisie na owadozerach.pl (niestety nie pamiętam składu, a witryna mi się nie chce wczytać). Tak prezentowała sie po przesadzeniu:

 

post-4902-1341684536_thumb.jpg

 

 

W końcu jakiś rok temu przesadziłem rosiczkę do większej doniczki 15 cm średnicy i 12,5 cm wysokości. Zdjęcie z grudnia 2011 w towarzystwie innych roślin:

 

post-4902-1341685256_thumb.jpg

 

 

Dzisiaj wygląda tak:

 

post-4902-1341684110_thumb.jpg post-4902-1341684218_thumb.jpg

 

Dla zobrazowania rozmiarów, pudełko zapałek obok rośliny:

 

post-4902-1341684336_thumb.jpg post-4902-1341684316_thumb.jpg

 

 

Zwracam uwagę na oblepione oblepione owadami liście. Drosera regia to najskuteczniejszy lep na owady wśród roślin owadożernych jaki kiedykolwiek posiadałem w swojej kolekcji!

 

Jeśli chodzi o zapewnione warunki, to filozofii nie ma, nie kombinuje tak jak na początku, gdy ją nabyłem i po prostu hoduje jak zwykłego capensisa. Latem nie wystawiam na balkon, bo liście łapią pełno syfu, zwłaszcza w porze kwitnienia topoli, ale nie wykluczam, że jeszcze rozpatrzę opcje outdoor;) Stanowisko to cały czas okno wschodnie, lekko nachylone na południe, ale niewiele. Słońca ile złapie, tyle złapie. W porze zimowej oczywiście rosa z liści zanika z powodu suchego powietrza emitowanego przez kaloryfer, umiejscowiony pod oknem. Pora rozejrzeć się za większą doniczka, w ramach oszczędności miejsca najlepiej kwadratową;)

 

Drosera regia to najbardziej soczysta, znana mi rosiczka - warto zaopatrzyć się w coś do wycierania rąk jeśli przy niej robimy;) A tak poza tym to duma każdej hodowli:P

Edytowane przez wormeater

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warunki dla mojej D. regia:

 

Stanowisko i światło: południowy parapet. Jesienią i zimą doświetlana, stopniowo do 12h dziennie. Oświetlenie: T8, 2x36W.

 

Temperatury: Roślina stoi przy uchylonym oknie, wiosną i latem temperatury ma zbliżone do tych za oknem. Zimą na parapecie jest ok. 16-17 stopni w dzień i ok. 8-10 stopni nocą.

 

Podłoże: torf + piasek 1:1.

 

Podlewanie: jak typowa rosiczka subtropikalna, 1-2 cm wody w kuwecie cały czas. Jak zapomnę dolać, to zdarza się dzień bez wody ;)

 

Doniczka: jak widać na razie kubek od piwa, ale korzenie już wyłażą, więc na dniach będzie przesadzona. Zgadzam się z przedmówcami: duża i wysoka doniczka jest przy D. regia bardzo ważna.

 

Zimą liście miały po ok. 15 cm, teraz mają jakieś 25-27 cm. Roślina z racji rozmiarów i uchylonego okna łapie wieczorem masę owadów, więc jest dokarmiona.

 

post-2119-1341687141_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam Radku, że tak późno odpisuję, ale musiałem się w Twój i dalsze opisy wgryźć na spokojne. Wielkie dzięki wam wszystkim za podzielenie się doświadczeniami. Ja miałem dwukrotnie doświadczenie z D. regia bardzo dawno temu, ale ja swoją trzymałem w niskiej doniczce, a na dodatek miała wysoki poziom wody i wychodzi, że właśnie to przyczyniło się do ich zguby. Czasem na prawdę niewiele trzeba, aby skutecznie uprawiać jakąś roślinę i nie odnoszę tego wyłącznie do roślin owadożernych. Trzeba zwyczajnie poznać ten mały sekrecik danego gatunku. Czy to chłodne podłoże, czy dobre napowietrzenie korzeni, okres zimna w odpowiednim momencie albo jak w przypadku D. regia, wysoka doniczka. Jak widzę nie tylko wysoka, a raczej bardzo wysoka. Super się to czytało, a jeszcze lepiej oglądało fotki pięknych roślin. Mam nadzieję, że kolejni amatorzy tego gatunku z większym spokojem podejmą się uprawy tej cudownej rosiczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm... w postach powyżej nie ma żadnych wzmianek o rozmnażaniu.

Czy udało się któremuś z forumowiczów doprowadzić do wytworzenia nasion przez D. regia lub rozmnożyć ją w inny sposób?

Albo jakieś wnioski chociaż z nieudanych prób?

 

W tym topiku jest wzmianka, ale konkretów brak.

Edytowane przez Arturr0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.