Skocz do zawartości
tracer274

Tracer274 Rośliny

Rekomendowane odpowiedzi

A o to ci chodzi, to akurat photoshop :) nie mogłem się oprzeć żeby czegoś nie zmajstrować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spatulatagaint2.jpg

 

andromeda.jpg

 

capillaris3.jpg

 

Pluto to świeży nabytek. Trochę wymęczony ale zaczyna odbijać.

pluto.jpg

 

paradisia3.jpg

 

blackstar2.jpg

W Pink Venus zostały jeszcze 2 pułapki (te zielone) zmutowane po przesadzeniu. Odmiana ta mocno reaguje po przesadzeniu co miałem okazje się przekonać. Zmutowane pułapki miały pofałdowane ścianki pułapek, sama pułapka była mocno zaokrąglona.

pinkvenus.jpg

 

microdent.jpg

 

greenwizard.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ależ piękne muchołówki! Zdrowiutkie i kolorowe! Brawo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejsze nabytki od góry z lewej strony: Spotty, Belzebub, Maroon monster, Roraima fused, Werefolf, Angel wings.

zakupy.jpg

 

I teraz co mamy na zdjęciu :). Ostatnio D.natalensis szleje i nie ogarnia jakie chce mieć pułapki. Dwie ostatnie wyszły podwójne jedna mniej druga jak na zdjęciu. Kolejne po nich są już długie a wąskie coś a'la D.latifolia.

mutacja.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Werewolf - trochę za dużo liści i przede wszystkim za dużo ząbków - akurat ten muchol jest bardzo charakterystyczny. Masz większe zdjęcie ?

Edytowane przez Marek Woźny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Markiem. Ta muchołówka nie wygląda ja werewolf. U niego kilka ząbków jakby wyrasta prosto z liścia. Nie widać "granicy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie jest to werewolf, ma go ode mnie Mam u siebie zdjęcie rośliny matecznej. To jak wygląda ten kultywar zależy od tego w w jakich warunkach jest trzymany. Z doświadczenia wiem że ta sama roślina potrafi mieć prawie całkowicie zredukowane pułapki jak i mało różniące się od zwykłej muchołówki.

 

 

Edytowane przez kamil.sagan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam tej odmiany, ale to, co Kamil napisał, można odnieść do wielu kultywarów. Spora część ciekawych muchołówek wytwarza charakterystyczne pułapki tylko w szczycie sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku myślałem, że się pomyliłem przy plakietkach, sadziłem je w dużym pośpiechu. Sądziłem, że plakietka z Werewolfa poszła do Belzebuba i odwrotnie. Fakt Werewolf wygląda nie typowo, ale często się zdarza że jakaś odmiana nie wygląda tak jak powinna ;)

Edytowane przez tracer274

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę fotek na dziś. Miss pimbeche i Degeneration to świeże nabytki z Francji. Maroon monster i Spotty mam od 3 tygodni. A Phalanxa nie muszę już przedstawiać ;)

 

phalanx.jpg

spotty.jpg

degeneration.jpg

fangzahn.jpg

maroonmonster.jpg

misspimbeche.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

11.jpg

12.jpg

13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

 

Część roślin trafiła do lodówki na próbne zimowanie. Są tam od 1,5 tygodnia. Na razie wszystko przebiega w porządku i wkrótce do środka trafi reszta roślin przeznaczonych do zimowania.

17.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te Darlingtonie też będziesz zimować w lodówce ? W jakich warunkach je generalnie trzymasz i czy faktycznie zapewniasz takie spadki temperatur w nocy ?

Nie wiem czy to na zdjęciu tak tylko, ale wydają się śmiesznie białe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Te Darlingtonie też będziesz zimować w lodówce ? W jakich warunkach je generalnie trzymasz i czy faktycznie zapewniasz takie spadki temperatur w nocy ?

Nie wiem czy to na zdjęciu tak tylko, ale wydają się śmiesznie białe :)

 

Do lodówki trafi na 100%, ale jeszcze nie teraz. Wszystkie rośliny trzymam w piwnicy gdzie z oczywistych względów jest zimniej. W ciągu dnia i podczas oświetlania temperatura wzrasta na tyle, że wyczuwalna jest różnica między nocą a dniem. Dokładnie nie wiem ile bo nie mierzyłem tego, ale trzymam tam rośliny, które niby wymagają niższej temperatur w nocy i mają się dobrze. A Darlingtonia może się wydawać biała, bo na zdjęciu jest pokazane odbicie światła, ale faktycznie biała nie jest ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rośliny w pokoju pod panelem led. Wkopałem tam rosiczki które miałem w nadmiarze, głównie w celach testowych. Wilgotność podłoża jest idealna, nie za mokro nie za sucho, w sam raz. Panel też się spisuje, rośliny rosną w dobrym tempie, mimo to dalej nie jestem przekonany do ledów. Niedługo zawitają tam cefale, które na dniach mam nadzieje dostać :)

1.jpg

6.jpg

 

Lodówka prawie pełna. Zimowanie przebiega bez problemów. Większość jest tam około 5 tygodni, za wyjątkiem kapturnicy prawie 2mc. Kapturnica w sumie zatrzymała się w czasie, tak jak ją włożyłem tak wygląda do tej pory. Jedną z muchołówek DM 'Dentate' wyciągnąłem po 1mc dla sprawdzenia czy roślinie wystarczy taki okres. Żeby jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę uciąłem jej wszystkie nadziemne pułapki, a roślina była naprawdę zdrowa. Obecnie wypuszcza 2 pułapki z zdjęcia poniżej. Planuje to samo zrobić z losową muchołówką po 2 i 3mc zimowania. Najgorzej ze wszystkich odmian zimowanie znosi 'Red burgundy', obie rośliny tej odmiany potraciły połowę pułapek.

2.jpg

5.jpg

 

Drosera burmannii oraz Dionaea 'Spotty'. Spotty jest jedną z muchołówek które aktualnie nie zimuje, może trafią do lodówki a może nie czas pokaże.

3.jpg

4.jpg

 

Tutaj trochę z innej beczki. Obecnie testuje ukorzenianie sadzonek liściowych nie w podłożu a w samej wodzie. Dla utrudnienia odciąłem liść z zimującej aktualnie muchołówki chociaż nie wiem czy akurat robi to jakąś różnice. Woda miała zbijane pH do niższego poziomu. Zdjęcia po 2 i 7 dniach od wrzucenia liścia do wody. Po dwóch dniach widać było że coś tam rośnie czarnego, zdjęcie jednak musiałem wykonać za pomocą lupy. Po 7 dniach lupy już nie trzeba. Na drugim zdjęciu widać pływający mech, tutaj sprawdzam akurat drugą rzecz przy okazji ale to jest już mało ważne ;)

27-11(48h).jpg

02-12(168h).jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.