Skocz do zawartości
Hesperyda

Drosera rupicola

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałabym przedstawić rok z życia, jak do tej pory jednej z najwspanialszych rosiczek bulwiastych jakie udało mi się zdobyć. Potrafi obsypać się cała kropelkami. Nie wymaga podwyższonej wilgotności. Zimą stoi u mnie na parapecie pod doświetlarką gdzie zaraz tuż obok jest włączony kaloryfer. Nie uważam że to dobrze, nie mam innych warunków. Niektóre rosiczki bulwiaste już drugi rok przeżyły w takich warunkach, bulwy im podrosły a jedna rosiczka nawet zakwitła. Zawsze kupuję najmniejsze bulwy ponieważ ich ceny są dość wysokie. Tak też zrobiłam w jej przypadku i tutaj ukazała się kolejna jej wspaniałość. Z najmniejszej bulwy zazwyczaj wyrasta coś co przypomina 0,5cm -1cm rozetkę pożyje przez zimę i na lato się schowa. A ona zamiast przestać rosnąć ciągle robiła się coraz większa i większa!

Kupiłam bulwę wielkości 4-6 mm w cenie 5 €.

Myślałam że na tym etapie się zatrzyma:

15679332622_38f9a97fc8_b.jpg

15675818211_f5cf9f0a7f_b.jpg

Jednak było inaczej:

15453038994_f7b80d41a4_b.jpg

15453033064_f5105831db_b.jpg

16261504564_0b3a58ab41_b.jpg

16857977096_a30ec59085_b.jpg

 

Zdjęcia zrobione dzisiaj:

17324325565_66b289ce38_b.jpg

17136528098_7bf2668872_b.jpg

 

Teraz już powoli będzie usychać. Jak zupełnie wyschnie to wstawię tu zdjęcie jej i bulwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękna roślina. Jak się trochę poszuka, to można znaleźć naprawdę dobre oferty i to dużych bulw w rozsądnej cenie.

 

Ja muszę koniecznie zmienić wierzchnią warstwę na taki grubszy piasek... O wiele estetyczniej to wygląda i nie zbija się w beton jak ten drobniutki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapitalna. Uwielbiam porównania po upływie jakiegoś czasu. Wtedy naprawdę widać, jakie warunki są dla danej rośliny odpowiednie, a jakie nie. Oczywiście w tym wypadku, są jak najbardziej... Ekhm... Doskonałe :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cephalotus nigdy się dalej nie rozglądałam odkąd trafiłam tutaj. Ja używam dwóch rodzajów żwirku, tergo tutaj i jeszcze takiego dość drobnego jasnego najchętniej do rosiczek z grupy petiolaris. Jak jest za drobny lub za cienką warstwę się nasypie to niestety robi się tak jak mówisz. Mnie jeszcze raz na piasku zrobił się jakiś zielony glon, a poza tym wszystko namokło i wyglądało fatalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki! Już niebawem wstawię ostatnie zdjęcie z roku życia rupicoli, kiedy jest zupełnie wyschnięta. Postaram się dokopać do bulwy i również ją pokazać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto ostatni etap z serii rok z życie rupicoli.

Zdejmujemy i wyrzucamy wyschniętą roślinę.

Odsypujemy do oddzielnego pojemniczka górną warstwę żwirku, on nam się jeszcze przyda.

Robimy "babkę z piasku". Bulwa powędrowała na samo dno mimo że była posadzona troszkę wyżej niż w połowie doniczki. Nie zawsze tak się dzieje, czasami trzeba przeszukać dokładnie całą bryłę podłoża w poszukiwaniu malutkiej bulwy.

19149684818_e5152fb231_b.jpg

 

Przez zbyt niską doniczkę widać że bulwa jest lekko płaska, tam gdzie rosła od strony dna doniczki.

19149642990_e72c8f5f69_b.jpg

 

W podłożu znalazłam jeszcze taki korzeń, ten po lewej. On potrafi schować się w malutką bulwę, ale należy zostawić go w wilgotnym podłożu, a bulwę można zabezpieczyć i gdzieś schować. Ja zazwyczaj używam pudełek po zapałkach. Wkładam je jeszcze dodatkowo w woreczek zaciskowy i podpisuję.

19331199982_353e9dc1fa_b.jpg

 

19337351505_b8df28761d_b.jpg

 

19151185899_90ed08279a_b.jpg

 

Jestem ogromnie zaskoczona jak bardzo bulwa urosła przez ten rok, gdy ją kupiłam miała 4-6 mm, a teraz ma 10-12mm. Do tej pory żadna z nich aż tak mi nie urosła. Trzeba je dobrze karmić!

Edytowane przez Hesperyda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspaniała fotorelacja Hesperydo! Pięknie wyjaśniłaś każdy etap! :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roślina była super trzeba przyznać. Pewnie na nią dmuchałaś i chuchałaś jak na dziecko małe :D

A jak się ma sprawa z bulwą, która pozostała? Znacznie zwiększyła rozmiary tzn. że teraz jak wykiełkuje to roślina będzie jeszcze większa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dmuchałam, nie chuchałam i nic specjalnego nie robiłam. Nie było mnie nawet w domu, bo studiuję w innym miejscu niż mieszkam. Udało mi się namówić mamę żeby podlewała wszystkie moje rośliny. Jedyne co zrobiłam to posadziłam w odpowiednim podłożu i postawiłam w miejscu w którym doświetlam rośliny. Sama przy okazji nałapała sobie ziemiórek :D

 

Tak roślina jak znów zacznie rosnąć będzie jeszcze większa. Teraz miała dwie odnogi, za rok nie wiem ile z niej wyrośnie, nie mam takiego doświadczenia. Przypuszczam że zakwitnie, być może jak ta KLIK. Ta tutaj jest jeszcze większa KLIK.

 

Muchowyżeracz chodzi Ci o taką narośl jakby od której odchodzi korzeń? Nie ona raczej się nie podzieliła, a jeśli takie są jej plany to dowiem się za rok :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.