Skocz do zawartości
MaciekMM

Nie akwarium

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chciałbym przedstawić zbiornik, który powstał z myślą o zimowaniu Figowca Benjamina w odmianie "Natasha"

W tzw międzyczasie doszły mchy i widliczka, a obecnie myślę o wygospodarowaniu niewielkiej przestrzeni dla roślin owadożernych.

Prawdopodobnie znajdą swoje miejsce na tej oświetlonej "łące" po prawej stronie.

Opis zbiornika:

* Akwarium : około 112l

* Filtracja : brak

* Oświetlenie : 2 x 18W + 1 x 50W tzw "full spectrum"

* Ogrzewanie : brak zbiornik stoi w nieogrzewanym pokoju gdzie zimują inne rośliny. Wahanie temp. 16-21C

* Podłoże : lawa / pumeks 50/50

* Dekoracje : tło strukturalne prawie 2 szt :-)

* Inny sprzęt : chłodzenie diody z GTX8800 :-)

* Parametry wody : brak - deszczówka

* Nawożenie : biogold na podłożu + Astvit dolistnie

* Flora : Ficus Benjamina 'Natasha' , Widliczka (Selaginella), Karmnik Ościsty (Sagina subulata), mchy

* Fauna : mam nadzieję brak

* Opis zbiornika : Fikusy rosną w nasadzeniu grupowym, od maja do października przebywają na dworze.

 

61136994d1aaa479gen.jpg

 

Chciałbym, abyście opisali swoje spostrzeżenia czy mogę tu zapodać jakieś rośliny owadożerne. Niestety brak miejsca ogranicza mnie do najmniejszych gatunków/odmian.

Jeśli macie jakieś propozycje to proszę o nazwy.

Pzdr. Maciek

 

PS link do działania generatora pary:

https://drive.google.com/file/d/0B1fSbkaK2L...iew?usp=sharing

Edytowane przez MaciekMM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda to wszystko bardzo dobrze, zdrowo i naturalnie:)

 

Co do RO to raczej nie masz za dużego pola do popisu.

Jeśli podłoże to lawa i pemza to nic oprócz tlustoszy tam nie posadzisz, a i tu będzie problem, gdyż nawozisz ziemię w akwarium.

 

Jedyna opcja to włożyć RO w osobnych doniczkach (tak aby nie miały kontaktu z podłożem w akwarium) i to też tylko niektore gatunki.

 

Jaka panuje tam wilgotność?

Edytowane przez Iglacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wygląda to wszystko bardzo dobrze, zdrowo i naturalnie:)

Dzięki

 

Jedyna opcja to włożyć RO w osobnych doniczkach (tak aby nie miały kontaktu z podłożem w akwarium) i to też tylko niektore gatunki.

Taki był właśnie plan. Zrobić szeroką oddzielną doniczkę i odizolować od reszty podłoża. A jakie jeśli można wiedzieć? Czy jakieś pigmejki (chyba nie potrzebują typowego okresu spoczynkowego) nadadzą się?

Jaka panuje tam wilgotność?

70-90%

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pigmejki odpadają,bo muszą mieć okres spoczynku i nie lubią zbyt wysokich temp.

Ja polecam niskie lub płożące się po ziemi dzbaneczniki np.ampullaria lub campanulata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm. W TYM i TYM temacie znalazłem podział na 3 różne grupy pod kątem konieczności zapewnienia spoczynku, ale chyba praktyka wskazuje inaczej lub źle coś zinterpretowałem. Co do temperatury to przyznam się, że jest/będzie/może być zmienna lub stała. Mam kabel grzewczy i mogę podgrzewać spodnią warstwę podłoża, co zapewni stałą jego temperaturę. Obecnie go nie stosowałem, gdyż temp oscylowała pomiędzy 13-22sC co mchom, widliczce i fikusom nie przeszkadzało. Jeśli jednak będzie taka konieczność, to go podłączę do regulatora oczywiście.

Dziękuję Maks02 za wskazanie roślin, które ewentualnie mają szansę się u mnie utrzymać. Poczytam o nich czym prędzej.

PS tak na szybko to strasznie one wielkie :-) no i chyba nie czerwone :-)

Edytowane przez MaciekMM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat Maks tym razem wszystko za bardzo generalizuje.

 

Pigmejki to dosyć specyficzne rosiczki i tak jak zresztą sam czytałeś, można je podzielić ze względu na potrzebę przeprowadzania im okresu spoczynku.

Maks pisał, że pigmejki nie lubią wysokich temperatur i tak jest, ale zależy to od danego gatunku (jedne mogą wchodzić w niego przy 26 stopniach inne przy 30)

Moje D. roseana w ogóle nie spoczynkują, niezależnie jaką temperaturę byś im nie sprezentował (miewały po 33 i nadal nic sobie z tego nie robiły).

 

Tak więc sądzę, że moglibyśmy znaleźć i takie, które radziłyby sobie bez spoczynku w Twoim zbiorniku. Problem tkwi w tym, że są to naprawdę małe rosiczki, wręcz miniaturowe.

Nie będą pasowały do tak dużego zbiornika, bo utoną w otoczeniu tych dużych fikusów.

 

Dzbaneczniki to dobry pomysł, ale mógłbyś równie dobrze posadzić tam jakieś mniej wymagające rosiczki afrykańskie. Są one większe od pigmejek, ładnie się prezentują, a do tego przeważnie są dosyć odporne na różne warunki, które im zapewnisz. :)

 

Tylko wtedy temperatura nie mogłaby spadać poniżej 15-16 stopni w zimie, a przez resztę roku przydałoby się utrzymywać temperaturę rzędu 22-26 stopni

Edytowane przez Iglacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Akurat Maks tym razem wszystko za bardzo generalizuje.

Ok. Dzięki za sprostowanie.

Pigmejki to dosyć specyficzne rosiczki i tak jak zresztą sam czytałeś, można je podzielić ze względu na potrzebę przeprowadzania im okresu spoczynku.

Maks pisał, że pigmejki nie lubią wysokich temperatur i tak jest, ale zależy to od danego gatunku (jedne mogą wchodzić w niego przy 26 stopniach inne przy 30)

Moje D. roseana w ogóle nie spoczynkują, niezależnie jaką temperaturę byś im nie dał (miewałem po 33 i nadal nic sobie z tego nie robiły).

Tak więc sądzę, że moglibyśmy znaleźć i takie, które radziłyby sobie bez spoczynku w Twoim zbiorniku. Problem tkwi w tym, że są to naprawdę małe rosiczki, wręcz miniaturowe.

Nie będą pasowały do tak dużego zbiornika, bo utoną w otoczeniu tych dużych fikusów.

Właśnie o D. roseana myślałem. Widziałem je na zdjęciach i naprawdę mi pasują. O to właśnie chodzi, aby rośliny tu zastosowane były jak najmniejsze. Ma to być mikroświat w stosunku do figowców, które przez to mają się wydawać większe :-) (ot takie małe oszustwo :rotfl: )

Dzbaneczniki to dobry pomysł, ale mógłbyś równie dobrze posadzić tam jakieś mniej wymagające rosiczki afrykańskie. Są one większe od pigmejek, ładnie się prezentują, a do przeważnie są dosyć odporne na różne warunki, które im zapewnisz. :)

Nie będę się upierał oczywiście, że muszę mieć D. roseana, gdyż jako początkujący zacząć powinienem od czegoś prostszego. Zdecyduję się prawdopodobnie na któryś z gat. afrykańskich. Dodatkowe RO, które chciałem zastosować w tym zbiorniku, maiły odrobinę przełamać panującą zieleń. Szukam więc rośliny, która poza dostępnością w rozsądnej cenie będzie niewielkich gabarytów i koloru kontrastującego z zielenią wokół. Jakiś typ może?

Tylko wtedy temperatura nie mogłaby spadać poniżej 15-16 stopni w zimie, a przez resztę roku przydałoby się utrzymywać temperaturę rzędu 22-26 stopni

Jak pisałem powyżej, temperatura zimą jest do ogarnięcia na poziomie 16-18sC. Latm tym bardziej, gdyż całość wyjedzie do ogrodu.

PS nie wiem tylko jak z wilgotnością? U mnie bywa 90% a gdzieś czytałem że np Drosera trinervia (afrykańska?) do 70%?

Edytowane przez MaciekMM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drosera lantau island wybarwia się u mnie na kolor czerwony więc będzie dobrze kontrastować.Dzbanecznik bloody mary ma też krwiście czerwone dzbanki jest tani i banalnie łatwy w uprawie(daje nawet rade na parapecie z niską wilgotnością)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rosiczka Drosera lantau island widzę, że nie jest za wielka w przeciwieństwie do proponowanego dzbanecznika choć ten wygląda bardzo efektownie.

A co myślicie o D. Pretty Rosette?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O wilgotność się nie martw ;)

Nie słyszałem jeszcze o rosiczce, która padła z powodu za wysokiej wilgotności powietrza :D

(im większa tym lepsza)

 

Ogólnie mówiąc to praktycznie każda rosiczka wybarwi się na czerwono przy odpowiedniej ilości światła (nie potrafię ocenić, czy w Twoich warunkach do tego dojdzie).

 

Co do Pretty Rosette - ładne, małe, ale popatrz sobie jeszcze np. na D. oblanceolata.

Ten gatunek również ma tendencje do uzyskiwania ładnego koloru.

Edytowane przez Iglacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do Pretty Rosette - ładne, małe, ale popatrz sobie jeszcze np. na D. oblanceolata.

Ten gatunek również ma tendencje do uzyskiwania ładnego koloru.

 

D.oblanceolata wybarwia się ładnie to fakt, ale przy dobrym oświetleniu jakie to ma krople :)

 

Generalnie tutaj dałaby radę prawie każda rosiczka z tej grupy "podstawowej". D. sptatula, capensis, nidiformis, natalensis, capilaris itd. Lub ich krzyżówki. Większość to rośliny sub lub tropikalne, a ich uprawa nie jest jakaś skomplikowana. Warunek tylko jeden osobne podłoże ponieważ w tym teraz nie pożyją. Chociaż przy D. capensis to kto wie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rosiczka Drosera lantau island widzę, że nie jest za wielka w przeciwieństwie do proponowanego dzbanecznika choć ten wygląda bardzo efektownie.

A co myślicie o D. Pretty Rosette?

Zadna rosiczka nie dorówna wielkością dzbanecznikom.

Jednak wspomniana wyżej rosiczka ma stosunkowo dużą rozetke(mi w lato wyrosła o średnicy 7cm)

Edytowane przez Maks02

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O wilgotność się nie martw ;)

Nie słyszałem jeszcze o rosiczce, która padła z powodu za wysokiej wilgotności powietrza :D

(im większa tym lepsza)

Dobra wiadomość.

 

Co do Pretty Rosette - ładne, małe, ale popatrz sobie jeszcze np. na D. oblanceolata.

Ten gatunek również ma tendencje do uzyskiwania ładnego koloru.

Wygląda bardzo dobrze. Poczytam więcej na jej temat.

 

D.oblanceolata wybarwia się ładnie to fakt, ale przy dobrym oświetleniu jakie to ma krople :)

 

Generalnie tutaj dałaby radę prawie każda rosiczka z tej grupy "podstawowej". D. sptatula, capensis, nidiformis, natalensis, capilaris itd. Lub ich krzyżówki. Większość to rośliny sub lub tropikalne, a ich uprawa nie jest jakaś skomplikowana. Warunek tylko jeden osobne podłoże ponieważ w tym teraz nie pożyją. Chociaż przy D. capensis to kto wie ;)

Co do podłoża to prawdopodobnie torfowiec z perlitem się sprawdzą.

W tym zbiorniku fikusy rosną w swoim podłożu (oddzielna donica) widliczka w swoim i jedynie mech na podsypce z torfu. RO też jeśli tu tafią też będą w oddzielnej kuwetce.

 

Zadna rosiczka nie dorówna wielkością dzbanecznikom.

Jednak wspomniana wyżej rosiczka ma stosunkowo dużą rozetke(mi w lato wyrosła o średnicy 7cm)

I właśnie ze względu na wielkość dzbaneczniki prawdopodobnie odpadają.

Myślałem też jeszcze o tłustoszach, ale straszne z nich grubaski :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do podłoża to prawdopodobnie torfowiec z perlitem się sprawdzą.

W tym zbiorniku fikusy rosną w swoim podłożu (oddzielna donica) widliczka w swoim i jedynie mech na podsypce z torfu. RO też jeśli tu tafią też będą w oddzielnej kuwetce.

Chyba chciałeś powiedzieć torf,a nie torfowiec?

W torfie lub jego mieszankach trzymamy wszystkie rosiczki oprócz(jeśli się nie mylę) 3 sióstr bo one lubią torfowiec.

W torfowcu trzymamy dzbaneczniki , darlingtonie i heliamfory.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Torf oczywiście. Jak Maks02 piszesz. Moja pomyłka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.