Skocz do zawartości

Phalenopsisy


Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich Storczykomaniaków i dziękuję moderatorom za dodanie tego działu :). Mam nadzieję, że znajdą się osoby, które oprócz roślin mięsożernych uprawiają te piękne, a czasami bardzo łatwe w uprawie parapetowej kwiaty. Zachęcam do dzielenia się zdjęciami i opisami swoich pupili. Wkrótce załączę trochę zdjęć moich podopiecznych.

Pozdrawiam wszystkich

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odmiany mieszane bywają strasznie zamieszane i nie sposób dojść rodziców :D W miarę łatwo rozpoznać czyste gatunkowo lub hybrydy pierwszorzędowe. Z tym Phalaenopsis equestris (post#5) to może być prawda i także bym się przychylał do spostrzeżenia Kolegi wyżej. Jako mój wkład Phalaenopsis bastianii:

 

 

post-7287-1491242330_thumb.jpg

 

 

Dodam tylko, że będę go rozsadzał i sprzedawał rozsady, ale to już inny dział ;)

Edytowane przez bookhar
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedna z moich ulubionych hybryd pierwszorzędowych. Tak jak wszystkie inne u mnie świetnie sprawdza się w uprawie parapetowej ;)

 

Phalaenopsis macassar(amboinensis x mariae)

 

post-7287-1491649370_thumb.jpg

Edytowane przez bookhar
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 year later...

Zapytam w tym poście, nie chcę zakładać nowego. :)

 

Mam w domu bardzo dużo storczyków, głównie popularne phalenopsisy z kwiaciarni. Oprócz nich zdarzyło mi się dostać lub kupić okazy o nieco bardziej wyrafinowanych kwiatach, które też można spotkać w mniejszych ilościach w większych marketach. Jednak odkąd straciły kwiaty, minęły już dwa-trzy lata, wypuszczają nowe liście, a kwiatów jak nie było, tak nie ma. Warunki podobne do innych storczyków - które to nierzadko kwitną kilkukrotnie w ciągu roku. Woda, odżywki, nasłonecznienie - wszystko podobnie.

Czy wymagają one wyższej wilgotności?

Czy może warto byłoby spróbować je doświetlić? Mam żarówkę, którą czasem doświetlałem owadożerne - ma przewagę światła czerwonego, teoretycznie powinna więc wzmagać kwitnienie. Naświetlałem jednego z tych kapryśnych storczyków przez 3 tygodnie - brak jakichkolwiek zmian. W takim razie naświetlanie warto wydłużyć, czy problem leży w innym miejscu?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zapytam w tym poście, nie chcę zakładać nowego. :)

 

Mam w domu bardzo dużo storczyków, głównie popularne phalenopsisy z kwiaciarni. Oprócz nich zdarzyło mi się dostać lub kupić okazy o nieco bardziej wyrafinowanych kwiatach, które też można spotkać w mniejszych ilościach w większych marketach. Jednak odkąd straciły kwiaty, minęły już dwa-trzy lata, wypuszczają nowe liście, a kwiatów jak nie było, tak nie ma. Warunki podobne do innych storczyków - które to nierzadko kwitną kilkukrotnie w ciągu roku. Woda, odżywki, nasłonecznienie - wszystko podobnie.

Czy wymagają one wyższej wilgotności?

Czy może warto byłoby spróbować je doświetlić? Mam żarówkę, którą czasem doświetlałem owadożerne - ma przewagę światła czerwonego, teoretycznie powinna więc wzmagać kwitnienie. Naświetlałem jednego z tych kapryśnych storczyków przez 3 tygodnie - brak jakichkolwiek zmian. W takim razie naświetlanie warto wydłużyć, czy problem leży w innym miejscu?

 

Nie mam dużego doświadczenia w uprawie storczyków jednak wiem, że większość powszechnie dostępnych w kwiaciarniach poza falenopsisem do kwitnienia wymaga okresu spoczynku w suszy i chłodzie. Stąd Tobie nie kwitną.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli postępować z nimi podobnie jak z kaktusami? Te w gruncie rzeczy bez lekkiego ,,przezimowania" w suchym i chłodnym miejscu też nie chcą wypuścić kwiatów.

Z drugiej strony ciekawe, że pozostałe storczyki kwitną na potęgę...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówiąc o pozostałych storczykach, które kwitną "na potęgę" nie wiem jakie gatunki / krzyżówki masz na myśli. Mając wiedzę co konkretnie uprawiasz należałoby poczytać o wymaganiach tych konkretnych roślin aby zapewnić im optymalne warunki do kwitnienia. Porównywanie ich do kaktusów jest sporym uproszczeniem, bo nie sądzę aby którekolwiek popularne storczyki były w stanie przetrwać kilka miesięcy bez kropli wody.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak mniej więcej prezentują się storczyki, które aktualnie kwitną. Dwa albo trzy razy więcej niedawno przekwitło i czekają na swoją kolej. A ten, który nie chce zakwitnąć od 2 czy 3 lat, to właśnie ten ostatni - zrobiłem mu zdjęcie zaraz po zakupie. :)

 

post-7672-1537091000_thumb.jpg

 

post-7672-1537091005_thumb.jpg

 

post-7672-1537090989_thumb.jpg

 

post-7672-1537090980_thumb.jpg

 

post-7672-1537090975_thumb.jpg

 

post-7672-1537090968_thumb.jpg

 

post-7672-1537090962_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli 90% posiadanych przez Ciebie storczyków to falenopsisy, które do kwitnienia nie wymagają okresu spoczynku. Tej ostatniej rośliny niestety nie jestem w stanie zidentyfikować, jednak kojarzę ją z marketów. Na pewno do kwitnienia wymaga okresu spoczynku, jednak jakich konkretnie warunków? Tu należałoby dowiedzieć się z jakim gatunkiem/mieszańcem mamy do czynienia.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.