Skocz do zawartości

Inżynier

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    125
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

1 obserwujący

Informacje w profilu

  • Male
  • Miejscowość
    Kraków

Previous Fields

  • Województwo
    małopolskie

Ostatnie wizyty

352 wyświetleń profilu
  1. Nie wiem, gdzie tu błąd - nikt nie odparowuje w celach zwiększenia wilgotności wody destylowanej, lejąc ją do keramzytu, bo taki interes byłby zwyczajnie za drogi.
  2. To może ja też wtrącę swoje dwa lub trzy grosze - bardzo optymistyczne byłoby oczekiwanie, że woda parująca z podstawka wypełnionego wodą czy wodą z keramzytem będzie wędrować pionowo w górę i kumulować się wokół liści dzbanecznika. Tu mamy do czynienia z przestrzenią otwartą. Objętość powietrza nad jednym krótkim przęsłem parapetu (w moim pokoju) wynosi ok. 365 litrów i wciąż nie jest to zamknięta przestrzeń, klosz czy kula. Na skutek nieustannej dyfuzji miejscowe stężenie pary wodnej nad dzbanecznikiem, i w konsekwencji wilgotność, nie będzie dużo wyższa przy tak małej powierzchni podstawka pod doniczką, a już dodatek keramzytu czy jego brak znaczenie będzie mieć marginalne i na granicy błędu. Przychylam się tu do postu wkseka, gra niezbyt warta świeczki. Natomiast podsypanie keramzytem ma jedną niewątpliwą zaletę nad podstawkiem z wodą - doniczka jest izolowana od wody, którą w domyśle jest kranówka, bo nikt nie odparowuje chyba w takich celach wody destylowanej. Kranówka swoją drogą skutecznie, jeśli jest mocno namineralizowana, zapcha wszystkie mniejsze kanały w keramzycie. Zastanawiam się też nad samą rozwiniętą powierzchnią keramzytu - czy w gruncie rzeczy rzeczywiście jest aż tak rozwinięta? Wewnętrzne kanały na intensywność parowania nie będą miały aż tak dużego znaczenia, to też nie węgiel aktywny, którego już molekularna powierzchnia jest bardzo rozwinięta, ale którego też zadanie jest inne niż odparowywanie wody. Żeby uciąć spekulacje - jak mi jutro starczy czasu, to przygotuję eksperyment parapetowy z pomiarem wilgotności nad dwoma identycznymi podstawkami, jeden z wodą, drugi z wodą i keramzytem - w tym samym czasie i na identycznym higrometrze, który będzie stał w osi podstawki na wysokości ok. 15 centymetrów. Metodyka piwniczna, ale taka powinna nam wystarczyć do celów rozrywkowych.
  3. Inżynier

    Ocena Kapturnicy

    Ciekawa sprawa się u mnie wydarzyła ostatnio - podczas przesadzania końcem zimy kapturnic, wymieniłem im też torf, kłącza były piękne, zdrowe, zielone jak wiosenna trawa i pełne białych korzonków. Po przesadzeniu kwiatów wypuściły kilkanaście. Niestety w zeszłym tygodniu zauważyłem, że większość z kwiatów padła przed otwarciem - schudły im łodygi do paru milimetrów, wyglądają jak zasuszone kabanosy. Uchowały się jakieś 3 kwiatki, a samo kłącze wygląda bardzo źle. Ktoś się spotkał może z takim zjawiskiem, to jakiś grzyb? Były już raz Topsinem pryskane. Zdjęcia poniżej: Pozostałe kapturnice w innych doniczkach wyglądają ładnie i wypuszczają sporo nieowadożernych liści. Te zaprezentowane powyżej - niestety żadnych...
  4. W moim ulubionym sklepie ogrodniczym od dawna niestety nie mają (od roku) żadnego torfu wysokiego, a skończyły się właśnie moje zapasy. Macie do polecenia jakiś większy market, który można by znaleźć w Krakowie (LM, Obi, Castorama, cokolwiek), pojechać, wziąć duży worek? Gdybym musiał każdy malutki sklep ogrodniczy w mieście objechać, to zajmie mi to wieki i tysiąc pieniędzy w parkometrze. Czy zostaje już tylko zamówienie przez Alledrogo?
  5. Cześć! Wątek dawno nieodświeżany, czas go rozruszać. Wybieram się w niedalekiej przyszłości do Leroy Merlin, wypatrzyłem u nich torf: LINK DO TORFU Torf Athena, planuję użyć go wraz z agroperlitem do kapturnic w donicach i na próbę w betonowym, małym gazonie, żeby sprawdzić, czy sobie dadzą kapturnice radę z zimą w przyszłym roku. Nie robi się z niego twarda skorupa po roku w donicy?
  6. Dzięki za informację, jak będę przesadzał pierwszy raz swojego i przy okazji próbował rozmnożyć - spróbuję to zrobić w większej ilości i zabawić się w eksperymentatora.
  7. W jaki sposób pozyskujesz te liście? Czy wymagają jakiegoś szczególnego traktowania (wyrywania), podobnie jak muchołówka?
  8. Miałem kiedyś takiego kaktusa. Był tak duży, że wieszałem na nim w okresie świątecznym lampki choinkowe. Pewnego dnia zgnił, złamał się, ale go nie ratowałem już, tylko wyrzuciłem, bo wszystko stało się tak nagle, że na reakcję było za późno. Znam ten ból! Trzymam kciuki za kolczastego przyjaciela.
  9. Inżynier

    Phalenopsisy

    Po bodaj 3 latach w końcu zakwitł storczyk, o którym pisałem jakiś czas temu. Nie wiem, co wpłynęło na niego - być może kilkutygodniowe naświetlanie lampą z przewagą czerwonego światła, choć zakończyłem je na początku września. Załączam zdjęcie. Ktoś jest w stanie rozpoznać, co to za okaz?
  10. A jaki masz gatunek tej parapetowej helki? Gdzie zdobyłeś? Nie mam terrarium i chętnie bym takiego łatwego osobnika kiedyś przygarnął.
  11. Drosera capensis i jej dzisiejsza zdobycz - (prawdopodobnie) Harmonia axyridis.
  12. Inżynier

    Torf najlepszej jakości

    Miesięcy - albo i lat. Dzięki za podsunięcie dobrych pomysłów, tak zrobię!
  13. Inżynier

    Torf najlepszej jakości

    Tak, to zwykły kwaśny torf. Ale mają też całkiem tani agroperlit - mieszanka tego ,,błota" z agroperlitem uratuje sytuację? Czy lepiej się wybrać po coś porządnego?
  14. Inżynier

    Torf najlepszej jakości

    Jakiś czas temu znalazłem u siebie taki torf: LINK DO TORFU Warto sobie nim zawracać głowę? Głównie do kapturnic.
  15. O proszę! Grałem dawno temu w szachy, nawet na turnieje jeździłem. Ale ostatnim razem miałem je w ręku jakieś 12 lat temu. Żaden z moich znajomych ani w szkole, ani na studiach, ani później w pracy nie umiał grać, w związku z czym też pewnie nie ugrałbym nawet 5 minut. Dobrze, że ktoś się nimi jeszcze interesuje!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.