Skocz do zawartości

Inżynierskie rośliny


Rekomendowane odpowiedzi

Cześć! Wreszcie znalazłem trochę czasu, żeby odgrzebać zdjęcia moich owadożernych z zeszłego sezonu, ale też porobić parę nowych. Zapraszam do oglądania. Kolekcja nie jest zbyt okazała, liczbę rosiczek ograniczyłem praktycznie do zera, planuję za to w kolejnych sezonach powiększyć zbiór kapturnic i muchołówek, bo kapturnice właśnie ze wszystkich owadożernych podobają mi się bodaj najbardziej. :)

 

 

post-7672-1532873467_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873477_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873491_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873496_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873545_thumb.jpg

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! Wreszcie znalazłem trochę czasu, żeby odgrzebać zdjęcia moich owadożernych z zeszłego sezonu, ale też porobić parę nowych. Zapraszam do oglądania. Kolekcja nie jest zbyt okazała, liczbę rosiczek ograniczyłem praktycznie do zera, planuję za to w kolejnych sezonach powiększyć zbiór kapturnic i muchołówek, bo kapturnice właśnie ze wszystkich owadożernych podobają mi się bodaj najbardziej. :)

 

 

post-7672-1532873467_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873477_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873491_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873496_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532873545_thumb.jpg

Piekne sa

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarówno kapturnice jak i muchołówki prezentują się znakomicie. Zachęcam do skompletowania czystych gatunków kapturnic, bo w moim uznaniu nie ustępują urodą krzyżówkom.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarówno kapturnice jak i muchołówki prezentują się znakomicie. Zachęcam do skompletowania czystych gatunków kapturnic, bo w moim uznaniu nie ustępują urodą krzyżówkom.

 

Dzięki. :) Kaptury są jeszcze trochę pofalowane, te naprawdę okazałe pojawiają się zwykle na przełomie sierpnia/września - nie wiem, czy to reguła, ale w poprzednich latach tak właśnie było. Na czyste gatunki, mam nadzieję, przyjdzie czas w przyszłym roku - trafiłyby do jednej donicy, a krzyżówki pozostałyby w obecnych. Musiałbym pewnie popytać na forum, czy ktoś nie ma egzemplarzy na sprzedaż, bo w internetowych sklepach jak Roraima raczej nie ma co szukać ,,czystych roślin".

 

Dosyłam kolejną porcję zdjęć:

 

post-7672-1532963776_thumb.jpg

 

 

Na pierwszym planie po prawej powinna być Sarracenia 'Juthatip Soper'. Obok przyplątana skądś krzyżówka S. leucophylla. Co do tych z dalszego planu - podczas przesadzania pogubiłem oznaczenia, więc zrobię więcej zdjęć i podpytam w dziale identyfikacji. Po ziemi ciągnie się z wolna urocza S. psittacina.

 

post-7672-1532963785_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532964009_thumb.jpg

 

Na koniec Nepenthes maxima x ventricosa, jeden z mojej miniaturowej kolekcji 4 dzbaneczników - nie licząc piątej hookeriany, która za nic w świecie od roku nie chce rosnąć.

 

post-7672-1532964052_thumb.jpg

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo się cieszę, że przybywa coraz więcej użytkowników zakochanych w kapturnicach!

 

Wszystkie rośliny wyglądają świetnie, w szczególności czerwona krzyżówka kapturnicy z Twojego pierwszego posta - jest znakomita.

Jakość zdjęć też niczego sobie.

 

Będzie trzeba wracać do Twojego tematu regularnie ;)

 

PS: nie słuchaj Ptaahola, krzyżówki są najlepsze i mają najwięcej do zaoferowania :D

 

Pozdrawiam!

Edytowane przez Iglacy
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. :) Kaptury są jeszcze trochę pofalowane, te naprawdę okazałe pojawiają się zwykle na przełomie sierpnia/września - nie wiem, czy to reguła, ale w poprzednich latach tak właśnie było. Na czyste gatunki, mam nadzieję, przyjdzie czas w przyszłym roku - trafiłyby do jednej donicy, a krzyżówki pozostałyby w obecnych. Musiałbym pewnie popytać na forum, czy ktoś nie ma egzemplarzy na sprzedaż, bo w internetowych sklepach jak Roraima raczej nie ma co szukać ,,czystych roślin".

 

Dosyłam kolejną porcję zdjęć:

 

post-7672-1532963776_thumb.jpg

 

 

Na pierwszym planie po prawej powinna być Sarracenia 'Juthatip Soper'. Obok przyplątana skądś krzyżówka S. leucophylla. Co do tych z dalszego planu - podczas przesadzania pogubiłem oznaczenia, więc zrobię więcej zdjęć i podpytam w dziale identyfikacji. Po ziemi ciągnie się z wolna urocza S. psittacina.

 

post-7672-1532963785_thumb.jpg

 

 

post-7672-1532964009_thumb.jpg

 

Na koniec Nepenthes maxima x ventricosa, jeden z mojej miniaturowej kolekcji 4 dzbaneczników - nie licząc piątej hookeriany, która za nic w świecie od roku nie chce rosnąć.

 

post-7672-1532964052_thumb.jpg

 

Tu na forum na pewno nie będziesz miał problemu z zakupieniem niedrogich czystych gatunków kapturnic. Ja sam mam sporo średnich i dorosłych sadzonek kilku odmian S. flava, S. leucophylla, S. oreophila, które od dłuższego czasu oferuję na wymianę, jednak bezskutecznie. Prawdopodobnie jesienią lub późną zimą część z tych roślin po prostu sprzedam aby zwolnić miejsce dla kolejnych.

 

Iglacy ma po części rację w kwestii krzyżówek, ale w mojej opinii te marketowe do efektownych w większości nie należą, a kultywary pokroju 'Leah Wilkerson' czy 'Adrian Slack' potrzebują specyficznych warunków aby dobrze wyglądały.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ptaah, w takim razie - jeśli tylko warunki pozwolą - zgłoszę się w okresie jesiennym z zapytaniem o ewentualną wymianę lub nabycie (drogą kupna, jak to niektórzy mówią :) ), bo nie wiem, czy coś z moich krzyżówek Cię zainteresuje - nie są raczej bardzo wyszukane, choć dość ładne.

 

Ostatnio schowała się nieco krzyżówka S. purpurea - dosyłam zdjęcie. Trochę podwiązana, bo zabierała światło muchołówkom. Ciasno się w tej donicy robi - w przyszłym roku z pewnością je porozsadzam.

 

post-7672-1533669474_thumb.jpg

 

post-7672-1533669497_thumb.jpg

 

 

I jeszcze trzeci - Cefalotus - w domu na oknie rosną jego bracia bliźniacy i całkiem przyzwoicie im to wychodzi, natomiast on sam, wyrzucony w marcu/kwietniu na zewnątrz, trochę fotosyntezuje, ale do kondycji fotomodelki dużo mu brakuje, a na dodatek raczej się nie zanosi, żeby prędko na wybieg wyszedł. Może macie jakieś wskazówki? Wrzucić go na zimę do donicy z kapturnicami i muchołówkami?

 

post-7672-1533669483_thumb.jpg

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, jestem otwarty na wszelkie propozycje wymiany, nawet jeśli w grę wchodziłyby krzyżówki, bo wielu z nich parę lat temu pozbyłem się, a mógłbym na powrót je mieć :)

 

Mnie w czystych gatunkach bardzo podoba się ich sezonowość, której zwykle nie uświadczymy w przypadku krzyżówek będących mieszaniną rodziców. I tak S. flava najpiękniejsze i największe liście wyda wiosną, S. leucophylla, S. alata i S. rubra - jesienią. S. oreophila latem potraci dorodne kaptury, a wykształci fylodia, a z kolei S. purpurea i S. psittacina trzymać będą jednakowy standard :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 years later...

Wracam po dłuższej przerwie. :)

Z natłoku obowiązków i zamieszania przy zmianie pracy w zeszłym roku moje rośliny bardzo podupadły na zdrowiu. Podlewałem je kranówką, bo nie miałem czasu na złożenie instalacji RO (a w zasadzie zainteresowanie się tematem), w związku z czym poupadały mi prawie wszystkie rosiczki (nawet niezniszczalne capensisy), a przez zimowanie, które postanowiłem przeprowadzić w ramach testu całkowicie na zewnątrz (minus 25 stopni pozdrawia), padły niemal wszystkie kapturnice, tzn. dopiero teraz, praktycznie w sierpniu, wypuszczają pierwsze ładne kielichy. Pozytywnie zaskoczyły mnie dzbaneczniki - kiedy już zrezygnowany podszedłem do parapetu, żeby zobaczyć, co u nich, w rękę wpadł mi 17-centymetrowy potwór. Tak mnie to rozradowało, że zdecydowałem się zadbać o wszystkie rośliny, a niedługo poszerzyć kolekcję. Na razie odrabiam straty z tych roślin, które jeszcze żyją.

20210622_205653_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.33d0e636f269c11aa02e5b7c7d91a1f0.jpg

Sarracenia flava var. cuprea (Ptaah, dziękuję za niezniszczalną roślinę, jako jedyna trzyma fason!)

20210729_184004_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.605d5181da9bbbad3aaff21c335f7d90.jpg

Nepenthes maxima x ventricosa #1

20210729_190311_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.52164cfd2612a523128815256bf19a8c.jpg

Nepenthes maxima x ventricosa #2

20210729_191153_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.9456bae33118a5bcee9e620762929917.jpg

Słodkie, piękne i klejące Tiny - czekam na kwiaty. 

20210729_190328_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.51ab12e6d3d7f444e0bd058b60745789.jpg

Nepenthes, który miał być sanguineą, ale chyba jest Rebeccą Sopper... 

20210729_190256_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.7f460cea2881584af9a257f1c6bc60a1.jpg

I jedna z dwóch zbiorczych doniczek z dzbanecznikami: 

20210729_190246_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.1cb270cab7432c527dfed0cffbd7cfd3.jpg

Wszystkie dzbaneczniki uprawiam w warunkach parapetowych, często w zbiorczych doniczkach - na razie nie mam czasu i miejsca do jakiegoś terrarium. Jest ono w planach, ale raczej nie na najbliższe miesiące czy nawet lata. Na początek rozszerzę kolekcję o inne okazy, które wytrzymają w windowsillowych atmosferach :)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I druga część roślin - kapturnice, które podupadły na zdrowiu. W przyszłym sezonie będą znacznie ładniejsze, na razie wstawiam aktualne zdjęcia, porównamy w przyszłości, co się zmieniło.

20210730_104610_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.d263a1717c43ccff228881131c6753b6.jpg

3 x S. flava - zgodnie z opisami na zdjęciu. Rosną ładnie i bezproblemowo. Mają zdecydowanie za małe doniczki już od zeszłego sezonu, obiecuję, że zmienię im na znacznie, znacznie większe - zimą. Przetrwały mrozy do -25*C, świadczy to poniekąd o ich odporności.

20210730_104524_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.0c88e01e636dec95e5f641ecc9a93db6.jpg

Jedyna siewka, która się uchowała - resztę przesuszyłem na balkonie. Moja krzyżówka dwóch innych krzyżówek - nazwijmy ją Sarracenia leucophylla x engineerica polonica :) 

20210730_104534_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.b0c62baaa5e70cce97da47a935b6d9fb.jpg

Tu prawdopodobnie też jedna z krzyżówek krzyżówek, którą kiedyś zrobiłem - również jedyna roślina z serii. Zmieszana sarracenia catesbaei z jakąś leucophyllą. 

20210730_104442_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.6f6c161f8eac29e21b178af81763b232.jpg

Binata kwitnie jak szalona - będzie dużo nasion w tym roku.

20210730_104709_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.7f5e81379686af7e1f51bcfc6bdf2433.jpg

W bagiennej doniczce rosiczki radzą sobie nadzwyczaj dobrze (może poza capensisami). Spatulaty (a może capillaris?) obrosły ją w całości, rozsiały się samodzielnie. Po lewej poletko binat.

20210730_104457_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.d69a3ca8d63e164407080334a239fbfb.jpg20210730_104504_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.bd4b69a2895df4860f56d076a78d0138.jpg

Dwie donice z kapturnicami. Poza flavą, która rosła cudnie, reszta dopiero odbija się po bardzo złym roku. Walczę co tydzień z koniczyną, której za żadne skarby nie jestem w stanie się pozbyć. Chociaż może powinienem pozwolić jej na stworzenie bioróżnorodności? Oddzielone małe fragmenty muchołówki (typical) dość sprawnie przedzierają się przez torf. 

20210730_104656_2_Easy-Resize.com.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała aktualizacja do tematu. 🌱 Poszerzyłem kolekcję o 3 nowe dzbaneczniki:

  1. Nepenthes 'Gaya' - Nepenthes khasiana x (ventricosa x maxima).
  2. Nepenthes x hookeriana
  3. Nepenthes 'Bloody Mary'

Postanowiłem posadzić je w jednej doniczce - lubię takie kolaże roślinne, dodatkowo ułatwia mi to podlewanie. Oczywiście minusem jest (odpukać!) złapanie jakiegoś choróbska przed jedną z roślin, kiedy może się łatwiej przenieść, ale do tej pory mi się to w żadnej z doniczek nie zdarzyło. Aby nie przelać roślin, ułożyłem warstwę keramzytu na dno, przełożyłem dwoma warstwami siatki, ułożyłem drugą warstwę keramzytu, a dopiero na nią wysypałem mieszankę torfu z perlitem (1:1, może nawet więcej perlitu - robiłem znów na oko). Mam nadzieję, że rośliny będą szczęśliwe. Gdyby zdarzyło mi się przelać, to aby w wodzie nie stały - rurką odessę nadmiar wody (jest zamontowana pod siatką i keramzytem). 

doniczka.thumb.JPG.3c9ab59d8483d76d9f7588066e986bd9.JPG

Relacja z organizacji wspomnianej doniczki.

nowe_dzbaneczniki.thumb.jpg.3a5af24378663ed4917dcc9e16014569.jpg

Od lewej - Gaya, Hookeriana i Bloody Mary. Hookeriana jest roczna, pozostałe dwa okazy mają dwa lata.

darlingtonia_nasiona.thumb.jpg.49e6d52965132143d986cfea6cf18a1e.jpg

Na koniec wysiałem 10 nasion darlingtonii. To moje pierwsze podejście do niej, może coś z tego będzie. Wysiana prosto do doniczki na torf, włożona do odkażonego alkoholem (mam nadmiary po pandemii) woreczka i chłodzi się w lodówce. Wyjmę za jakieś 1.5 miesiąca i spróbuję kiełkować. :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 11 months later...

Cześć! Dawno mnie tutaj nie było. Po zeszłorocznym upadku większości kapturnic (jeśli nie na amen, to solidnie), spowodowanym używaniem złej jakości wody, rok trwał ich powrót do zdrowia. Na szczęście filtry RO sprawują się dobrze, a rośliny dostają wyłącznie demineralizowaną wodę. Obecnie trochę pada, więc nawet ich nie muszę podlewać. Kapturnice nigdy nie stały u mnie "po kolana" w wodzie i dawały radę.

 

20220619_165900_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.7c291bf31c5bd83285fd1bd40823722d.jpg

Sarracenia flava var. cuprea, zdecydowanie moja ulubiona.

20220619_165707_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.056595ba880a7d96e2243545e7a32c3f.jpg

Rośnie z krzyżówką S. leucophylla, którą sam otrzymałem 2 lata temu przez skrzyżowanie dwóch innych krzyżówek. Nie dodało jej to niestety żadnych cech szczególnych. Pozostałe donice na razie nie nadają się do fotografowania - jeszcze nie pora na ładne kaptury, czekam na sierpień. 

20220711_143320_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.47353b1e9c18182cf084c7f5dcd93ee8.jpg

Była ulubiona kapturnica, teraz ulubiony dzbanecznik - N. maxima x ventricosa, wypuszcza gigantyczne i piękne dzbanki na wiosnę. W czerwcu wyhamował wzrost nowych liści, nie było to dla mnie jasne, dlaczego, ale sprawa chyba się wyjaśniła - wypuścił u podstawy dzbankujące pędy:

20220711_143340_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.ae4b7fde950ff0a6cd4da85c3fc92a17.jpg

20220711_143214_HDR_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.82806c404971a1c51bc1fad815afe938.jpg

I mała sadzonka.

 

20220711_143621_HDR_Easy-Resize_com.thumb.jpg.391a0a93c4b1c77e0f66325e459a1383.jpg

Skoro już przy dzbanecznikach jesteśmy - nudna do bólu ventrata - ale zdrowa i wytrwa na parapecie... 

20220711_143644_Easy-Resize_com.thumb.jpg.b7f048fa5c88303c909b86a4feb4a581.jpg

... a nawet na polu (czy jak to się mówi w niektórych rejonach Polski - na dworze). Eksperyment ze starym pędem, którego nie miałem gdzie upchnąć (więc został wsadzony razem z capensisem do jednej doniczki), powiódł się - od maja rośnie i dzbankuje na zewnątrz. Czekam na otwarcie dzbanka, jestem ciekawy, ile w "naturalnych warunkach" wyłapie owadów. 

20220711_143541_HDR_Easy-Resize_com.thumb.jpg.86480492a71ed279226fc8a00d09412b.jpg

Skoro już rosiczki wspomniałem, to ratując wszystkie kolekcje, odnawiam również binatę. Przesadzona przedwczoraj, jak zacznie wypuszczać nowe liście, trafi na pełne słońce na zewnątrz.

20220623_094027_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.bc411876fc10a8362859752e10f36390.jpg

Na koniec Tina, która porządnie rozrosła się w doniczce, nawet ma trochę za ciasno.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, murfa napisał:

Co z tymi piknymi doniczkami robisz zima?

 

Pozdrawiam 

Takie donice początkowo traktowałem jak jajko - chowałem do piwnicy zimą. Po pewnym czasie stwierdziłem, że zajmują za dużo miejsca, na dodatek w temperaturach piwnicznych liście bardzo szybko gniły już jesienią (przez nagromadzenie owadów, a ścinam je do zera dopiero późną zimą). Od dwóch lat przeprowadzam eksperyment z trzymaniem wszystkich kapturnic na zewnątrz przez całą zimę - z powodzeniem. Umarło mi kilka sztuk, które kupiłem późnym latem z pewnego sklepu internetowego, który pompuje je do nieosiągalnych w normalnych warunkach kolorów i rozmiarów w szklarniach (już tego nie praktykuję, mam złe doświadczenia). Te, które padły, rosły w osobnych doniczkach. Jak widać na zdjęciach poniżej - parę sztuk dopiero wraca do dobrej kondycji, bo były przeze mnie przesadzone do dużych donic dopiero w tym roku, myślę, że za rok będzie wszystko dobrze wyglądać. Flava i krzyżówka leucophylli rośnie od ponad roku i jak widać na wcześniejszych zdjęciach, ma się znakomicie. 

Więc w skrócie: zimą stoją na zewnątrz, jak pada śnieg, to je przykrywa, jedynie przy bardzo dużych mrozach chowam pod balkon, żeby mroźny wiatr ich nie owiewał. Niczym nie przykrywam, nie podlewam, nie interesuję się, zarobiony jestem :) Sprawdzam jedynie kondycję muchołówek, bo one również tam rosną. Uprawa wszystkich roślin w osobnych doniczkach ma swój urok, ale na razie nie mam aż tylu okazów, a w szczególności czystych gatunkowo, żeby mieć się komu tym pochwalić, rosną u mnie w większości krzyżówki. Jak się towarzystwo rozrośnie, to będę porządkował albo zakładał kolejną donicę, bo przy obecnym ułożeniu miejsca zaczyna powoli brakować.

20220717_200754_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.9df09b16db9cd25936a3b1caefafbbaa.jpg  20220717_200746_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.a41d7b4a4ba8c9e29c38894c5dd118df.jpg

Tak się prezentują pozostałe dwie donice. 

20220717_200809_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.1e745fdc93dda763e92d65773cb69979.jpg

Powoli zaczyna się sezon na nowe kaptury! Flava kończy swój najlepszy okres.

20220717_200822_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.68cb44e7b7ba17a9f3f18ebf336fe3d1.jpg

W czwartej ładnie rozrastają się S. flava v. flava i S. flava v. ornata x flava v. maxima. Muszę im powtykać ładne etykiety. 

20220717_200845_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.bf2e06efdf290f2b859614eb93589647.jpg

Pomiędzy nimi typicale muchołówek - maleństwa oddzielone i wsadzone do ziemi po zimie - został praktycznie stożek, zapomniałem nawet, że je tam umieściłem. A tu proszę - pół roku i złapały swojego pierwszego pająka. :)

20220716_122748_2_Easy-Resize_com.thumb.jpg.b9807756698cc3a392f29382e5f42401.jpg

I kwitnący capensis. Przynajmniej jednemu w roku daję zakwitnąć, żeby rosiczkowe chwasty miały się z czego wysiać. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi sie podobają właśnie takie kompozycje w donicach.  Muchole nie lubią późnych mrozów. Ja próbuje i do przodu. Kup porządną donice gdzie umieścisz zbiornik na wodę, ułatwi Ci życie zapracowany kolego

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.