-
Liczba zawartości
910 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Gallery
Zawartość dodana przez MarcinS
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 36
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
Na pewno dodatek mikroelementów robi dobrze roślinom, zwłaszcza takim które rosną w nietypowy sposób, tak jak u mnie. One zwyczajnie nie mają skąd wziąć np. żelaza. A żelazo ma taką przykrą właściwość że się łatwo strąca i przestaje być dostępne. Z dodatkiem mikroelementów trzeba być jednak ostrożnym, bo co za dużo to niezdrowo. Łatwo doprowadzić do toksycznych stężeń np boru, a żelazo w warunkach zredukowanych (bez dostępu tlenu) też staje się trujące. Natomiast do części roślin chyba nigdy nie dawałem mikroelementów i mają się dobrze. Rosną jednak w torfie, w którym naturalnie coś powinno się znajdować. Tutaj zdjęcia roślin u moich rodziców. Są to same łatwe gatunki, natomiast są dokarmiane rzadko i bez dodatku mikroelementów:
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
Warszawa, Żoliborz albo kampus wydziału Biologii UW na Ochocie
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
Nepenthes ampullaria kupiłem na carnisana.pl, widzę że teraz jest dostępna tylko zielona forma tego gatunku. Ja mam formę nakrapianą. Roślin generalnie nie sprzedaje, czasem rozdaję jak ktoś może je odebrać osobiście.
-
From the album: MarcinS
-
From the album: MarcinS
-
Aktualizacja zdjęć Główna obserwacja z ostatniego roku to potwierdzenie, że rośliny owadożerne (przynajmniej te proste w uprawie) mogą rosnąć w czymkolwiek co nie jest żyzne i jest mokre. Przy okazji ważne żeby nie mieć żadnej choroby grzybowej, inaczej rośliny źle rosną nawet w dobrej jakości torfie czy torfowcu. Kolejny rok moje muchołówki i większość innych roślin nie była zimowana w niskiej temperaturze. Miały one zimą krótszy dzień i temperaturę pokojową, były doświetlane diodami. Gatunki typowo zimnolubne weszły w głęboki spoczynek. Je przezimowałem w słoiku na balkonie. Jak przychodziły mrozy to słoik chowałem do lodówki. Wszystkie zimowane w ten sposób rośliny przeżyły. Na początek zdjęcia muchołówek. Prawie wszystkie rosną z korzeniami w wodzie. Nie ustalam pH wody, czasem dodaje mikroelementów i potasu. Część muchołówek jest posadzona w płytkiej warstwie seramisu, część tofu, żwiru bazaltowego, żywego lub martwego torfowca. Kilka rośnie tradycyjnie, z korzeniami w podłożu. Nie widzę różnicy we wzroście roślin w zależności od tego w czym rosną. Moja uprawa muchołówek w prostej hydroponice: Rosiczki rosną czasem torfie, czasem w seramisie, czasem w torfowcu, czasem w mieszance różnych składników albo z korzeniami w wodzie. Też nie umiem powiedzieć co jest wyraźnie lepsze albo gorsze. D. scorpioides, od 3 lat rośnie w korzeniami w wodzie, z niewielkim dodatkiem torfu. D schizandra, tutaj rosnąca w czystym seramisie: A tu z korzeniami w wodzie D. aliciae o dziwacznym pokroju: D. natalensis, rośnie w martwym torfowcu D. venusta rosnąca w żywym torfowcu D. slackii rosnąca korzeniami w wodzie D. madagascariensis, rośnie w torfie Wybarwiająca się forma D. venusta, w martwym torfowcu D. hamiltonii w martwym torfowcu. D. paradoxa w martwym torfowcu D. roseana rosnąca w torfowcu: I D. roseana rosnąca w zbyt dużym zagęszczeniu w samym seramisie D. lasiantha rosnąca od 2 lat w torfie: I D. lasiantha w seramisie (jednoroczna) D. prolifera Dolna część liścia D. prolifera, D. intermedia przezimowana na balkonie D. oblanceolata Tłustosze meksykańskie też wydają się być mało wrażliwe na typ podłoża. Część swoich trzymam w seramisie, część w piasku albo martwym torfowcu odkwaszonym wodorowęglanem potasu. Jak miałem rośliny z chorobą grzybową to we wszystkim rosły źle, jak są zdrowe to typ podłoża nie ma większego znaczenia. Pływacz U. calycifida z pułapkami rosnącymi w wodzie Roridula z ukorzenionego pędu: Żenlisea z pułapkami rosnącymi w wodzie: Na koniec cefalotus. Ten to dopiero potrafi rosnąć w czymkolwiek. Rósł mi dobrze w samym torfie, w samym piasku, z korzeniami w wodzie, w samym seramisie i w martwym torfowcu.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 36