Skocz do zawartości
Cephalotus

Sphagnum czyli mech torfowiec

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

ponieważ bardzo często pojawiają się tematy z różnymi zapytaniami odnośnie mchu torfowca, proszę je od teraz zadawać tutaj.

 

Jak go uprawiać, skąd zdobywać, jak wygląda ochrona prawna i co tylko przyjdzie do głowy. Żeby ta wiedza była zebrana w jednym miejscu, a nie rozrzucona po kilku tematach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sphagnum- Hodowla:

-http://www.rosliny-owadozerne.pl/Sphagnum-t14442.html

-http://www.rosliny-owadozerne.pl/Sphagnum-t14914.html

-http://www.rosliny-owadozerne.pl/sphagnum-t14151.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Zna ktoś z was jakiś sposób na pozbycie się nie do końca miłych lokatorów, którzy zamieszkali w żywym sphagnumie (małe owady, pająki itp.)? Ciotka ma tego trochę w sztucznym torfowisku na działce, a przydałoby mi się on do dzbanków i adelki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co płukać. Rozkładasz na gazecie i wszystkie robactwo sobie wyjdzie. Nawet jak podeschnie trochę, to nic mu nie będzie. Potem dajesz gdzie Ci trzeba i już... Tego typu rozwiązanie można wydedukować samemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tego typu rozwiązanie można wydedukować samemu.

Zapytałem tylko ze względu na to, że miałem nadzieje, że zna ktoś jakiś szybki sposób, typu "główka czosnku sprawia, że wszystkie owady uciekają" itp, gdyż pomyślałem, że ten mech może być dla owych owadów najlepszym schronieniem i nie będą chciały go tak łatwo opuszczać (w szczególności takie robaczki, które mają około 1mm), ale chyba się udało, bo przepłukałem porządnie sphagnum, rozłożyłem i poczekałem aż wszystko wyjdzie a później na wszelki wypadek jeszcze raz przepłukałem.

 

Dzięki za porady :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz pytanie całkiem inne. Jak zabic torfowca bez jego mechanicznego usuwania i tak zeby nie zabic roslin? Zagniezdził mi sie na dobre w torfowisku ogrodowm i zabija(zarasta) mi rosliny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To teraz pytanie całkiem inne. Jak zabic torfowca bez jego mechanicznego usuwania i tak zeby nie zabic roslin? Zagniezdził mi sie na dobre w torfowisku ogrodowm i zabija(zarasta) mi rosliny...

 

Nie da się.

 

Zastanawia mnie jakie rośliny posiadasz, skoro on Ci je zarasta. Bo z rodzimych gatunków, to tylko D. intermedia i tłustosze sobie z nim nie poradzą, ale tłustosze też nie powinny rosnąć w takich warunkach gdzie z chęcią utrzymuje się torfowiec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Część moich roślin jest posadzona w żywym sphagnum (w doniczkach-koszyczkach), a część jest nim jedynie obłożona z wierzchu. W obu przypadkach mam problem - sphagnum zaczynają czernieć końcówki, a z czasem całość obumiera. Wszystko stoi w tej chwili pod sztucznym oświetleniem (od godz. 9 do 21), z dala od okna, więc na pewno nie jest to przypalenie przez słońce. Rośliny w koszyczkach stoją w wodzie niemal cały czas, natomiast sphagnum, którym obłożone są inne rośliny, jest 4x dziennie opryskiwany wodą (razem z roślinami). Ktoś ma pomysł co może być przyczyną problemu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Część moich roślin jest posadzona w żywym sphagnum (w doniczkach-koszyczkach), a część jest nim jedynie obłożona z wierzchu. W obu przypadkach mam problem - sphagnum zaczynają czernieć końcówki, a z czasem całość obumiera. Wszystko stoi w tej chwili pod sztucznym oświetleniem (od godz. 9 do 21), z dala od okna, więc na pewno nie jest to przypalenie przez słońce. Rośliny w koszyczkach stoją w wodzie niemal cały czas, natomiast sphagnum, którym obłożone są inne rośliny, jest 4x dziennie opryskiwany wodą (razem z roślinami). Ktoś ma pomysł co może być przyczyną problemu?

 

Ja mam pomysł, choć może to być chybiony pomysł.

Mam torfowca i to zjawisko co u Ciebie czyli czernienie końcówek.

Zauważyłem że występuje tylko w torfowcu który rośnie nad poziomem wody, dopóki główka mchu jest zanurzona nic nie czernieje i nie ma wykwitów soli mineralnych.

Podejrzewam, że za to zjawisko odpowiedzialne są sole mineralne które chcąc nie chcąc są obecne w wodzie którą podlewam mech.

I jak mech wyrasta ponad taflę wody to z woda paruje z jego listków i zwiększa się ilość soli mineralnych (woda odparowuje sole zostają),

nowa porcja wody dopływa do listka i znowu odparowuje i zostawia trochę soli mineralnych, aż w końcu osiągamy takie stężenie że końcówki liści zaczynają czernieć, czasem pojawiają się wykwity minerałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam to samo. I minerały rzeczywiście mi się osadzają, widać żółto-brązowy nalot. Zastawiam się skąd to się bierze, skoro mech jest podlewany wodą taką jak pozostałe rośliny, a w innych doniczkach nigdy nie wytrącił mi się osad. I nie wiem co robić, aby temu zapobiec. Woda demineralizowana jest, torf jest, teoretycznie nie ma tam nic co mogłoby się wytrącić, a jest i to bardzo dużo :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę odnowie temat, ale mam pytanie. Zakupiłem suchy torf Sphagnum i została mi spora nadwyżka, którą chciałbym wykorzystać np za rok do przesadzania roślin. Czy torf będzie się nadawał jeszcze? Ktoś na forum pisał, że Sphagnum "im starszy tym lepszy", więc czy mam go porządnie wysuszyć, schować i za rok będę mógł go użyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do problemu, zgłoszonego przeze mnie powyżej - zaobserwowałem pewną nową ciekawostkę. Być może zależy to po prostu od jakości mchu. Ten, który mi czernieje, pochodzi od pewnego hodowcy, od którego kupiłem go wraz z roślinami, tzn. rośliny są nim obłożone. Sczerniał niemal doszczętnie, wygląda to bardzo nieładnie. W późniejszym terminie kupiłem żywy sphagnum od chłopaków z Carnisany i posadziłem w nim helki z podziału. Mech ten był na początku oczywiście brązowy, ale bardzo ładnie odżył i pod wpływem światła pięknie się zieleni i dobrze rośnie - nic nie czernieje. Oba rodzaje znajdują się dokładnie w takich samych warunkach - akwarium bez pokrywy, 14h oświetlanie, zraszanie 3-4 razy dziennie. Będę obserwował dalej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.