Skocz do zawartości

Problemy z darlingtonią


bibosz1

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Mam problem z darlingtonią. Co prawda podpytałem już jednego z bardziej doświadczonych forumowiczów, ale na pewno nie zaszkodzi i szarsze grono.

Darlingtonię mam ponad miesiąc i całkiem ładnie rosła. Stożek wzrostu wyglądał i nadal wygląda zdrowo. Natomiast na nowych "głowach" pojawiły się brązowe kropy, jakby pleśniejące cześci (coś jak psujące się jabłko; chodzi o kolor, a nie miekką konsystencje).

Dziś przesadziłem do mieszanki torf+perlit na dnie i ściankach doniczki, a same korzenie i góre zawinąłem w żywy sphangum (nie mialem aż tyle żeby w 100% użyć sphangum). Korzenie niestety są dłuższe niż doniczka i część nie jest idealnie pionowa tylko w kształcie "L" (z 1/5 całej długości). Woda oczywiście destylowana od samego początku. Oświetlenie led 2x po 37diodx3W.

Poniżej foty, w tym korzeni których dół chyba za zdrowo nie wygląda. Umytą doniczkę i podstawkę oraz korzenie i góre rośliny spsikałem topsinem.

Macie drodzy forumowicze pomysł co to może być i czy da rade coś jeszcze zrobić? Lub na co zwracać uwagę/czego sie wystrzegać? Ewentualnie kogo podpytać co dalej oprocz czekania i obserwacji?

Pozdrawiam,

Bartek

20210502_102956.jpg

20210502_103031.jpg

20210502_103053.jpg

20210502_103127.jpg

20210502_103158.jpg

20210502_103258.jpg

20210502_103318.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

nagła śmierć darlingtonii i rzadziej kapturnicy to efekt chorób grzybowych korzenia. Gdy podłoże za bardzo się zbije, dojdzie do procesów beztlenowych, za bardzo się nagrzeje i wchodzi grzyb, który powoduje zwiędnięcie rośliny i obumarcie części, bądź całości pędu.

Twoja roślina jest bardzo zdrowa. Zarówno system korzeniowy, jak i liście ma zdrowe. Te brązowe plamy to jakaś punktowa infekcja grzybowa. Zdarzała mi się w zeszłym roku. Nie wiem, czy da się jej zapobiec. Wygląda, jakby w danym miejscu spadał zarodnik grzyba chorobotwórczego i zabijał część rośliny, szczególnie we wczesnych fazach rozwoju liścia, bo pozostawia takie martwicze plamy. Nie jestem pewien, czy można jakoś na to działać. Generalnie poza oszpeceniem, roślinie nie szkodzi.

Jeżeli trzymasz roślinę w zamkniętych warunkach i zastoju powietrza, może się tak przytrafić, możesz oczywiście spryskać roślinę, ale od tego nie grozi jej śmierć. Polecam mieszankę torfowiec z perlitem, dużo perlitu, bardzo ładnie tak rosną i myślę, że takie podłoże chroni przed nadmiernym jego zbijaniem i chorobami korzenia. Oczywiście torf też jest dobry, tylko wtedy trzeba bardzo umiejętnie ją podlewać, żeby nie stworzyć niekorzystnych warunków w glebie. 

Masz bardzo ładną roślinkę i dobrze o nią dbasz.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year later...

Cześć, podobnie jak Bibosz1 mam problem z darlingtonią. Została zakupiona jakiś miesiąc temu na wystawie w Łodzi. Siedziała w torfie,doniczka była zielona do wysokości wody w której stała.  Wyczytałam na forum co znalazłam  a ponieważ nie miałam białej doniczki, a były akurat upały, owinęłam doniczkę folią aluminiową, żeby ta odbijała słońce. Po jakimś tygodniu przy podlewaniu poczułam nieprzyjemny zapach kojarzący mi się z gnojem. Oczywiście zaraz napisałam do najbardziej doświadczonego w uprawie darlingtonii z prośbą o radę. Odradzał przesadzanie ale bałam się że ona gnije. Ponadto, zupełnie przypadkiem, na innym forum trafiłam na wpis firmy, od której kupiona została roślinka.

Cytat:"*podlewanie - najlepsza będzie miękka woda deszczowa lub przegotowana. Ja stosuję przez większość roku kranówkę bo mam za dużo roślin i nie wyrobił bym z noszeniem baniaków z wodą. Przy stosowaniu kranówki wystarczy co roku przesadzać rośliny w świeży torf który ma bardzo dobre właściwości buforowe (zdolność do utrzymywania stałego pH) i niweluje negatywne działanie twardej wody."

Zaryzykowałam, przesadziłam w mech torfowiec (a przynajmniej jako taki go kupiłam bo nie znam się na mchach i mogli wcisnąć cokolwiek😢). Minęło półtora tygodnia od przesadzenia i mam wrażenie, że nie jest dobrze.

Tak wyglądała po zakupie

image.thumb.jpeg.910e04cc3d7ad26f05cd397f72508bb8.jpeg

A tak wygląda teraz

image.thumb.jpeg.927fd1c52655ad713f79145aacd1795e.jpeg

Mam się przygotować na to, że padnie czy da się jeszcze coś zrobić?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapach gnicia zawsze się pojawia przy uprawie tych roślin, torf jest cały czas mokry i te procesy humifikacji tam zachodzą. Roślina straciła kolory, czy jest na dworze czy stoi w pomieszczeniu? Daj jej dużo wody i zobacz czy korzenie mają dostęp do mokrego torfowca czy są w powietrzu. Jeśli rośnie w domu daj ją na pełne słońce - oczywiście zrób aklimatyzację (półcień na 2-3 dni i na delikatne słońce). Wygląda jakby przyschła przy upałach.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie z tym wystawianiem Darlingtoni na pełne słońce. Szczególnie, jeżeli została świeżo przesadzona, pełne słońce ją zabije i to szybciutko. Aklimatyzacja z pełnego zacienienia do półcienia powinna trwać co najmniej pod 2 tygodnie. Ja już tak straciłem Darlingtonie, że po przesadzeniu trafiły na zbyt słoneczne warunki. Padły mimo dostatku wody. Także Darlingtonia nie musi rosnąć w pełnym słońcu. Ten gatunek często rośnie po zaroślach i półcieniu. Podobnie świeżo przesadzona totalnie nie będzie odporna na upały. Dlatego w dni, kiedy temperatura miałaby przekraczać 30°C, chowałbym ją w chłodniejsze miejsce.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kubula napisał:

Zapach gnicia zawsze się pojawia przy uprawie tych roślin, torf jest cały czas mokry i te procesy humifikacji tam zachodzą. Roślina straciła kolory, czy jest na dworze czy stoi w pomieszczeniu? Daj jej dużo wody i zobacz czy korzenie mają dostęp do mokrego torfowca czy są w powietrzu. Jeśli rośnie w domu daj ją na pełne słońce - oczywiście zrób aklimatyzację (półcień na 2-3 dni i na delikatne słońce). Wygląda jakby przyschła przy upałach.

Od przesadzenia, czyli w piątek będzie 2 tyg, w deszczowe dni wystawiałam ją na balkon a w słoneczne stoi w domu. Przysychać zaczęła właśnie po przesadzeniu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, ale to jest stres po przesadzeniu. Nawet w wodzie moze przyschnąć. Nie do kładnie wiem, co dokładnie się dzieje, ale tak na prawdę do wypuszczenia nowych korzeni, Darlingtonia tragicznie znosi przesadzanie. Najlepszy moment to tuz przed wzrostem na wiosnę, kiedy tworzy nowe korzenie. Tak wynika to z mojej osobistej obserwacji. Jedynie przesadzanie z całą bryłą nie ma dla niej znaczenia. To niestety jest delikatna roślina.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś trzy tygodnie od przesadzenia. Uschły wszystkie najstarsze kaptury ale zostały zielone i idą 3 młodziutkie. Nadal wystawiam ją na noc i w pochmurne dni a w upały stoi w domu. Pytanie, czy już można ją zostawić na dworzu bez względu na pogodę czy jeszcze za wcześnie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.