Skocz do zawartości

Cephalotus

Administrator
  • Liczba zawartości

    4110
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cephalotus

  1. Cephalotus

    Torf

    Ja przywoziłem sobie Kekkila z Tych, ale trafiła mi się zmineralizowana partia i prawie traciłem kolekcję żenisei. Od jakiegoś czasu wożę Pinstrup spod Częstochowy. Ten mi się sprawdza. Różne torfy mają różne partie i można trafić na cudowną Athena w markecie, jak również beznadziejną. Tutaj to jest trochę loteria. Ziemórki i tak będą się gdzieś tam lęgły, bo one są wszędobylskie, temu nie da się przeciwdziałać na trwałe. Ja używam żółtych lepów na owady i one skutecznie redukują ilość ziemórek.
  2. Trzeba mi się przypominać z końcem tygodnia tego i następnego.
  3. Pomysł ciekawy, choć wydaje się niepraktyczny, ale ciekawy. Mogę porobić jakieś ładne zdjęcia przy okazji następnego pobytu w Mysłowicach i podesłać jakieś ładne zdjęcia. Choć zdecydowanie praktyczniejszy od książki byłby kalendarz, ale to dla Ciebie, więc wedle uznania. :)
  4. Podłoże jest swieże, będzie się rozpryskiwać, ale z czasem.porosną mchy i nie będzie brudzić.
  5. Widzę, że dosadziłeś D. capensis. Zdecydowanie za mokro. Ona u nas przeżywa zimę, ale tylko, w miejscu wilgotnym, a nie tak nasączenie mokrym.
  6. Szalejesz. Cefalotus nie ma dzbanków, czy to jest 'Error'? Bo to jest aż dziwne, że kwitnie i nie ma dzbanków.
  7. Zabierz torfowca muchołówkom i daj rosiczkom. Bo totfowiec lubi mokro, a muchołówka nie. Jestem ciekaw, jak to Ci porośnie w dłuższym czasie. Nie przelewaj latem kapturnic, one wolą tylko lekko wilgotno latem. D. purpurea i S. psittacina wolą mokre podłoże, choć S. purpurea zniesie tylko wilgotne. Ale S. psittacina zdecydowanie woli stale mokro. Pozostałe wolą wilgotno, a nawet tylko lekko wilgotno latem.
  8. Cephalotus

    Oszukane zimowanie

    Jest zbadane, że cefalotusy po 5 latach bez zimowania umierają. Do 5 lat rosną nawet bardzo dobrze, a szczególnie w pierwszych 4 latach, trochę zwalniają w 5. roku, a potem już zaczynają umierać. Ja gdzieś nawet chyba cytowałem, albo wrzucałem zdjęcia anglojęzycznej książki, która o tym pisała. Nawet, jeżeli zapewnione warunki im odpowiadają. W związku z czym, do 5. lat trudno uznać to jeszcze za sukces, jak sam zauważyłeś. Może u muchołówek będzie to 4-5-6 lat bez zimowania. Może i całkowicie go nie potrzebuje. Pytanie, jak to też wpływa na ich dalszy rozwój - kwitnienie i zawiązywanie nasion dla przykładu. Dla rośliny jest to ważne, a dla nas, niekoniecznie. Poza tym muchołówki są w pełni mrozoodporne. Przetrwały w gruncie bez uszczerbku -15°C. Oczywiście tracą części nadziemne, ale przepięknie odrastają wiosną od cebuli. Nie wiem, jak zniosłyby zimowanie w doniczce, ale wydaje mi się, że osłonięta od wiatru, od słońca powinna spokojnie dać radę. Na pewno warto spróbować, żeby sobie życia nie komplikować. Oczywiście, jak ruszy wiosną, bo się nagrzeje, a potem przyjdzie przymrozek, to trzeba je schować. Doniczka, a grunt nagrzewają się inaczej, więc w gruncie za szybko nie wystartuje w doniczce zdecydowanie może. Tak miałem choćby z kapturnicami, które wystartowały w doniczce wcześniej, przyszedł przymrozek i zsiekał im wszystkie młode liście.
  9. Cephalotus

    Oszukane zimowanie

    Gdyby długość dnia i nocy wystarczyło, ludzie z gorących rejonów nie trzymaliby niektórych rodzajów, jak kapturnice, czy muchołówki w lodówce. Także niestety, przyrody nie oszukasz. Im potrzeba niskich temperstur, a nie krótkiego dnia.
  10. Kwiatki są nieatrakcyjne, czerpią roślinę. Pęd główny padnie. Będziesz musiał czekać, aż puści nowy stożek gdzieś z boku, ale puści. Widać roślina ma się u Ciebie bardzo dobrze.
  11. Bardzo ładnie zrobione. Choć z tego, co mi wiadomo, niektóre dzbanki dają radę w warunkach pokojowych regularnie zraszane. Na pewno, to co zrobiłeś nie jest złe, a wręcz przeciwnie. Jednak z czasem one przerosną te doniczki i zaczną wyrastać poza nie. Myślę, że lepszym było by "wkopanie" doniczki z dzbanecznikiem w doniczkę z keramzytem, żeby wilgoć przechodziła przez doniczkę. Pomyślałbym nad doniczką koszykiem i schowaniem jej właśnie pomiędzy keramzyt. To jest tylko moje gdybanie, nie pisze tego za pewnik. Warto to przemyśleć. Jeżeli roślin przystosuje się do wilgotności powietrza, to myślę, że stabilna wilgotność podłoża powinna stanowić ważniejszy czynnik poprawnego wzrostu. Myślałbym też nad zrobieniem takiego grubego sznurka - szmaty sięgającej do dna doniczki z keramzytem, żeby parująca wilgoć mogła być ponownie odzyskiwana, ale żeby podłoże nie było mokre. Rozwiązań jest trochę. To jest bardzo tymczasowe, bo wystarczy, że liść i wąs sięgną poza obwód keramzytu i jego efekt będzie niewielki.
  12. Takie połyskliwe, małe, skaczące? To są saprofagi, nieszkodliwe. Larwa ziemiórki ma więcej jak 1mm.
  13. W przypadku D. communis i D. capillaris różnice są niewielkie. Proszę z tym pytaniem udać się do sprzedawcy.
  14. No właśnie spadek temperatury ma byc w nocy. O to chodzi. W ciągilu dnia może byc i 27°C, byle był duży spadek w nocy. To nie chodzi o to, żeby cały czas było zimno, bo w ciągu dnia w górach potrafi być bardzo ciepło.
  15. Ja wsadziłem rośliny do piwnicy. Łatwiej jest dogrzać, jak schłodzić. Poza tym, to w nocy ms być spadek, a noe w ciągu dnia. Mój kolega, tak schładzał co noc butelka z zamrożoną wodą. Skuteczne, choć mało przyjemne.
  16. Masz za małe spadki nocne. Niestety, ale 10°C to jest to, co trzeba. Jeżeli masz tak ciepło dzień i noc, to górski gatunek, nie porośnie Ci w warunkach nizinnych. Musisz zwracać uwagę, jakie rośliny dobierasz do swoich warunków. Ten ma po prostu za gorąco. W ciągu dnia, okay, ale w nicy 15-16°C powinien mieć, a nawet mniej.
  17. Rośliny potrzebują czasu i światła, bo na pewno za dużo go nie mają.
  18. żurawina z czasem wszystko dość mocno porośnie, ale może jakoś nad nią zapanuje. Ja ostatnio wywaliłem przygiełkę brunatną. Taka rzadka w naturze, a taka ekspansywna na torfowisku. Małe rośliny, jak muchołówki czy rosiczki, w tym D. filiformis nie radzą sobie dobrze z zarastaniem przez silniejsze i wyższe rośliny. Spójrz na te sity, które posadziłeś. Teraz są w kępkach, a teraz posadź kępkę obok kępki i zrób tak po całym torfowisku, jak to będzie wyglądać? Jak trawnik. Obawiam się, że z czasem tak się stanie. Widzisz tę ścianę zieleni za muchołówkami? To przygiełka brunatna, taka urocza, ale pełza. Wyrastała już przed muchołówką. za niedługo zarosłaby cały ten fragment, dlatego żeby ją usunąć musiałem odkopać ten fragment i przesadzić cenne rośliny, tracąc mnóstwo siewek, które dopiero by skiełkowały z czasem. Niestety nie szło się pozbyć jej inaczej. Wyrwanie jej do dna sprawiło, że zaczęła wyrastać od całej sieci korzeni, które można tak wykańczać i ze 3 lata. Oczywiście, gdybym miął tam wysoko rosnące kapturnice, byłaby dla nich doskonałym towarzystwem, a nie konkurencją. Na razie w kępie trzyma się turzyca pchla i wełnianeczka alpejska. Nie nasiewają się też (dobrze i źle), bo inna kępkowa turzyca siała się potwornie, więc też ją usunąłem. Była piękna, ale nie stanowiła dobrego towarzystwa dla małych gatunków.
  19. !😲 No to jest wielkie zaskoczenie! Niesamowite. One pięknie kwitną na różowo. Ciekawe, jak dadzą sobie radę dalej! Zakrywałeś je jakoś?
  20. Drosera binata, jak trochę porośnie to sama się w dużej mierze kładzie i zwisa. Wcale źle nie wygląda. Mnie się akurat podoba. Są formy, które z natury są zwieszające się. Nie jestem w stanie jednak powiedzieć, jak przetrwają zimę w doniczce na balkonie. Z doświadczenia wiem, że choćby kapturnice, w dużej mierze wymarzają w doniczkach. Przynajmniej niezabezpieczone. Zapewne zabezpieczone znoszą to o wiele lepiej. Musiałbyś zapytać Marroma, jak On trzyma swoje kapturnice przez zimę. A co do D. binata, na zawsze odbija od korzenia.
  21. O kurde! Ale rozmach! Aż miło patrzeć! Z obcięciem rurek poczekaj, aż podłoże trochę osiądzie. Kurde, tyle chcę napisać, a tak mało czasu. Widzę rurę - odpływ. Widzę, że wiedza czerpana ode mnie, ale, żeby przyjść i zapytać o rośliny, to już nie można? Mam wszystko, co jest i więcej. Brzoza karłowata mi padła, nie zrobiłem sadzonek. Muszę poszukać, jest do zdobycia, to nie powinien być problem. Napisz na PW.
  22. No balkon zdecydowanie niecodzienny. Gdybym był dzueckiem i miał takiego sąsiada, to bym z nim zagadał. Torfowiec generalnie lubi mokro. A muchołówka nie specjalnie. Za niedługo torf porosną niskie mchy, taki zielony dywamik, styknie. Nie sadziłbym tam torfowca, bo masz za suche podłoże dla niego i za bardzo wysuszy go wiatr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.