Skocz do zawartości
popo33

Usychają kaptury

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem jakiś czas temu kopiłem kapurnice, ładny okaz. Po jakiś dwóch tygodniach po zakupie zaczęły osychać jej kapturki do tego stopnia że aż całkiem "oschła". Poobcinałem ją aż do bulwy, teraz wypuszcza nowe listki. Ostatnio kopiłem kolejna i też zauważyłem że po pewnym czasie zaczęły osychać jej kapturki. Obie stoją na słonecznym parapecie i mają wodę w podstawce. Co możne być przyczyną usychania ----aklimatyzacja? Nadmienię, że dwie inne kapturnice, które mam, rosną okimi nie ma z nimi problemu, więc gdzie tkwi mój błąd????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób im zdjęcia i warunków w jakich je trzymasz. Będzie można powiedzieć coś więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warunki to zwykly parapet w mieszkaniu przez wiekszosc dnia pada na nie slonce,zdjecia probowalem zrobic ale nie moge uchwycic tych usychajacych kapturow tj,zdjecia nie oddaja tego wygladu wyraznie

to wyglada tak ,ze usychaja obrzeza kaptorow a roslina wyglada tak jakby stawala sie "sflaczala"i nie ma w wygladzie takiej jedrnosci.zastanawiam sie czasami czy kapturnice mozna przelac ,bo one tak wygladaja jakby mialy za duzo wody ,zy to mozliwe............

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi kaptury "faczeją" jak zapomnę podlać przez tydzień...

nie wiem jak by się zachowała po przelaniu (ja bardzo rzadko podlewam roślinki - jak mi się przypomni a rosiczki i muchołówki rozmnażają się w cholerę i nie mogę tego już opanować... :D żadnej nie trzymam cały czas w wodzie) ale to usychanie obrzeż na to mi wygląda

Edytowane przez dariadesou

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie chcę robić nowego tematu, a ten wydaje mi się najbardziej adekwatny do mojego pytania. otóż miałem podobny problem co kolga wyżej tzn kapturki zaczęły usychać przy brzegach (jednak nie do tego stopnia jak u kolegi, może do kilku milimetrów od brzegu) stwierdziłem że może powinny być w bardziej wilgotnym miejscu o wysokiej wilgotności powietrza jednak nie mam warunków do tego aby wilgotność sięgała powiedzmy 90%. wpadłem na ,,genialny pomysł'' aby nalać do kapturów wody, nalałem i jest tak już od jakiegoś miesiąca, czy tak można robić? po drugie czytałem że kapturnice należy podlewać do podstawki, czy to znaczy że do doniczki nie powinniśmy w ogóle wlewać wody tylko do podstawki (czy w takiej sytuacji zeschnięta wierzchnia warstwa ziemi nie będzie miała negatywnego wpływu na kapturnicę?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie takie jaką to masz tę kapturnicę. Jeśli to purpurea to mogłeś wlać wodę do kielichów jeśli inna to :( nie bardzo.

Kapturnice nie potrzebują wyższej wilgotności. Powinno się wodę wlewać do podstawki. Ja swoje podlewam tak: jak "wypiją" całą wodę z podstawki i wtedy dolewam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moich obserwacji wynika, że kaptury usychają z dwóch powodów:

1) zbyt sucho - kapturnice rosnące w pełnym słońcu powinny cały czas stać w wodzie do około połowy doniczki; jak korzeniom zabraknie wody, nadziemna część rośliny zaczyna usychać,

2) konkretny kielich/kaptur nie jest w stanie strawić większych ilości owadów od tych, które już sam nałapał, w związku z czym usycha. Podobnie jest u dzbaneczników, gdy dzbanki trawią zdobycz.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kapturnica wymaga aklimatyzacji a z reguły sprzedawane na necie pochodzą z terra i trudni im przyzwyczaić się do warunków parapetowych.

Przy obecnych temperaturach codziennie podlewaj i wlej po troszku wody w kielichy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sądzę że już się zaaklimatyzowała bo kupiłem ją w marcu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli podsychanie nie jest gwałtowne to osobiście nie przejmowałbym się.

 

Latem polecam stałą ilość wody do 1/3 lub nawet 1/2 doniczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam !

 

Nie chcę zakładać nowego tematu.. gdyż mam taki sam problem, lecz uschła tylko górna część dwóch kapturów. Nie wiem czy powinienem odciąć je.. czy pozostawić.

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

post-6019-1343124636_thumb.jpg

post-6019-1343124741_thumb.jpg

Edytowane przez sewcio802

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam !

 

Nie chcę zakładać nowego tematu.. gdyż mam taki sam problem, lecz uschła tylko górna część dwóch kapturów. Nie wiem czy powinienem odciąć je.. czy pozostawić.

 

Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

 

 

 

Mi to wygląda na stare kielichy kapturnicy. Jak całość uschnie myślę że można uciąć. Poczekaj jeszcze na wypowiedzi innych użytkowników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.